30 października br. około godz. 17.00 na trasie Wąsosz – Szczuczyn doszło do zdarzenia drogowego. Dwie osoby zostały przetransportowane do szpitala.
Jak podają ochotnicy z Wąsosza samochód osobowy wypadł z drogi i uderzył w drzewo. Po przyjeździe na miejsce zdarzenia strażacy zastali pojazd w którym uwięziona była jedna z osób poszkodowanych, druga znajdowała się poza pojazdem. Obie były przytomne. Strażacy niezwłocznie podjęli czynności ratownicze. Przy użyciu narzędzi hydraulicznych wydobyli osobę poszkodowaną, drugiej udzielili pomocy medycznej poza pojazdem.
Na miejscu pracował zastęp OSP z Wąsosza, 2 zastępy JRG z Grajewa, 2 zespoły ratownictwa medycznego oraz Policja.
środa, 25 marca 2026
środa, 25 marca 2026
Szkoda że tak brzydko zachowali się wobec dziewczyny, ciekawa jestem który to taki mądry chciał ja spoliczkować bo dziewczyna krzyczała.
Do obserwator - Jaka dziewczyna ? Skąd ta dziewczyna ?
Obserwator to ty nie wiesz, że tak się uspokaja histeryczkę? Krzywdy by jej nie zrobił.
Zenek, a ty byś chciał żeby tobie ktoś dał z liścia?
To nie strażacy , tylko lekarz chyba był bardzo nie mily . /
Nie powinno się wyciągać rąk do ludzi, zwierząt, a ktoś zgadza się na pełną przemocy metodę uspokojania podczas ratowania osoby po wypadku, która nie może się wydostać z auta, bo ma przygniecioną nogę?
Zenek, chyba nikt w żadnej sytuacji nie chciałby Twego uspokojania.
Zenek jak wpadniesz kiedyś w histerie daj znać, chętnie pomogę ;)
zostań ratownikiem i później oceniaj
W "tatę" się wdał czwaniak. U nich wszyscy tak mają. Krzyk, furia i złość.
Zachowanie godne pracowników szpitala. Strach się tam badać, a co dopiero leżeć po takim ciężkim wypadku
Ujmę to w ten sposób. Zachowanie ratownika medycznego było poniżej wszelkiej krytyki. Osoba, która powinna udzielać pierwszej pomocy osobom poszkodowanym nie dosyć, że krzyczała i wyzywała poszkodowaną, to jeszcze na dodatek złapała ją za twarz zasłaniając usta krzycząc przy tym, że ma "zamknąć mordę!" Pomijając fakt, że jest to naruszenie nietykalności cielesnej, że jest to zachowanie poniżej godności ludzkiej, zwykłego człowieka, a co dopiero ratownika medycznego, na prawdę pomijając...a co by było, gdyby pokrzywdzona miała uszkodzony rdzeń kręgowy? Takie zachy
Cd.
Takie zachowanie mogło doprowadzić do pogłębienia ewentualnego urazu.... Ta sprawa stanowczo nie zostanie ot tak pominięta. Pani "ratowniku medyczny" od siedmiu boleści proszę spodziewać się oficjalnej skargi i konsekwencji swojego zachowania! Tutaj stało się już, co stało i tego cofnąć nie można, ale trzeba chronić innych przed Pana osobą. Ludzie , nie można nie reagować, następnym razem to może być Wasze dziecko, siostra, brat czy matka.... Zawsze wydawało mi się, że ratownik medyczny to praca z powołania dla osób empatycznych....cóż, po przykładzie z tego wypadku przekonałam się, że niestety tak nie jest. Kazał Pan poszkodowanej "zamknąć mordę gówniaro"... Cóż, morda nie zostanie zamknięta .......