Sport

Ireneusz Piwko nie jest już trenerem Wissy Szczuczyn

Ireneusz Piwko złożył rezygnację z funkcji trenera IV-ligowego zespołu Wissy Szczuczyn. Decyzja weszła w życie z dniem 8 października. Odejście szkoleniowca jest bezpośrednią konsekwencją kryzysu formy pierwszej drużyny, która zanotowała serię trzech przegranych meczów z rzędu.

 

Zarząd dziękuje, kibice żądają zmian
Zarząd Wissy Szczuczyn przyjął rezygnację szkoleniowca ze zrozumieniem i szacunkiem, dziękując mu za dotychczasową pracę, zaangażowanie oraz wkład w rozwój zespołu.

Decyzja trenera nie nastąpiła jednak w próżni. Zaledwie cztery dni wcześniej, po porażce z Hetmanem Tykocin, w mediach społecznościowych klubu ukazał się mocny komunikat zatytułowany "TO JUŻ NIE JEST PRZYPADEK. CZAS NA REAKCJĘ". Zarząd otwarcie pisał w nim o głębokim kryzysie, wytykając drużynie błędy w defensywie (m.in. utratę dwóch bramek w pierwszych 15 minutach meczu) i zapowiadając szybkie oraz zdecydowane kroki naprawcze. 

Sprawa wywołała również falę dyskusji wśród kibiców ze Szczuczyna i powiatu grajewskiego. W komentarzach pod wpisami klubu fani nie szczędzili słów krytyki, wskazując m.in. na brak należytych wzmocnień składu oraz konieczność podjęcia natychmiastowych działań przez władze klubu. 

Kto przejmie stery w IV-ligowcu?
Na ten moment klub ze Szczuczyna nie poinformował jeszcze, kto zastąpi Ireneusza Piwko na stanowisku pierwszego trenera i poprowadzi drużynę w najbliższych zmaganiach IV ligi. Do sprawy będziemy wracać.

 

 

Komentarze (0)

Dodaj zdjęcie do komentarza (JPG, max 6MB):
Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.