Wiadomości

  • 9 komentarzy
  • 2752 wyświetleń

Czy obcokrajowcy dostają minimalną emeryturę po miesiącu pracy

Do naszej redakcji, za pośrednictwem panelu propozycji tematów na forum, wpłynęło zgłoszenie od czytelnika podpisującego się jako Michał. Internauta w emocjonalnym tonie alarmuje o rzekomych zmianach w zasadach przyznawania polskich emerytur. W swoim wpisie podnosi kwestię, która od miesięcy krąży w sieci: „Obcokrajowcy z 15 państw mogą po miesiącu pracy ubiegać się o emeryturę baa będą mieli wyrównania do najniższej krajowej emerytury. To ja mam teraz ponad pół życia pracować po to aby darmozjadom (...) mogło żyć się lepiej?”. Ponieważ temat budzi ogromne emocje społeczne, postanowiliśmy sprawdzić obowiązujące przepisy prawne.


Wokół zasad przyznawania świadczeń dla obcokrajowców narosło wiele niedomówień, które wywołują poczucie rażącej niesprawiedliwości wśród osób pracujących w Polsce przez całe życie. Jak te rewelacje mają się do faktów?

 

1. Ile wynosi emerytura po miesiącu pracy? (Kilka groszy)
Polski system emerytalny opiera się na prostej zasadzie: ile odłożyłeś składek, taką masz emeryturę.
Jeśli jakikolwiek obcokrajowiec przyjedzie do Polski, przepracuje legalnie jeden miesiąc i odprowadzi z tego tytułu składki do ZUS, to po osiągnięciu wieku emerytalnego ZUS wyliczy mu świadczenie tylko z tego jednego okresu. W praktyce będzie to kwota wynosząca od kilku groszy do kilku złotych miesięcznie. Nikt z automatu nie podniesie tej kwoty do poziomu pełnej polskiej emerytury minimalnej.

2. Skąd wziął się mit o „wyrównaniu do najniższej krajowej”?
Dezinformacja wynika z niezrozumienia międzynarodowych umów o zabezpieczeniu społecznym, które Polska ma podpisane z wieloma krajami (m.in. z Ukrainą od 2012 roku).
Umowy te pozwalają jedynie na sumowanie okresów pracy w obu krajach, aby ubiegający się o emeryturę w ogóle spełnił wymóg stażu (w Polsce to 20 lat dla kobiet i 25 lat dla mężczyzn).

  • Przykład: Jeśli kobieta pracowała 24 lata w swoim rodzinnym kraju, a potem przyjechała do Polski i popracowała rok legalnie, to ZUS zsumuje te okresy. Dzięki temu spełni ona warunek 25 lat stażu i nabędzie prawo do emerytury.


3. Kto naprawdę ma prawo do dopłaty?
Samo nabycie prawa do emerytury to za mało. Aby ZUS dopłacił komukolwiek (Polakowi czy obcokrajowcowi) brakującą kwotę do poziomu polskiej emerytury minimalnej, taka osoba musi spełnić kluczowy warunek: musi stale i faktycznie zamieszkiwać na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
ZUS szczegółowo weryfikuje ten fakt. Jeśli obcokrajowiec wyjedzie z Polski lub wróci do swojego kraju, dopłata do emerytury minimalnej zostaje natychmiast odebrana. Wtedy taka osoba otrzymuje z Polski wyłącznie te wypracowane wcześniej grosze lub pojedyncze złotówki za faktyczny czas pracy w naszym kraju.

Podsumowanie
Twierdzenie poruszone  na forum, jakoby obcokrajowcy po miesiącu pracy zyskiwali prawo do pełnej polskiej emerytury minimalnej kosztem polskich podatników, jest całkowitym fałszem. Przepisy skutecznie zabezpieczają budżet państwa przed takimi nadużyciami.

 

OFICJALNE STANOWISKO ZUS 

Regionalna rzeczniczka prasowa ZUS województwa podlaskiego, Katarzyna Krupicka, przesłała oficjalne i jednoznaczne stanowisko w tej sprawie, w pełni potwierdzając nasze ustalenia.

"Jak podkreśla ZUS, warunki nabywania prawa do polskiej emerytury reguluje ustawa z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z FUS (Dz. U. z 2025 r. poz. 1749 z późn. zm.) i są one dokładnie takie same dla obcokrajowców, jak i dla obywateli Polski. Cudzoziemcy muszą dodatkowo przedłożyć w ZUS dokument potwierdzający legalność pobytu w Polsce (np. kartę pobytu).
Rzeczniczka ZUS zwraca uwagę na fakt, o którym wielu komentujących zapomina: „Należy zauważyć, że z rozwiązania tego [sumowania okresów pracy z różnych państw] na szeroką skalę korzystają także Polacy, którzy po wielu latach pracy za granicą np. w Czechach, Wielkiej Brytanii, Kanadzie, USA wracają do Polski”.

ZUS przypomina również, że jakakolwiek dopłata do minimum przysługuje wyłącznie osobom faktycznie zamieszkałym w Polsce, a w przypadku zmiany państwa zamieszkania na zagranicę lub osiągania dodatkowych przychodów, dopłata do minimum bezpowrotnie i natychmiast przestaje przysługiwać"


 

warto przeczytać: Warunki nabywania prawa do polskiej emerytury

warto przeczytać: 27 579 zł miesięcznie otrzymuje emeryt z Białegostoku



 

 

Komentarze (9)

Dziękuję za wyjaśnienie i rozwinięcie tematu fakt że w internecie jest dużo dezinformacji i łatwo można wpaść w jej sidła a ten temat wydaje się bardzo drażliwy.
Pozdrawiam :)

do Imie: Krzysiek - Artykuł jest szczegółowy, ponieważ diabeł tkwi właśnie w szczegółach, a ich pomijanie prowadzi do powielania nieprawdy. W Pana komentarzu znalazło się kilka kluczowych dezinformacji, które warto wyprostować w oparciu o oficjalne przepisy ubezpieczeniowe:1?? Nikt nie dostaje wyrównania po 1 dniu pracy. Sugestia, że po jednym dniu pracy obcokrajowiec otrzymuje 1700 zł ?za darmo?, to całkowity fałsz. Aby w ogóle ubiegać się o jakiekolwiek wyrównanie do minimum, taka osoba musi udowodnić i udokumentować pełny staż ubezpieczeniowy (20 lat dla kobiet i 25 lat dla mężczyzn). Mówimy więc o osobie, która ma za sobą ćwierć wieku udokumentowanej, legalnej pracy, a nie o kimś, kto dostaje pieniądze za nic.2?? Polska nie finansuje zagranicznych lat pracy. Zasada wyliczania dopłaty przez ZUS bierze pod uwagę sumę obu świadczeń i proporcje. Ciężar finansowania emerytury za lata przepracowane poza granicami kraju cały czas spoczywa na tamtejszym systemie emerytalnym, a nie na polskich podatnikach.3?? Mieszkanie w Polsce jest warunkiem bezwzględnym. Jeśli taka osoba wyjedzie z Polski choćby na stałe do swojego kraju, dopłata do minimum jest jej natychmiast i bezpowrotnie odbierana.4?? Zasada 13. i 14. emerytury chroni przede wszystkim... Polaków. Przepisy o dodatkowych rocznych świadczeniach nie wymagają mieszkania w Polsce i dotyczy to wszystkich narodowości. Rozwiązanie to stworzono głównie z myślą o setkach tysięcy Polaków na emigracji (np. w USA, Kanadzie, Wielkiej Brytanii), którzy na starość pobierają wypracowane kiedyś w ojczyźnie cząstkowe świadczenia.System emerytalny opiera się na twardych przepisach i matematyce, które skutecznie uniemożliwiają opisywaną przez Pana ?turystykę emerytalną?. Zachęcamy do ponownej, uważnej lektury oficjalnego stanowiska ZUS. Pozdrawiamy!

do Tadeusz: Panie Tadeuszu, emocje w dyskusji to jedno, ale podawanie całkowicie nieprawdziwych informacji to drugie. Zarówno kwestia emerytur, jak i zasiłku pogrzebowego, o których Pan pisze, to mity:1?? Zasiłek pogrzebowy za granicą: ZUS nie wypłaci ani grosza zasiłku pogrzebowego po śmierci osoby, która nigdy nie była w Polsce i nie była tu ubezpieczona. Zasiłek przysługuje wyłącznie po osobach, które w chwili śmierci legalnie pracowały w Polsce lub pobierały polskie świadczenia. Polska nie finansuje pogrzebów na świecie.2?? Identyczny staż pracy: Twierdzenie, że obcokrajowiec po 1 dniu dostanie to samo, na co Polak pracuje 25 lat, to kłamstwo. Obcokrajowiec po jednym dniu pracy w Polsce otrzyma emeryturę w wysokości kilku groszy. Żeby ZUS dopłacił mu do emerytury minimalnej, ta osoba musi udowodnić 20 lat (kobiety) lub 25 lat (mężczyźni) legalnej pracy. Przepisy o stażu są identyczne dla wszystkich.System chroni nasze podatki, a opieranie krytyki na zmyślonych informacjach nikomu nie służy. Oficjalne stanowisko ZUS w tej sprawie z pełnymi artykułami ustawy publikujemy na stronie głównej. Pozdrawiamy.

Mentzen to populista, jak większość polityków. Mówi co mu wygodnie powiedzieć, aby zyskać oglądalność, pomija inne istotne fakty.

do dox: Panie ?dox?, powoływanie się na interwencję poselską posła Mentzena jest celnym krokiem, ale warto doczytać jej pełne podsumowanie, ponieważ przeczy ono Pana wnioskom:1?? Wnioski z interwencji: Wspomniana kontrola poselska w ZUS wcale nie wykazała, że państwo rozdaje pieniądze za nic. Potwierdziła jedynie, że system wymaga 20 lub 25 lat legalnej i ciężkiej pracy (zsumowanej z obu krajów), aby w ogóle mówić o prawie do emerytury.2?? Mit o 13. i 14. emeryturze za granicą: Jeśli emeryt wyjedzie z Polski, traci dopłatę do minimum. ZUS przelewa mu na Ukrainę tylko grosze wypracowane za 1 dzień pracy w Polsce (np. 2 złote). W takim przypadku jego 13. i 14. emerytura również wyniosą... około 2 złote, a nie pełną polską stawkę. Nikt nie wysyła za granicę tysięcy złotych dla osób z groszowymi świadczeniami.3?? Zasiłek pogrzebowy: ZUS nie finansuje pogrzebów osób, które umarły poza granicami Polski i nigdy nie były objęte polskim systemem ubezpieczeń społecznych.Plotki internetowe często brzmią sensacyjnie, ale zderzenie ich z twardymi procedurami i matematyką ZUS natychmiast je weryfikuje. Oficjalne stanowisko instytucji z konkretnymi artykułami ustaw znajdzie Pan w naszym artykule na stronie głównej. Pozdrawiamy!

Panie Czytelniku, wyliczenie kwotowe, które Pan przedstawił, jest poprawne i precyzyjnie pokazuje działanie mechanizmu wyrównania. Warto jednak spojrzeć na tę sytuację bez emocji, przez pryzmat suchych faktów: 1. To nie są pieniądze za darmo: Osoba z Pana przykładu musiała udokumentować 25 lat (mężczyźni) lub 20 lat (kobiety) ciężkiej, legalnej pracy. ZUS nie daje nikomu minimum socjalnego za to, że po prostu przyjechał. Sumowanie stażu to norma na całym świecie ? identycznie ZUS sumuje lata pracy Polakom wracającym z pracy w Niemczech, Wielkiej Brytanii czy USA. 2. Warunek zamieszkania: Pieniądze z wyrównania są wypłacane tylko wtedy, gdy ten emeryt na stałe mieszka w Polsce. Wydaje je w lokalnych sklepach, płaci tu podatki i zasila polską gospodarkę. ZUS rygorystycznie to kontroluje. Jeśli emeryt wyjedzie z Polski, dopłata (czyli te 1433 zł z Pana przykładu) zostaje natychmiast i bezpowrotnie cofnięta. Na Ukrainę ZUS przelewałby mu wyłącznie jego wypracowane w Polsce 45 złotych. System chroni pieniądze podatników przed wyłudzeniami, a umowy międzynarodowe zabezpieczają ludzi, którzy uczciwie przepracowali całe swoje życie ? niezależnie od narodowości. Pozdrawiamy!

Oczywiście że Mentzen mówił prawdę a wy nią manipulujecie!
Pokazał wyraźnie, że rośnie lawinowo suma pieniędzy wypłacana ukraińskim emerytom na mocy układu z 2012 r. z Ukrainą. w sposób wykładniczy, bo coraz więcej ściąga do Polski Ukraińców aby po przepracowaniu miesiąca dostać wyrównanie z biednej kilkuset złotowej emerytury do 2000 polskiej minimalnej. Umowę podpisał wówczas Kosiniak Małysz i obowiązuje do dziś. Nawet z wyrównaniem za lata wcześniejsze, co Mentzen pokazał na podstawie wyroku sądu.

Nie ma jednej stałej "miesięcznej kwoty ZUS dla Ukraińców" ? każda dopłata jest indywidualna (od kilku złotych do ponad 1500 zł miesięcznie, w zależności od wysokości ukraińskiego świadczenia). Obecnie z takiej dopłaty korzysta ok. 1170 osób (dane cytowane wyżej), a maksymalna możliwa dopłata to różnica między polską emeryturą minimalną (obecnie ok. 1607?1608 zł brutto) a sumą świadczeń polskiego i ukraińskiego. Warto dodać, że analogiczne umowy Polska ma z 12 krajami, w tym od 2022 r. także z Białorusią:

W 2012 r. rząd PO-PSL podpisał taką umowę z Ukrainą, a w 2022 r. rząd PiS z Białorusią. W sumie takich umów jest 12.
Ukraińcy to czubek góry lodowej.

Widzę, że ktoś odpowiedział, na mój komentarz, którego nie widać. To prawda, że osoba z mojego przykładu, musiała udokumentować 25 lat pracy. Problem jest jednak taki, że nie przepracowała tych lat w Polsce i nie odprowadzała tutaj składek, tj. nie finansowała emerytur wypłacanych Polakom, a Polacy, finansują emerytury wypłacane tej osobie tak długo, jak długo przebywa na terenie Polski. Być może pieniądze te zostają w kraju, ale nie na tym polega kreacja PKB. Bez obecności tej osoby w kraju, w puli ciągle byłoby tyle samo pieniędzy, ale podzielone byłyby pomiędzy mniejszą liczbę ludzi. Jakby nie patrzeć, jest to pasażer jadący na gapę. Wolę sam wydać te pieniądze, niż przeznaczyć je na wydatki osoby, która się nie dołożyła do koszyczka. Innymi słowy, w zakresie kwoty wyrównującej, jest to okradanie uczciwie pracujących.

Dodaj zdjęcie do komentarza (JPG, max 6MB):
Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.