Smog z kopciuchów, czyli starych pieców, to nie jest problem sezonowy. Rozmowa z dr Anną Śniady, lekarzem pulmonologiem.
Dr Anna Śniady, pulmonolog: Z medycznego punktu widzenia smog to nie tylko zimowa mgła czy nieprzyjemny zapach w powietrzu. To groźna mieszanina pyłów zawieszonych, m.in. PM10 i PM2.5, a także toksycznych związków chemicznych, takich jak benzoapiren, tlenki azotu i siarki czy wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne. Szczególnie niebezpieczny jest smog pochodzący z tzw. kopciuchów, czyli starych pieców i kotłów, które nie spełniają współczesnych norm emisyjnych i wydzielają duże ilości dymu oraz szkodliwych substancji.
Nie niszczy ich od razu, ale uruchamia przewlekły stan zapalny. Najdrobniejsze pyły docierają aż do pęcherzyków płucnych, gdzie wywołują stres oksydacyjny [stan, w którym w organizmie jest za dużo tzw. wolnych rodników, a za mało przeciwutleniaczy (antyoksydantów), które mogłyby je zneutralizować - przyp. red.] i mikrouszkodzenia. Organizm próbuje się bronić, ale przy długotrwałym narażeniu może dochodzić do trwałego bliznowacenia tkanki i pogorszenia pracy układu oddechowego. W efekcie dochodzi do przewlekłych mikrouszkodzeń komórek i tkanek, co przyspiesza starzenie organizmu i sprzyja rozwojowi wielu chorób, m.in. miażdżycy, niektórych nowotworów, chorób neurodegeneracyjnych czy cukrzycy.
Tak, i nie jest to rzadkość. Mówimy czasem o „paleniu biernym środowiskowym”, bo regularne oddychanie zanieczyszczonym powietrzem także szkodzi płucom: spędzenie dwóch godzin w smogu może dać efekt, jak wypalenie kilkunastu papierosów. W praktyce oznacza to, że nawet osoba, która nigdy nie paliła, może po latach życia w smogu mieć przewlekłe problemy oddechowe.
Układ oddechowy ma duże zdolności naprawcze, ale tylko do pewnego momentu. Kaszel czy podrażnienie mogą ustąpić, jednak zmiany strukturalne, takie jak przebudowa oskrzeli czy utrata elastyczności pęcherzyków płucnych, często są już nieodwracalne.
To przede wszystkim większe ryzyko astmy, przewlekłej obturacyjnej choroby płuc, częstszych infekcji i zaostrzeń już istniejących schorzeń. Smog zwiększa też liczbę hospitalizacji i zgonów, a zanieczyszczenie powietrza zostało uznane przez Międzynarodową Agencję Badań nad Rakiem za czynnik rakotwórczy z grupy 1, czyli o potwierdzonym działaniu rakotwórczym u ludzi.
Niestety nie. Najdrobniejsze cząstki mogą przenikać do krwiobiegu i wpływać także na serce, naczynia krwionośne oraz mózg. Dlatego osoby narażone na smog częściej skarżą się na zmęczenie, bóle głowy, gorszą koncentrację, a u chorych przewlekle mogą nasilać się objawy chorób serca czy układu nerwowego.
Najwyższą cenę płacą dzieci, seniorzy, kobiety w ciąży oraz osoby z chorobami płuc i układu krążenia. Dla najmłodszych to szczególnie groźne, bo ich płuca i mózg wciąż się rozwijają. Dlatego nie można traktować dymu z komina jako zwykłego elementu zimowego krajobrazu.
Zdecydowanie nie. Sezon grzewczy tylko go nasila, ale zdrowotne skutki smogu kumulują się latami. Dlatego pilna likwidacja kopciuchów nie jest kwestią estetyki ani chwilowej mody, tylko inwestycją w zdrowie i długość życia mieszkańców.
Po pierwsze, przestać traktować dym z komina jak normalny element zimowego krajobrazu. To jest sygnał, że ktoś właśnie zanieczyszcza powietrze, którym oddychają jego sąsiedzi. Po drugie, korzystać z programów dofinansowania wymiany starych, nieefektywnych pieców. Walka ze smogiem zaczyna się od decyzji pojedynczych osób, ale jej efekty widać w zdrowiu całej miejscowości.
Powiedziałabym, że mamy dziś na to bardzo mocne dowody medyczne. Tam, gdzie ograniczono najbardziej emisyjne paliwa i źródła ogrzewania, poprawa zdrowia publicznego była widoczna bardzo szybko. Dobrym przykładem jest Dublin, gdzie po zakazie sprzedaży węgla odnotowano spadek stężenia zanieczyszczeń oraz spadek liczby zgonów z powodu chorób układu oddechowego i krążenia.
Pożegnaj kopciucha przed zimą
W programie Czyste Powietrze możesz dostać nawet do 100% dofinansowania kosztów kwalifikowanych netto (bez VAT) na wymianę starego pieca, ocieplenie domu i instalację nowoczesnego ogrzewania. W sumie z programu skorzystało już ponad milion właścicieli domów w całej Polsce.
Jak złożyć wniosek krok po kroku:
1. Wejdź na stronę https://czystepowietrze.gov.pl lub zapytaj o program i dotację w swojej gminie.
2. Poznaj zasady programu.
3. Ustal zakres niezbędnych prac, wykonaj obowiązkowy audyt energetyczny.
4. Przygotuj niezbędne dokumenty.
5. Wypełnij i złóż wniosek o dofinansowanie online lub w gminie.
6. Wybierz rzetelnego wykonawcę.
7. Zrealizuj inwestycję wg wytycznych z audytu energetycznego.
8. Rozlicz inwestycję.
środa, 17 czerwca 2026
wtorek, 16 czerwca 2026
Nie ośmieszajcie się z tym ,,Czystym powietrzem''.Wiecie ile ludzi ma z tym programem problemy?!Tysiące ludzi jest oszukanych.
Może by tak pani doktor dla porównania przedstawiła dane ile szkodliwych substancji emituje płonące wysypisko śmieci, pożar dużej powierzchni lasu, czy działania wojenne. Po zsumowaniu ile byłoby to "kopciuchów" - cała Polska czy jeszcze trzeba byłoby pożyczyć z zewnątrz.
Karolino, a przedstaw dane: jakie tysiące ludzi, i jakie to są problemy? I na czym polega to oszustwo domniemane?
Do Jan: a to my mamy wojnę w Polsce? Mamy płonące wysypiska? Mamy płonące lasy wokół Grajewa? Tego nie mamy, czy się mylę? Za to mamy dość dużo jeszcze pieców które smrodzą. A wyjdź sobie wieczorem zimą np na chucie na spacer?
Do Karoliny - to nie program,tylko ludzie. Ja zglosilem wszystko sam(fakt duzo bylo dokumentow I zaswiadczen dostarczyc) ale cos tam dostalem i nikt mnie nie oszukal.
Karolina, to nie Program Czyste Powietrze jest oszustwem, ale firmy, z którymi ludzie podpisują umowy na wymiany pieców i prace dociepleniowe budynków
propaganda jak za komuny ... czyste powietrze ... wystarczy popatrzeć na niebo jakie powietrze dostarczają samoloty (chemtrails) tam to dopiero czyste powietrze
W Grajewie dodatkowo trują wyziewy z oczyszczalni mleczarni, przetwórni pasz i płyt - dlaczego nie opiszecie tego problemu
W d.... sobie wsadzccie to czyste powietrze. W azjatyckich krajach nie patrzą na ekologię i jakies dopłaty do emisji spalin. Jeszcze chwila to w Europie nie bedzie fabryk bo chińczyki będą wszystko sprzedawać na nasz rynek a ludzie na bruk i trawę jeść.
Gdzie ta ekologia, czyste powietrze?? Zamydlacie oczy ludziom, zrobiliście z Polaków śmieciarzy, tanią siłę roboczą, którą można wykorzystywać i oszukiwać, czego człowiek nie zrobi to i tak odbije się czkawką, szkoda słów. W dzisiejszych czasach ludzie nie są tępi, widzą co się dzieje... I w końcu wyjdą na ulice ale nie z workami butelek!
Tylko co jak zabraknie prądu?! Wszystko stoi i ludzie marzną a taki piec to skarb. Kiedyś ludzie tylko takie mieli i żyli po 90 lat a ten zielony ład to zwykła ściema
Firmy pobrały zaliczki i cisza,ani pracy ani firmy.A fundusze ścigają beneficjentów,którym sami kazali podpisywać pełnomocnictwa u notariusza.Pieniądze przelewane były na konta wykonawców,wiele firm zniknęło.W prokuraturze w Łomży jest prowadzonych ponad 200 spraw w związku ze zgłoszeniami osób poszkodowanych przez jedną z firm.W programie ,,Interwencja'',w ,,Uwadze'' oraz kilku innych programach były na ten temat reportarze.Ja również jestem poszkodowana,mam kontakt z wieloma rodzinami poszkodowanymi.Do ,,Tak sobie czytam'',ja nie napisałam,że program,,Czyste powietrze'' jest oszustwem,bo idea jest słuszna tylko ludzie mają z tym problem przez żle opracowane warunki programu,fundusze wojewódzkie oraz wykonawców-oszustów.Ci uczciwi wykonawcy również mają problemy,ponieważ fundusze albo nie wypłacają im pieniędzy za wykonaną pracę,albo ,,ucinają''dotacje.
Do ja a może nie
Od tego są agregaty prądotwórcz i niema problemu z ogrzewaniem
Jak wiele tu krytyki, pewnie ludzi nie mających zielonego pojęcia. Ja mam fotowoltaikę i gruntową pompę ciepła. Trochę dostałam dofinansowania z Czyste Powietrze. Roczny kosz prądu i ogrzewania domu to 2200 zł. Inwestycja spłaciła się po 4 latach. Nie mam kopciucha na wszelki wypadek i jest całkowicie niepotrzebny. Ewentualnie są agregaty prądotwórcze.