WISSA ODWRACA LOSY MECZU. KONIEC PASSY WARMII
Środowe spotkanie 30. kolejki IV ligi podlaskiej przyniosło kibicom WARMII Grajewo ogromne emocje, ale niestety zakończyło się bolesnym rozczarowaniem. W wyjazdowym starciu w Szczuczynie podopieczni trenera Karola Salika przegrali z WISSĄ 1:2, mimo że po przerwie objęli prowadzenie i długo kontrolowali przebieg meczu. Dla grajewian była to pierwsza ligowa porażka od października ubiegłego roku i koniec imponującej serii meczów bez przegranej.
Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem sztab szkoleniowy WARMII musiał zmierzyć się z problemami kadrowymi. Między słupkami zabrakło Kacpra Radziszewskiego, który odczuwał skutki urazu. W jego miejsce od pierwszej minuty wystąpił Łukasz Sobolewski i już od początku miał sporo pracy. Dodatkowym utrudnieniem dla naszego zespołu były bardzo trudne warunki atmosferyczne – pierwszą połowę WARMIA rozgrywała pod silny wiatr, który momentami mocno wpływał na przebieg akcji.
Lepiej w spotkanie weszli gospodarze. Już w 2. minucie po rzucie rożnym groźnie uderzał Pawczyński, a piłka niesiona wiatrem zmierzała pod poprzeczkę naszej bramki. Świetną interwencją popisał się jednak Sobolewski. Chwilę później WISSA wykonywała kolejne stałe fragmenty gry i przez dłuższy czas utrzymywała grajewian pod presją.
WARMIA odpowiedziała w 8. minucie, kiedy doskonałą okazję miał Dawid Kalinowski, jednak jego strzał okazał się zbyt lekki, by zaskoczyć Kravchuka. W kolejnych minutach mecz był wyrównany, choć gospodarze częściej szukali swoich szans po dośrodkowaniach i rzutach rożnych. W 29. minucie piłka trafiła nawet do naszej siatki po strzale Mikuckiego, lecz arbiter dopatrzył się pozycji spalonej i bramka nie została uznana.
Końcówka pierwszej połowy należała do WARMII. Najpierw w 35. minucie po świetnym dograniu Turczewskiego niewiele zabrakło Dawidowi Kalinowskiemu do skutecznego zamknięcia akcji, a kilka minut później sam Turczewski dwukrotnie próbował szczęścia strzałami z dystansu. Grajewianie mogli schodzić do szatni z prowadzeniem, ale zabrakło precyzji i skuteczności. Do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis.
Druga połowa rozpoczęła się idealnie dla naszego zespołu. Już w 47. minucie Szymon Żabiuk został sfaulowany w polu karnym gospodarzy, a sędzia bez wahania wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł Rafał Kalinowski i pewnym strzałem pokonał Kravchuka, wyprowadzając WARMIĘ na prowadzenie.
Po zdobyciu gola grajewianie przejęli inicjatywę i mieli kolejne okazje. Strzelali Kułak, Turczewski i Boateng, ale bramkarz WISSY utrzymywał swój zespół w grze. W 64. minucie bardzo groźnie z rzutu wolnego uderzał Żabiuk, jednak Kravchuk zdołał sparować piłkę na rzut rożny.
Z biegiem czasu gospodarze zaczęli jednak coraz mocniej naciskać. W 67. minucie dobrą interwencją popisał się Sobolewski, a chwilę później nie dał już rady zatrzymać akcji WISSY. W 71. minucie po dośrodkowaniu Poredy do piłki dopadł Łukasz Świderski i precyzyjnym strzałem w róg bramki doprowadził do wyrównania.
Gol dodał gospodarzom pewności siebie. WISSA ruszyła po zwycięstwo, a WARMIA coraz częściej była zmuszona do obrony. Sobolewski kilkukrotnie ratował nasz zespół przed utratą gola, jednak w 84. minucie był już bezradny. Po rzucie rożnym i ogromnym zamieszaniu w polu karnym najlepiej odnalazł się Daniel Grala, który z bliskiej odległości skierował piłkę do siatki i zapewnił gospodarzom prowadzenie.
Końcówka meczu była bardzo nerwowa. WISSA miała jeszcze kilka okazji, ale świetnie dysponowany Sobolewski utrzymywał WARMIĘ przy życiu. Grajewianie próbowali odpowiedzieć, jednak zabrakło już sił i konkretów w ofensywie. Po pięciu minutach doliczonego czasu gry arbiter zakończył spotkanie.
Porażka w Szczuczynie oznacza koniec imponującej serii WARMII bez przegranej i mocno komplikuje walkę o czołowe lokaty w tabeli. Tym bardziej szkoda tego meczu, bo po objęciu prowadzenia mieliśmy kolejne okazje na podwyższenie wyniku i prawdopodobnie zamknięcie meczu, niestety naszą nieskuteczność bezlitośnie wykorzystali gospodarze.
Skrót meczu: https://www.youtube.com/watch?v=hxwbECAUtI8
23.05.2026 Szczuczyn, Transgraniczne Centrum Dialogu Kultur ul. Sportowa
WISSA Szczuczyn – WARMIA Grajewo 2:1 (0:0)
Bramki: 0:1 Rafał Kalinowski 49′ (rzut karny), 1:1 Łukasz Świderski 71′, 2:1 Daniel Grala 84′
WISSA: 41.Kravchuk – 2.Zaczkowski, 5.Grala, 4.Mosquera, 77.Dziuba – 17.Pawczyński (89′ 11.Trzonkowski), 14.Sawicki (62′ 9.Adamiec), 8.Walczak, 10.Świderski (Kpt), 21.Poreda – 29.Penaranda (58′ 22.Tercjak)
REZERWA: 12.Danielczyk – 15.Mendinueta, 4.Chaika, 7.Voronchenko, 9.Adamiec, 11.Trzonkowski, 19.Skorino, 20.Choma, 22.Tercjak
TRENER: Ireneusz Piwko
WARMIA: 1.Sobolewski – 5.Turczewski, 18.Edison (Kpt), 24.Grabarz – 4.Mikucki (85′ 3.Ostrowski), 10.R.Kalinowski, 88.Żabiuk (85′ 9.Karpiński), 7.Kułak – 22.D.Kalinowski, 15.Boateng, 20.Sawicki (70′ 8.Siemieniuk)
REZERWA: 12.Radziszewski – 2.Matysiewicz, 3.Ostrowski, 8.Siemieniuk, 19.Cylwik, 9.Karpiński, 13.Wójcicki
TRENER: Karol Salik
Sędzia: Radosłąw Jemielity (Podlaski ZPN)
Żółte kartki: Adamiec, Penaranda, Poreda, Grala (WISSA), Grabarz, Mikucki, Turczewski (WARMIA)
czwartek, 28 maja 2026
czwartek, 28 maja 2026
Komentarze (0)