poniedziałek, 20 września 2021

Wiadomości

  • 14 komentarzy
  • 10570 wyświetleń

Pościg za audi w Łomży

Pościg za audi w Łomży

Wczoraj kwadrans przed godziną 21 oficer dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Łomży został telefonicznie powiadomiony przez przypadkowego świadka, że na ul. Kazańskiej najprawdopodobniej jeździ pijany kierowca. Głos w słuchawce opisał podejrzany pojazd jako ciemne audi kombi. Natychmiast w ten rejon został wysłany policyjny patrol. Funkcjonariusze już po chwili zauważyli opisany pojazd. Sygnałami świetlnymi i dźwiękowymi podali kierowcy polecenie do zatrzymania. Jednak ten gwałtownie przyspieszył oddalając się w kierunku ul. Przykoszarowej. Informacja została przekazana innym patrolom, które włączyły się do pościgu. Uciekinier w dalszym ciągu nie zatrzymywał się i skręcił w Aleję Legionów. Na jego drodze stanął kolejny radiowóz. Kierowca audi nie zareagował na sygnały do zatrzymania. Widząc stojącego na jego drodze policjanta gwałtownie przyspieszył. Włączył światła drogowe kierując swoje auto wprost na niego. Dosłownie w ostatniej chwili funkcjonariusz odskoczył i strzelił w kierunku auta. Rozpędzone audi uderzyło w radiowóz, który wpadł na kolejny samochód.  Nie zatrzymując się przestępca pojechał dalej skręcając w ul . Piłsudskiego. Tam wyprzedzając kolejny pojazd czołowo zderzył się z jadącym z przeciwka nissanem. Kierowca i pasażer wyskoczyli z rozbitego samochodu. Dalej pieszo pobiegli w kierunku dworca PKS. Za nim ruszyli policjanci. Mężczyźni zostali ujęci w chwili gdy próbowali przeskoczyć ogrodzenie. Policjanci błyskawicznie obezwładnili ich i zatrzymali. Okazało się, że kierowcą był nie posiadający uprawnień do kierowania, pijany 29-letni mieszkaniec gminy Mały Płock. Pijany był też jego 47-letni pasażer. Obydwaj zostali zbadani alkomatem. Urządzenie wykazało w wydychanym powietrzu ponad 1,6 promila alkoholu. Mężczyźni trafili do policyjnej izby zatrzymań – gdzie teraz trzeźwieją.

Do szpitala został przewieziony uczestniczący w wypadku 47-letni kierowca nissana. Ze złamaną ręką oraz ranami nogi i brody pozostał na leczeniu.


nadkom. Jacek Dobrzyński
rzecznik prasowy
Komendanta Wojewódzkiego Policji
w Białymstoku
tel. 606 611 802

Komentarze (14)

hehe to niezle ..

Niezla jazda byla jak w filmach z Hollywood

Uciąć prawą stopę! Bez sądą, natychmiast!

Bez wyobrazni....

jakis debil pewnie niemial papierow i spierdzielal

Obydwaj mieli 1,6 promila? Razem?

SZKODA RODZINY

CZYSTA GLUPOTA WIęKSZOSC LUDZI DOROSLEJE PO SZKODZIE POWINNI O TYM UCZYC OD DZIECINSTWA

ten kto zglosil na policje pewnie bije się w glowe na pewno by do tego nie doszlo

cały ten pościg z tragicznym finalem stwarzał większe zagrożenie w ruchu niż ten pijany kierowca. Równie dobrze mógłby zginąć niewinny człowiek. Nie twierdzę, że pościg był niepotrzebny, pijanych kierowców należy eliminować z ruchu na drogach publicznych, ale często jest tak, że nadmiar różnorakich ograniczeń wywołuje u ludzi frustrację, nerwowość, czy wręcz agresję, które są z kolei przyczyną ryzykownych zachowań na drodze.
Może jest to już zagadnienie dla psychologów, ale gdyby nawet wszystkiego zakazać i wszędzie rozmieścić policję czy fotoradary to i tak nie uniknie się wypadków. Nadmiar ograniczeń i kontroli może wywołać efekt odwrotny do zamierzonego.
Podsumowując, powinniśmy przestrzegać przepisów nie dlatego że np stoją na drodze patrole, czy też rozmieszczone są fotoradary czy kamery, ale ze zdrowego rozsądku, powinniśmy mieć to "we krwi"

Wina goniącego, że ktoś mu ucieka? Zastanówcie się, niektórzy, co piszecie! Policjanta nie ma - źle, jest i działa - też niedobrze. To może jeszcze winny ten, kto produkuje alkohol i go sprzedaje?

cyt.: "ten kto zglosil na policje pewnie bije się w glowe na pewno by do tego nie doszlo" - Tak jest! Brawo! Odwracajmy się i udawajmy, że niczego nie widzimy!

dobrze że przedzwoniła ta osoba na policje ponieważ by mukgł jeszcze wienksze szkody zrobić sobie i zato chwale policje

podobno ma odpowiadac za usilowanie morderstwa przeciez go nawet nie drasnol czysta glupota po prostu prawo po policyjnej stronie

Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.