Zakończyły się kluczowe, coroczne sesje rad miejskich w naszym powiecie. Choć w Grajewie i gminie wiejskiej Grajewo włodarze mogli liczyć na pełne, jednomyślne poparcie, to w sąsiednich gminach – Szczuczynie oraz Rajgrodzie – doszło do rzadko spotykanej, politycznej powtórki z rozrywki. Zarówno Burmistrz Szczuczyna Marcin Wileński, jak i Burmistrz Rajgrodu Adrian Arasimowicz otrzymali absolutorium za wykonanie budżetu, jednak obaj pozostali bez wotum zaufania.
Sezon podsumowań ubiegłego roku w powiatowych samorządach uwypuklił wyraźną linię podziału między czysto merytoryczną oceną pracy urzędów a lokalną grą polityczną na linii burmistrz – rada miejska.
Zielone światło dla finansów, czyli sukces urzędników
Głosowania nad absolutorium w obu miastach przebiegły pomyślnie. To sygnał, że Regionalna Izba Obrachunkowa (RIO) nie dopatrzyła się żadnych uchybień, a finanse Szczuczyna i Rajgrodu za ubiegły rok były prowadzone zgodnie z prawem, rzetelnie i z zachowaniem dyscypliny budżetowej.
Dla obu samorządów to twardy dowód na to, że zaplanowane inwestycje zostały zrealizowane prawidłowo. Zarówno w Szczuczynie, jak i w Rajgrodzie włodarze mocno podkreślali, że ten sukces to zasługa ciężkiej, codziennej pracy całych zespołów urzędniczych.
Wotum zaufania i bezwzględna matematyka
Schody zaczęły się przy głosowaniu nad wotum zaufania, które radni przyznają po debacie nad Raportem o stanie gminy. W polskich samorządach narzędzie to coraz częściej staje się papierkiem lakmusowym poparcia politycznego, a nie realną oceną działań.
Ustawowa konieczność uzyskania bezwzględnej większości głosów ustawowego składu rady okazała się bezwzględna.
W Szczuczynie burmistrz miał na sali wyraźną przewagę (wynik głosowania to 7 głosów ZA, 3 PRZECIW i 2 WSTRZYMUJĄCE SIĘ), jednak z powodu nieobecności 3 radnych zabrakło dokładnie jednego głosu, by osiągnąć wymagany próg 8 głosów poparcia.
W Rajgrodzie scenariusz ułożył się bliźniaczo – radni zdecydowali o nieudzieleniu wotum zaufania, pokazując, że rozkład sił w radzie zmusza burmistrza do szukania trudnych kompromisów.
„Szanuję tę decyzję i nadal będę z pełnym zaangażowaniem pracował na rzecz rozwoju naszej gminy oraz realizacji kolejnych inwestycji i działań ważnych dla mieszkańców. Pracujemy dalej!” – przekazał Adrian Arasimowicz, dziękując mieszkańcom za codzienną życzliwość i wyrozumiałość.
Przed oboma samorządami czas intensywnej pracy i kolejnych wyzwań. Choć brak wotum zaufania to czytelny sygnał ostrzegawczy od radnych, obaj burmistrzowie zapowiadają, że polityczne zawirowania w ratuszach nie wpłyną na tempo zaplanowanych na ten rok inwestycji.
e-Grajewo.pl
czwartek, 17 września 2026
czwartek, 17 września 2026
Każdy to wie że brak wotum zaufania dla burmistrza nie bierze się z tego że nic nie robi tylko z gierki politycznej to widać już od dawna drodzy mieszkańcy czy wy tego nie widzicie macie ambitnego włodarza miasta który chce uczynić miasto atrakcyjne dla mieszkańców i turystów dzięki którym można realizować inwestycje otrzymujecie dofinansowania na drogi przedszkola i wiele innych czy to nie przemawia za burmistrzem czy Rajgród ma być nadal jakąś tam mieściną niech każdy z was się zastanowi komu te wotum nie powinno być dane a na koniec panie burmistrzu głowa do góry i wszystkie ręce na pokład wierzę w to że ludzie kiedyś się obudzą i wybiorą rozwój a tym opornym podziękują i wybiorą tych którym naprawdę na tym zależy
Decyzja rady pokazuje polityczne kalkulacje niż rzetelną ocenę pracy burmistrza. Trudno nie docenić tego, ile udało się zrealizować w ostatnich latach - za te osiągnięcia należą się słowa uznania nie tylko burmistrzowi, ale również całemu zespołowi współpracowników, którzy każdego dnia pracują na rzecz rozwoju naszej gminy.
Mam jednak nadzieję, ze przy kolejnych wyborach mieszkańcy dokonają świadomej oceny i nie obdarzą ponownie zaufaniem tych, którzy przedkładają politykę politykę nad współpracę i rozwój naszej lokalnej społeczności.
Panie Burmistrzu, proszę się nie poddawać. Wielu mieszkańców dostrzega efekty Pańskiej pracy i wierzy w wizję dalszego rozwoju naszego miasta. Proszę nadal z determinacją realizować swoje plany i nie zniechęcać się politycznymi przeszkodami. Historia pokazuje, że konsekwencja i praca dla dobra mieszkańców są z czasem doceniane.
Ustawodawca powinien znieść politycznie wprowadzone Wotum Zaufania. Tyle lat nie było tego tworu i było lepiej.
A jeśli nie, to wprowadzić wotum zaufania dla radnych, przynajmniej raz w połowie kadencji. Kadencja jest za długa by politycznie blokować działania burmistrzowi/wójtowi całą kadencję.
Ludzie nie zmądrzeja ani sie nie obudzą, tylko referendum i odwołanie Rady uzdrowi sytuację w Rajgrodzie. Kilkoro radnych uważa się za Bogów, uprawiając prywatę, wbrew ich wyborcom. Ludzie wiedzą dlaczego. Jak trzeba być głupim, bez wstydu i honoru żeby uważać wyborców za ciemnotę. Szkoda jeszcze dwóch lat, konieczne jest przecięcie tego węzła. A wszystko bierze sie z tego że zdarzaja się ludzie/ludziska co nie umieja przegrywać i pod fałszywymi kontami wpisują komentarze (czyt.brednie). Pod tym względem należy oddać chwałe Latarowskiemu, przynajmniej ma odwagę pod własnym nazwiskiem krytykować i w dodatku dość konstruktywnie i obiektywnie...
W powiecie to chociaż radny Doliwa długo uzasadniał decyzje swego klubu, a tu nic - NIE bo NIE.
Rajgród nigdy nie miał tak dobrego burmistrza jak obecny. Panie Burmistrzu wielkie projekty Pan robi dla mieszkańców gminy. To co robią radni to jest zawiść . Mieszkańcy przy urnach wyborczych powinni wybrać nowych radnych a obecnym podzi?kować.
Januszu, a w jaki sposób ci radni mieliby dostawać to wotum zaufania? Kto miałby go udzielać?
Dobre sobie hehe. To co powstało przez ostatnie dwa lata to w większości inwestycje zaplanowane (wraz z uzyskaniem środków) przez poprzednika. ..
Tak planował że ludzie mu podziękowali
To prawda, podziękowali. Ale bądźmy obiektywni - wiele z inwestycji powstałych w ostatnich dwóch latach było zaplanowanych i rozpoczętych za poprzednika (w tym były złożone wnioski o dofinansowanie). Teraz jest nowy burmistrz, nowa wizja gminy, nowa energia, pomysły i to jest super. Miło się patrzy jak skutecznie gmina pozyskuje środki z zewnątrz na nowe projekty. Myślę, że na podsumowanie jego pracy przyjdzie czas na zakończenie kadencji