DZIEN DOBRY nie wiem czy wy też tak macje w pracy że nie chce się pracować z ludzmi którzy Ciebie gnębią. Dorośli a przede wszystkim kobiety są aroganckie chamskie agresywne. Mowa werbalna mówi za siebie wskazuje na agresje. Chcą ażebyś zrezygnowaĺa. Ludzie z tamtąd uciekają nie dość że praca jest ciężka grafiki zmieniane to jeszcze traktowaniw okrutne. Babochłopy nie kobiety normalne które mają odrobinę kultury i umieją się zachować. Uprzykszają pracę perfidnie. Grajewo jest małe i brak zakładów i co poniektórzy ogłupieli m?ślą że im wszystko wolno./
Biuro Podróży
Restauracja
Pozycjonowanie
Dom Pogrzebowy
CentrumMateriałów
Pensjonat & SPA Rajgród
Stomatologia MedycynaEstetyczna
Szkoła Policealna
Pracuj.pl© Copyright 2026, Wszelkie prawa zastrzezone

Plotkary wredne są wszędzie!
Naucz się jak im kulturalnie pocisnąć i zawstydzić to przestaną Cię gnębić, a jeśli nie, to z tego co wiem jest to nie legalny proceder. Zgłoś do przełożonego a jeśli to nie pomoże to jest jeszcze Państwowy Inspektorat Pracy. Jest pewnie jeszcze więcej sposobów żeby żyć normalnie.
Na takich popaprańc?w jest jeden sprawdzony od lat spos?b: olać patologię, ignorować, nie odpowiadać na zaczepki bo milczenie ich boli najgorzej i przede wszystkim nie zwalniać się przez jakiś debili bo to będzie ich wygrana nie twoja, pracować, odwalać swoje godziny w pracy a a jak już odejść to z honorem ciągnąć toksyka za sobą na dno np. w ten sposób: iść do samej dyrekcji na skargę i napisać pismo na taką osobę a zostanie zwolniona.
Jeden drugiego w łyżce wody by utopił
Pracą żeby się przejmować...oj to bez sensu.... najlepsza kontra na agresora to brak reakcji bo ta energia która wysyła nie znajduje ujścia w drugiej osobie i wróci do agresora.
Chyba wiem o jakim zakładzie piszesz, również to widzę, każdy to widzi i nikt nic z tym nie robi, dać biały czepek babom to ganiają z kąta w kąt, maszyn nie potrafią naprawić to gnębią pracowników, chcą się wykazać, lecz te wykazywanie się nie idzie im na dobre, trzeba chodzić na skargi, im więcej będziemy chodzić tym prędzej coś z tym zrobią, poza tym proponuję zacząć mówić o mobbingu, można dostać spore odszkodowanie, poczytaj sobie.
Osoba, która plotkuje o kimś, często robi to z nudy, zazdrości, chęci zyskania akceptacji grupy lub w celu podniesienia własnego, często niskiego poczucia wartości. Bezwartościowe odpady społecznie nie patrzą na siebie na swoją nieudolność tylko innym zatruwają życie ha tfuu na nich olewaj i nie odpowiadaj milczenie bardziej boli jak byle jaka odpowiedź
Tak jest w jednym z zakładów w Szczuczynie .
Z toksycznymi można sobie poradzić,nie wdawać się w polemiki ,ale najgorsze jest donosicielstwo ,do szefów chodzą plotą bzdury,żeby był mądry szef to by wyprosił za drzwi i tyle ,ale jak lubi płoty wysłucha,przemyśli a potem przy najbliższej okazji zwolni.dzieje się źle , człowiek cały czas pod presją,zdenerwowanie ciągle ,Jest horror.
Ciężkie czasy, ludzie coraz gorsi. Tu ci ładnie, a za plecami obgadują. Trzeba się trzymać i nie dać się zwariować.
Najgorsze ,że tak q...wa potrafi zmanipulować innych i zrobi z siebie ofiarę
Ja gotów jestem stwierdzić, że niestety większość tego społeczeństwo jest toksyczne. Najlepiej widoczne jest to na samej górze.
Hmy, te baby może i nie potrafią naprawić maszyn, ale mogę policzyć meżczyzn na palcach jednej ręki którzy potrafią to zrobić. Większość nic nie potrafi, bez odpowiedniej osoby nawet maszyną nie ruszą. Mobbing? A wiesz chociaz co to jest? Ścigają nas o to żebyśmy przestrzegali zasad panujących w zakładzie i to nazywasz mobbingiem? Nikt przecież tam nie trzyma Cię na siłę, po co tam jeszcze tkwisz? Odwagi brak?
O znam jedną gwiazdę w poniedziałek kac po weekendzie,legacisko w pracy obłożyła się koleżankami o 20 lat młodszymi.Żadnej koleżanki w swoim wieku a zaraz 60 na karku.W Pracy tylko na telefonie i donosy do góry.W gębie okrutna ,mniemanie o sobie wysokie a matury brak.Chodzi i klepie ,ile to ona kiszki ziemniaczanej nie na piekła,żeby dziś móc leżeć na dywanie i nic nie robić.Plotkara pierwszej kategorii.Klamczucha i manipulantka.Gdzie by nie pracowała to każdy ją omijał wielkim łukiem. Współpraca okropna z tak toksyczna babą.
Ludzie nie osiągną nic przez takie coś można zniszczyć kogoś ale nie brać do bani pozdrawiam panią Emilię
Mobbing? Myślisz, że nikt nie widzi co się dzieje, stawiać baby na ciężkie roboty, albo ganiać z jednego miejsca w drugie, albo zamiany na liniach. Jeszcze krzywo się patrzą i kary jak w przedszkolu. Dodatkowo ton głosu brzmi nieraz jak rozkaz w kołchozie. Jak ktoś więcej powie od siebie co myśli to umowy nie przedłużają. Każdy jest człowiekiem, ale takie traktowanie nie jest w porządku, niejedna dziewczyna odeszła ze względu właśnie na te ?baby? tylko wszystko zamiecione pod dywan.
Znam takie zakłady
Produkcja czy sklep to nie ma różnicy tylko słaby kierownik tego słucha a co gorsza jeszcze potrafi pojechać po gnębionym
Zgadzam się kobiety wprowadzają mobbing w pracy,najgorzej jest jak jak z dziada zrobi się Pan.Uwazaja że wszystkie rozumy pozjadaly.Wszystko do czasu.
Do były pracownik . W Szczuczynie gdzie taki zakład był .
Takie są uroki życia,ludzie nie wytrzymują ciężkiego życia i gnębienia w pracy, swoją presję muszą na kimś wylądować a szczególnie tam gdzie są żeby siebie uchronić,trzeba kablować na kogoś,kogo się niezbyt lubi.
Inteligencja inteligencją ale jak w stadzie zwierząt w człowieku do głosu dochodzą pierwotne instynkty zapewniające przeżycie oraz rozmnażanie się i słabsze jednostki są podgryzane i wypychane od żarła. Za dużo ludzi obok siebie, za gęsto i przez to jest jak jest.
Zawiść, wszystko zawiść i zawiść nad zawiściami.
Nie wiem czy to tylko moje spostrzeżenia ale uważam że kobiety w tej kwestii są zdecydowanie gorsze. Często tworzą problemy tam gdzie ich nie ma, mają duże wahania nastroju, które często uchodzą im na sucho. Z byle błahostki tworzą wielowątkowe afery rozdmuchując sprawę na innych ludzi obgadując za plecami "kolegę" do którego twarzą w twarz jest milusia i sympatyczna a jak nie widzi to rzuca kłody pod nogi i bruździ. Uwagi zwrócić nie można bo obraza majestatu, jak coś zepsuje albo nawali to musisz rzucać wszystko i lecieć jej z pomocą za którą nie usłyszysz dziękuje a nawet poleci jakaś docinka że mogłeś to zrobić lepiej albo szybciej....
Jak pracowałem w męskim gronie nie było takich problemów a jak był to faceci szybko je wyjaśniali a nie tkali afery miesiącami jak durne baby...
Oczywiście nie wrzucam wszystkich do jednego wora i nie każda pani to aferzystka i plotkara ale zdecydowanie kobiety przodują w tej kwestii
Panie Janku M., znowu się zgadzam.
Grajewo i okolice charakteryzuje specyficzny rodzaj relacji przekazywany z pokolenia na pokolenia oparty na zasadach: kto kogo szybciej i skutecznie załatwi; obśmiewanie, wyszydzanie i wykorzenianie ludzi; stosunkowo niski poziom wiedzy (często brak matury - o czym piszą przedmówcy) przy wysokim poziomie manipulacji. Taka tkanka społeczna. Niestety. -
trafione w sedno
To wina kierowników , brygadzistów, majstrów powinni coraz robić zebranie i pouczać swoją załogę,że nie będą tolerowane plotki ,obmowy ,wyśmiewanie się z drugiego kolegi z powodu biedy ,wyznania ,czy niezaradności życiowej,w przeciwnym razie będą wyciągane konsekwencje a nawet zwolnienie pracownika ,i by poskutkowało ale jak szef jest plotkarz i gardzi drugim człowiekiem taki proceder będzie trwał cały czas.
Ale po co dyskutować z patologią.
Na każdego jest sposów .
Czy to Ala ,,brygadzista ,, czy Ala ,,kierownik,, a może ,,dyrektor ,,
Wystarczy zebrać dowody i wysyłać do Skutku w odpowiednie miejsce .
Pomijajać tych śmiesznych Ala przełożonych . Pracę tylko wykonujemy a ludźmi jesteśmy do ostatniego dnia życia .
Masz całkowitą rację,jeszcze nie raz kierownik robi podsmiechujki z takiej osoby,i co najgorsze przy wszystkich ,zamiast __ masz do do kogoś zarzuty powiedz mu w 4 oczy ,a nie przy świadkach,trochę kultury trzeba.
Proszę być silną i nie poddawać się robić swoje . Ludzie w pracy są toksyczni ponieważ nie lubią swojej pracy
Ja nigdy nikogo nie gnębiłam a jestem już tyle lat prawie kierownikiem .
Trzeba być człowiek a nie zwierzenciem
Niektórzy chłopi lubią lepiej plotkować od kobiet, szczególnie w spr,damsko - męskich wyśmieją ,jeszcze 2 razy dołożą, podzielą się ze swoim szefem lub szefową ,i wciąż jesteś na celowniku,na długi dystans nie da się żyć, przewlekła trauma.
W większości zakładów tak jest... Trzeba zacisnąć zęby po prostu i robić swoje:)
"już tyle lat prawie kierownikiem" coś czuje że albo Cie w firmie nikt nie lubi albo za free odwalasz cudzą robotę stąd jesteś prawie kierownikiem. Ewentualnie samodzielnie nadajesz sobie takowy tytuł :D ja u siebie w pracy jestem prawie dyrektorem :D
widać że we wiosce na gospodarce robisz hehe jak cie chłopy obgadują i do sołtysa lubią donosić xD
Coraz częściej prokuratury wszczynają postępowania w podobnych przypadkach. Przykładem jest ostatnio podany w mediach DPS w Jedlińsku k. Radomia (prywatny folwark!!!).
Przede wszystkim w zakłaxach pewnych kobiety przerzucają tony...to jest coś okropnego.Nic nikt z tym nie robi.To jest najgorsze.
Najlepiej zostać kierowcą ciężarówki. Sama w trasie spokojnie bez obgadywania.
Praca lekka i przyjemna a pieniądze bardzo dobre.
A w szpitalu to nie prywata?