czwartek, 28 maja 2026

Sport

Koniec zwycięskiej passy Warmii

WISSA ODWRACA LOSY MECZU. KONIEC PASSY WARMII

 

Środowe spotkanie 30. kolejki IV ligi podlaskiej przyniosło kibicom WARMII Grajewo ogromne emocje, ale niestety zakończyło się bolesnym rozczarowaniem. W wyjazdowym starciu w Szczuczynie podopieczni trenera Karola Salika przegrali z WISSĄ 1:2, mimo że po przerwie objęli prowadzenie i długo kontrolowali przebieg meczu. Dla grajewian była to pierwsza ligowa porażka od października ubiegłego roku i koniec imponującej serii meczów bez przegranej.

 

 


Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem sztab szkoleniowy WARMII musiał zmierzyć się z problemami kadrowymi. Między słupkami zabrakło Kacpra Radziszewskiego, który odczuwał skutki urazu. W jego miejsce od pierwszej minuty wystąpił Łukasz Sobolewski i już od początku miał sporo pracy. Dodatkowym utrudnieniem dla naszego zespołu były bardzo trudne warunki atmosferyczne – pierwszą połowę WARMIA rozgrywała pod silny wiatr, który momentami mocno wpływał na przebieg akcji.

Lepiej w spotkanie weszli gospodarze. Już w 2. minucie po rzucie rożnym groźnie uderzał Pawczyński, a piłka niesiona wiatrem zmierzała pod poprzeczkę naszej bramki. Świetną interwencją popisał się jednak Sobolewski. Chwilę później WISSA wykonywała kolejne stałe fragmenty gry i przez dłuższy czas utrzymywała grajewian pod presją.

WARMIA odpowiedziała w 8. minucie, kiedy doskonałą okazję miał Dawid Kalinowski, jednak jego strzał okazał się zbyt lekki, by zaskoczyć Kravchuka. W kolejnych minutach mecz był wyrównany, choć gospodarze częściej szukali swoich szans po dośrodkowaniach i rzutach rożnych. W 29. minucie piłka trafiła nawet do naszej siatki po strzale Mikuckiego, lecz arbiter dopatrzył się pozycji spalonej i bramka nie została uznana.

Końcówka pierwszej połowy należała do WARMII. Najpierw w 35. minucie po świetnym dograniu Turczewskiego niewiele zabrakło Dawidowi Kalinowskiemu do skutecznego zamknięcia akcji, a kilka minut później sam Turczewski dwukrotnie próbował szczęścia strzałami z dystansu. Grajewianie mogli schodzić do szatni z prowadzeniem, ale zabrakło precyzji i skuteczności. Do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis.

Druga połowa rozpoczęła się idealnie dla naszego zespołu. Już w 47. minucie Szymon Żabiuk został sfaulowany w polu karnym gospodarzy, a sędzia bez wahania wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł Rafał Kalinowski i pewnym strzałem pokonał Kravchuka, wyprowadzając WARMIĘ na prowadzenie.

Po zdobyciu gola grajewianie przejęli inicjatywę i mieli kolejne okazje. Strzelali Kułak, Turczewski i Boateng, ale bramkarz WISSY utrzymywał swój zespół w grze. W 64. minucie bardzo groźnie z rzutu wolnego uderzał Żabiuk, jednak Kravchuk zdołał sparować piłkę na rzut rożny.

Z biegiem czasu gospodarze zaczęli jednak coraz mocniej naciskać. W 67. minucie dobrą interwencją popisał się Sobolewski, a chwilę później nie dał już rady zatrzymać akcji WISSY. W 71. minucie po dośrodkowaniu Poredy do piłki dopadł Łukasz Świderski i precyzyjnym strzałem w róg bramki doprowadził do wyrównania.

Gol dodał gospodarzom pewności siebie. WISSA ruszyła po zwycięstwo, a WARMIA coraz częściej była zmuszona do obrony. Sobolewski kilkukrotnie ratował nasz zespół przed utratą gola, jednak w 84. minucie był już bezradny. Po rzucie rożnym i ogromnym zamieszaniu w polu karnym najlepiej odnalazł się Daniel Grala, który z bliskiej odległości skierował piłkę do siatki i zapewnił gospodarzom prowadzenie.

Końcówka meczu była bardzo nerwowa. WISSA miała jeszcze kilka okazji, ale świetnie dysponowany Sobolewski utrzymywał WARMIĘ przy życiu. Grajewianie próbowali odpowiedzieć, jednak zabrakło już sił i konkretów w ofensywie. Po pięciu minutach doliczonego czasu gry arbiter zakończył spotkanie.

Porażka w Szczuczynie oznacza koniec imponującej serii WARMII bez przegranej i mocno komplikuje walkę o czołowe lokaty w tabeli. Tym bardziej szkoda tego meczu, bo po objęciu prowadzenia mieliśmy kolejne okazje na podwyższenie wyniku i prawdopodobnie zamknięcie meczu, niestety naszą nieskuteczność bezlitośnie wykorzystali gospodarze.

 

 


Skrót meczu: https://www.youtube.com/watch?v=hxwbECAUtI8

 

 


23.05.2026 Szczuczyn, Transgraniczne Centrum Dialogu Kultur ul. Sportowa

WISSA Szczuczyn – WARMIA Grajewo 2:1 (0:0)
Bramki: 0:1 Rafał Kalinowski 49′ (rzut karny), 1:1 Łukasz Świderski 71′, 2:1 Daniel Grala 84′

 


WISSA: 41.Kravchuk – 2.Zaczkowski, 5.Grala, 4.Mosquera, 77.Dziuba – 17.Pawczyński (89′ 11.Trzonkowski), 14.Sawicki (62′ 9.Adamiec), 8.Walczak, 10.Świderski (Kpt), 21.Poreda –  29.Penaranda (58′ 22.Tercjak)

REZERWA: 12.Danielczyk – 15.Mendinueta, 4.Chaika, 7.Voronchenko, 9.Adamiec, 11.Trzonkowski, 19.Skorino, 20.Choma, 22.Tercjak

 


TRENER: Ireneusz Piwko

 


WARMIA: 1.Sobolewski –  5.Turczewski, 18.Edison (Kpt), 24.Grabarz – 4.Mikucki (85′ 3.Ostrowski), 10.R.Kalinowski, 88.Żabiuk (85′ 9.Karpiński), 7.Kułak – 22.D.Kalinowski, 15.Boateng, 20.Sawicki (70′ 8.Siemieniuk)

REZERWA: 12.Radziszewski – 2.Matysiewicz, 3.Ostrowski, 8.Siemieniuk, 19.Cylwik, 9.Karpiński, 13.Wójcicki

 


TRENER: Karol Salik

 


Sędzia: Radosłąw Jemielity (Podlaski ZPN)

 


Żółte kartki: Adamiec, Penaranda, Poreda, Grala (WISSA), Grabarz, Mikucki, Turczewski (WARMIA)

Komentarze (0)

Dodaj zdjęcie do komentarza (JPG, max 6MB):
Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.