Wiadomości

  • 9 komentarzy
  • 7589 wyświetleń

Zawrotna prędkość

Mieszkańcy ulicy Sportowej w Szczuczynie mają poważny powód do obaw o swoje bezpieczeństwo. Kierowcy pojazdów samochodowych czują się bowiem, jak na żadnej innej z ulic, dziwnie bezpieczni i bezkarni. Jeżdżą z ogromną prędkością, pomimo że panuje tam ograniczenie prędkości do 40km/h, nie zwracając uwagi na liczne zakręty i to co za nimi zastaną.

W centrum miasta jest inaczej. Zmotoryzowani bardziej się kontrolują, gdyż częściej napotkać mogą policyjne radiowozy, które na ul. Sportowej pokazują się rzadko.
Droga była przed kilkoma laty asfaltowana, nie ma na niej kolein, więc kierowcy dociskają gaz, nie zważając na to, że przez ulicę przebiegają dzieci i dorośli (nie ma na niej bowiem przejścia dla pieszych), a poboczem próbują bezpiecznie przejechać rowerzyści.

Ponadto na odcinku tej drogi od strony ul. Majewskiego, aż do zakładu Pana Andrzeja Januszewskiego nie zostały zamontowane latarnie. Zagrożenie kolizją lub potrąceniem pieszego automatycznie wzrasta po zmroku.
Oto wypowiedzi mieszkańców ul. Sportowej:
„Na żadnej ulicy kierowcy nie szaleją tak, jak na naszej. Strach wypuszczać dzieci poza podwórko. Kiedyś dojdzie tu do tragedii.”
„Zawsze boję się wracać do domu po zmroku. Najgorzej jest przy stadionie, ponieważ nie ma tam latarni. Jadąc nawet z ograniczoną prędkością kierowca może potrącić pieszego, bo nic nie widać, a chodnik jest tylko po jednej stronie.”
„Policja zbyt rzadko tędy przejeżdża, a miałaby komu wlepiać mandaty. Na tej drodze każdy kierowca wyciska ile może, szczególnie młodzi.”

v.s.
e-grajewo.pl

Poniżej zdjęcie odcinka ul. Sportowej, na którym nie zamontowano latarni.

Komentarze (9)

e-grajewo na tropieeee :)))))
Szczuczyn w niebezpieczeństwie.
Ludzie tak jest w każdej miejscowości.
Więcej profesjonalizmu.

Do Marka: Może jest tak samo i w innych miejscowościach, ale akurat na naszej ulicy odbywają się wręcz rajdy samochodowe. Po innych ulicach Szczuczyna kierowcy jeżdżą ostrożniej. Im się chyba wydaje, że nasza Sportowa to dawne Barany i mogą sobie hulać jak na każdym innym zadupiu. Ile razy w ostatniej chwili ściągałam mojego małego brata za fraki na chodnik, kiedy jeździł ulicą rowerem, żeby jakiś właśnie nadjeżdżający szaleniec go nie potrącił. Mam też pytanie do Pana Burmistrza, kiedy zamontujecie latarnie koło stadionu. Nie dość, że strach tam chodzić po zmroku, bo można natrafić na jakiegoś zboczeńca, to idąc tamtędy w tych ciemnościach nie widzę czubka własnego nosa. To jak mam mnie zauważyć nadjeżdzający kierowca. Przecież nie noszę już tornistra z oznakowaniami świecącymi w ciemnościach! A może powinnam zacząć?

Ja swoim rowerem osiagam zawrotne predkosci i place wysokie mandaty,a wy kurde swoimi furami smigacie 200km/h i nie placicie kto to slyszal zeby w zakrety wchodzic 200km/h czyste szalenstwo pozdrawiam wszystkich zmotoryzowanych rowerzystów.

Tak jeżdzą też na brukowanej ulicy Konopnickiej - domy drżą, gdy TIR pędzi po bruku 70 km/h, tylko czekać, kiedy dojdzie do nieszczęścia i zginie dziecko, albo ściana domu runie.

Ja zawsze biegałem ale juz nie biegam poniewasz sie boje poniewasz,jak juz ciemniej sie staje to strach ,zawsze po siłowni biegałem ale tylko w strachu biegłem ale juz nie biegam bo sie poprostu bo je jiech ktoś chociasz wyjdzie to sie po...a w pory co nie

człowieku to co piszesz to jest stek bzdur. na jakich innych ulicach szczuczyna jeżdżą wolniej ? masz rację że bezpieczeństwo jest ważne, ale to nie zależy od ulicy a od wyobraźni tego co jedzie i tego co idzie. to że zatrzymywałeś swojego braciszka żeby nie wszedł na ulicę jest twoim obowiązkiem. przeciesz drogi nie są do zabawy. wejdzie dzieciak bez opieki i wypadek gotowy. tylko czyja wina ? tego co jedzie, czy tego co pilnował ?

Oj Jędrek jakiś ty głupi! Jak mój brat jedzie rowerem, to jedzie po ulicy a nie po chodniku, chyba takie są przepisy prawda? I jeździ prawą stroną, jak Pan Bóg przykazał, ale jak jedzie jakiś idiota 100 na godzine na tak krętej drodze jak Sportowa, to muszę go ściągać na chodnik. Trudno, żeby pilnować dziesięciolatka, który jeździ zgodnie z przepisami! A czyja byłaby to wina, gdyby coś mu się stało? Tylko i wyłącznie wariata, który jeździ z taką prędkością i nie ma za grosz wyobraźni! To co ty napisałeś to stek bzdur, aż mnie krew zalewa. Dzieci są nauczone, że ulica nie jest do zabawy! Gorzej z większością kierowców idiotów! A to, że to samo dzieje się na innych ulicach, prawda, ale widocznie e-grajewo zainteresowała akurat nasza Sportowa. Mamy przecież wolność słowa! Więc nie wdawaj się w dyskusje z mądrzejszym od siebie!

chłopie. mam jedno pytanie. czv jak twój brat jeździ ulicą zgodnie z przepisami to ty za nim biegasz , że zdąrzysz go sciągać? komu takie bzdury gadasz. pewnie ,że nadmierna prędkość w terenie zabudowanym to szalenstwo , ale nie tylko kierowcy sa winni wypadkom. ty sam chyba mało jeździsz bo nic nie piszesz o innych zagrożeniach na drodze. czy mniej jest winny dzieciak, który wtargnie pod koła od kierowcy,który jedzie zgodnie z przepisami ? ja jeżdzę bardzo dużo i dla mnie największym utrapieniem są rolkarze i bezmyślność z jaką zachowuja się na drodze. nie trzeba winić tylko kierowców ale działać prewencyjnie. czy u nas nie przydałby się plac gdzie dzieciaki mogłyby sie bawic/

Po pierwsze Jędrek to nie chłopie, bo jestem kobietą. Naucz się czytać uważnie i ze zrozumieniem i wtedy ze mną polemizuj. Nie ganiam za moim bratem non stop, ale jak jestem w pobliżu to pilnuję, żeby żaden szaleniec go nie potrącił. A u nas rolkarzy nie ma, więc nie interesuje mnie inne zagrożenia na drodze o których ty piszesz. Zamknij w końcu ten temat , bo mnie drażnisz, wypisujesz głupoty i nie chcesz dać za wygraną.

Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.