W dyskusjach pod raportami cenowymi z grajewskich stacji paliw regularnie powraca temat rzekomego faworyzowania zagranicznych odbiorców. Jako dowód komentujący często podają historię o tym, że polskie paliwo sprzedawano Ukrainie za około 3 złote za litr. Czy to prawda, czy powielany w sieci fake news? Wyjaśniamy fakty.
Pod jednym z naszych ostatnich postów, w którym porównywaliśmy ceny na stacjach Orlen i Intermarché w Grajewie, pojawił się komentarz czytelnika: „(...) pomyśleć sobie jak rząd nas kroi na paliwo skoro Ukraińcom po 3 zł sprzedawali przez rok”.
Ta informacja od miesięcy krąży po mediach społecznościowych, jednak opiera się na manipulacji i całkowitym wyrwaniu danych z kontekstu.
Gdzie tkwi haczyk?
Kwota około 3 zł za litr (dokładnie 2,94 zł) to autentyczna stawka, ale była to cena hurtowa netto w międzynarodowym eksporcie. Zestawianie jej z cenami detalicznymi na pylonach w Grajewie jest poważnym błędem z kilku powodów:
Podsumowanie
Wysokie ceny, które widzimy na grajewskich stacjach (gdzie 13 września za benzynę Pb95 płaciliśmy od 7,68 zł/l do 7,99 zł/l), nie wynikają z tańszego paliwa dla sąsiadów. Są one bezpośrednim odzwierciedleniem krajowej struktury podatkowej, marż oraz sytuacji na światowych rynkach ropy.
fot. e-Grajewo.pl
niedziela, 13 września 2026
piątek, 11 września 2026
Biuro Podróży
Restauracja
Pozycjonowanie
Dom Pogrzebowy
CentrumMateriałów
Pensjonat & SPA Rajgród
Stomatologia MedycynaEstetyczna
Szkoła Policealna
Pracuj.pl© Copyright 2026, Wszelkie prawa zastrzezone
Komentarze (0)