Wiadomości

  • 14 komentarzy
  • 5298 wyświetleń

Myślała, że pomaga żołnierzowi na misji. Straciła 265 tys. złotych

Poznała go na portalu społecznościowym. Mężczyzna przedstawił się jako generał przybywający na misji w Jemenie. Najpierw zdobył jej zaufanie, później chciał wysłać jej przesyłkę z pieniędzmi. W efekcie straciła ponad 265 tysięcy złotych.
 

 
Zaprosił ją do znajomych na portalu społecznościowym. Zaakceptowała jego zaproszenie i zaczęli ze sobą pisać, kobieta przesłała mu swoje zdjęcie. Przedstawił się jako generał z Jemenu. Szybko zdobył jej zaufanie. Opowiadał o tym, co się dzieje na misji oraz o swojej trudnej sytuacji osobistej. To wzbudziło u kobiety współczucie. Po około miesiącu znajomości powiedział, że chce wrócić do Polski. Najpierw jednak musi wysłać paczkę z pieniędzmi. Twierdził, że nie ma żadnych członków rodziny w Polsce, którzy mogliby ją odebrać. Miała to być specjalna przesyłka wysłana wojskowym kurierem. Prosił również o dyskrecję, aby nikt nie dowiedział się o wysłanym przez niego pakunku. Nieświadoma kobieta podała wszelkie dane potrzebne do nadania przesyłki.

 

Dostawała wiadomości o tym, że przesyłka zostanie dostarczona, jeśli opłaci depozyt frontowy, co też uczyniła. Wykonała przelew na poczcie na wskazany numer bankowy. Oszust nie odpuszczał i prosił o kolejne opłaty. Kobieta wykonywała przelewy za pośrednictwem poczty oraz nadawała paczki na wskazaną polską skrytkę pocztową. W paczkach umieszczała swoje pieniądze w określonych kwotach. Były to dodatkowe opłaty związane z ubezpieczeniem wojskowej przesyłki. Mężczyzna cały czas zapewniał ją, że przesyłka jest w drodze.

 

 Za każdym razem kobieta, wysyłała zdjęcia z potwierdzeniem płatności, czy umieszczeniem przesyłki w skrytce kurierskiej. Kiedy miało dojść do kolejnej płatności okazało się, że kobieta nie posiada więcej pieniędzy. Po rozmowie z synem zorientowała się, że padała ofiarą oszustwa. Łącznie straciła ponad 265 tysięcy złotych.

 

Policja

Komentarze (14)

Coś pięknego od razu dzionek radośniejszy !

Uwielbiam takie historie. Kobiety mi nie żal, za głupotę się płaci. Ha, ha.

Ciekawe, że mężczyznom nie przytrafiają się takie historie. Przypadek?

No nie ma jak miłość na odległość. Kobieto gdzie rozum???

Drogie Panie z nadmiarem kasy i brakiem miłości po co wydawać kasę na wyimaginowanego żołnierza jak można na prawdziwego faceta z Podlasia :D Ps. gdzie znaleźć takie desperatki pytam bo kolega jest ciekawy :D

To jest przykre, że ludzie są tak zdesperowani i samotni, że dają się omamić takim oszustom, zamiast poradzić się bliskich, czy nawet pójść do psychologa.

Ma jeszcze pieniądze jak chce to mogę być marszałkiem z Etiopii

Liczę ze każdy przeczyta ten artykuł dokładnie.... kase paczką? Ile tej kasy ze aż tyle oplat? Nawet do ogarniętej wojną Ukrainą można wykonywać przelewy. Kobiety ogarnijcie się przecież te znajomości z wojskowymi czy tez lekarzami na misji wdowcami z dzieckiem przychodzi na fb na pęczki. A te znajomości śmierdzą oszustwem z daleka!!!

Żulkowi pod sklepem zapewne żałuje 5 złociszy, ale generałowi zza siedmiu mórz lekka ręką kilkaset tysięcy dała. Nie ma co żałować tylko walić w ł...nę.

Spragniona miłości kobieta jest zdolna do wielkich poświęceń dla polskiego generała w Jemenie, który oprócz seksu proponuje jej paczkę pieniędzy. Nie wiadomo komu bardziej współczuć, mężczyznom inwestujących w złoto na Amber gold, czy kobiecie stawiającej na miłość.

No tak prawda sama kiedyś zostałam wkręcona masakra

Nie mogę tego pojąć,może ta pani leczyła się

Miłość gorsza od sraczki.

Z człowiekiem ze wsi zapewne nie zamieniłaby ani słowa , bo śmierdzi wsią, co innego generał opalony pustynnym słońcem, w mundurze, no i pachnący.

Dodaj zdjęcie do komentarza (JPG, max 6MB):
Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.