Dobrze znany w naszym regionie Ireneusz Gliniecki oficjalnie odebrał akt powołania na stanowisko dyrektora Teatru Dramatycznego im. Aleksandra Węgierki w Białymstoku. Dokument wręczyli mu Marszałek Województwa Podlaskiego Łukasz Prokorym oraz członek zarządu Jacek Piorunek.
Ireneusz Gliniecki, który w przeszłości pełnił m.in. funkcję Komendanta Powiatowego Policji w Grajewie, a przez blisko dekadę (2014–2024) był burmistrzem Rajgrodu, związał swoją karierę z kulturą. W białostockim teatrze pracował już wcześniej jako zastępca dyrektora ds. finansowych, a ostatnio pełnił obowiązki dyrektora tej instytucji.
Nowy dyrektor podpisał kontrakt na pięć sezonów artystycznych – jego kadencja rozpocznie się 1 września 2026 r. i potrwa do 31 sierpnia 2031 r. Przed byłym burmistrzem Rajgrodu stoi teraz bardzo odpowiedzialne zadanie. Będzie musiał dokończyć wielką modernizację zabytkowego gmachu teatru i sprawnie przywrócić pełną działalność artystyczną w odnowionej siedzibie.
(Fot. Mateusz Brejnak / UMWP)
poniedziałek, 27 lipca 2026
poniedziałek, 27 lipca 2026
Dramat. Wszystko po znajomości w Grajewie to norma, zresztą w Polsce to już norma /
Bo mój mąż z zawodu jest dyrektorem.
Panie, Ty widzisz i nie grzmisz...
Jak najdalej od Rajgrodu.
Tragedia!!! Teraz tam będzie wprowadzał swoje żądy.
Jakie kompetencje ma ten Pan na to stanowisko?/
No, rozbujał kulturę w Rajgrodzie, że hej.
Prawdziwa Alfa i Omega. Odnajdzie się na każdym stanowisku dyrektorskim oraz prezesowskim.
To już nie ma młodych ambitnych ludzi tylko emeryci muszą pełnić takie funkcję. Panie Marszałku żałosne to jest.
Ja pier... To jest naprawdę dramat. Ale kolesiostwo./
To się nóż w kieszeni otwiera...
Bez wstydu. Policjant, burmistrz, dyrektor teatru... Ale CV.../
Będzie wystawiał mandaty, znaczy dramaty ;)
czy pis czy platforma, jeden ch.../
Szanowni Państwo, a ja jestem byłym pracownikiem Urzędowym głównie w Referacie Ogólnoorganizacyjnym. Nie należę do żadnej partii, nie jestem za nikim, chcę tylko pracować i żyć już tylko do tego minimum życie ograniczyło moje marzenia. A pracy nie mam, nie mam i tracę już wszelką nadzieję na cokolwiek. Po co tyle lat studiowania, jeżdżenia nauki wysiłku, po co? Pytam się? Jestem zwykłym Szarakiem spoza układów, nie mam znajomości, nie marzę o byciu Dyrektorem, tylko o " zwyczajnej" pracy na etacie z umową o pracę, nie ma jej w Grajewie...
gdzie rzym gdzie krym...
Ręka rękę myje /
a co ten Pan ma za kompetencje? /
Były policjant były burmistrz rajgrodu został dyrektorem teatru dramatycznego? No to rzeczywiście jest teatr i to nawet bardzo dramatyczny.
Grajewiaku, ale Ireneusz Gliniecki został powołany na dyrektora Teatru w Białymstoku, a nie w Grajewie. O jakich znajomościach w Grajewie mających wpływ na jego powołanie piszesz?
Teraz będą wystawiać same kryminały
Nie wiem, czy się śmiać czy płakać, parodia, ale są plusy, może Pan G. nie będzie się pchał na burmistrza Rajgrodu.
Większość z nich nigdy nie była w teatrze a w szczególności w Teatrze Dramatycznym w Białymstoku. Dałeś sobie radę w policji, w samorządzie to dasz sobie radę w zarządzaniu teatrem. Skończysz remont, to dopiero wary im poopadają.
a.s widzę że stanowisko zastępcy dyrektora ci się marzy