Wiadomości

"Szlaban jedynym ratunkiem"? Wraca sprawa parkingowej ciasnoty

Brak wolnych miejsc postojowych, zatarte oznakowanie, pojazdy pozostawiane na cały dzień i trudności z codziennym dojazdem do własnych mieszkań – to codzienność lokatorów bloków nr 1 i 2 na Osiedlu Południe w Grajewie. Na naszym forum internetowym rozgorzała dyskusja na temat sytuacji na tamtejszym parkingu. Wśród propozycji rozwiązujących narastający chaos pojawiają się postulaty montażu szlabanu, instalacji monitoringu oraz odświeżenia oznakowania.

 

Konflikty o miejsca parkingowe na starszych osiedlach to w wielu miastach standard, jednak na Osiedlu Południe w Grajewie problem w ostatnich miesiącach znacząco przybrał na sile. Układ urbanistyczny projektowany kilkadziesiąt lat temu nie był przystosowany do dzisiejszego natężenia ruchu i liczby aut przypadających na jedno gospodarstwo domowe. Sytuację komplikuje fakt, że w bezpośrednim sąsiedztwie bloków mieści się wiele punktów usługowych, handlowych, medycznych oraz edukacyjnych.

 

Mieszkańcy: „Robimy kilka kółeczek, zanim cokolwiek się zwolni”
Z wpisów na forum e-Grajewo.pl wyłania się obraz rosnącej frustracji lokalnej społeczności. Mieszkańcy wskazują, że problem występuje właściwie przez cały tydzień – ze szczególnym nasileniem w godzinach od 8:00 do 18:00.

„Każdego dnia jest problem z zaparkowaniem auta. Po pracy trzeba zrobić kilka kółeczek, żeby znaleźć jakiekolwiek wolne miejsce. Mieszkańcy muszą czekać na swobodny podjazd od kilkunastu do kilkudziesięciu minut” – pisze jeden z internautów.
Lokatorzy zwracają uwagę, że na placu postojowym parkują nie tylko sąsiedzi, ale również klienci i pracownicy okolicznych placówek, w tym sklepu, apteki, zakładów usługowych czy pobliskich gabinetów. Często miejsca zajmują także pojazdy służbowe i samochody pozostawiane na wielogodzinny postój.

 

Słabo widoczne znaki i zniszczone auta
Kolejnym podnoszonym wątkiem jest stan samej infrastruktury. Na wjeździe znajduje się niebieska tabliczka z informacją, że parking przeznaczony jest dla mieszkańców bloków Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej. Zdaniem dyskutantów jest ona jednak mało widoczna i w praktyce ignorowana przez przyjezdnych driverów.

Zwraca się również uwagę na zatarte „koperty” oraz poziome linie wyznaczające stanowiska. Nieprecyzyjne parkowanie potęguje chaos i zmniejsza realną pojemność placu. Mieszkańcy uskarżają się także na uszkodzenia pojazdów:

„Miejsca są ciasne, nie brakuje obitych i porysowanych aut. Bardzo przydałaby się tu kamera osiedlowego monitoringu, aby ukrócić bezkarne uszkadzanie mienia” – czytamy w dyskusji.


Jakie są propozycje rozwiązań?
Wśród wpisów na forum dominuje przekonanie, że dotychczasowe półśrodki przestały działać i czas na zdecydowane kroki organizacyjne. Najczęściej pojawiającym się pomysłem jest zamontowanie szlabanu wjazdowego otwieranego na pilota lub kartę mieszkańca.

Wśród innych propozycji padają m.in.:

  • Odświeżenie i poprawa widoczności oznakowania (zarówno pionowej tablicy przy śmielniku, jak i białych linii na nawierzchni).
  • Montaż kamer monitoringu pokrywających zasięgiem cały parking.
  • Uporządkowanie zieleni i lepsze wykorzystanie dostępnej przestrzeni manewrowej.
  • Weryfikacja formy zarządzania terenem, w tym ewentualne dyskusje na temat powołania wspólnoty lub wnioskowania do zarządu spółdzielni o dedykowane zabezpieczenia wjazdu.


    Do sprawy z pewnością będziemy wracać. A jakie jest Wasze zdanie?
    Czy rozwiązanie w postaci szlabanu sprawdziłoby się w tym miejscu?

fot. e-Grajewo.pl

 

 

Temat wywołał gorącą dyskusję w naszym serwisie [przejdź do wątku na forum].

 

 

Komentarze (0)

Dodaj zdjęcie do komentarza (JPG, max 6MB):
Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.