Wiadomości

  • 12 komentarzy
  • 10427 wyświetleń

"Amerykański żołnierz" miał przylecieć do ukochanej

Oszust przedstawiający się za amerykańskiego żołnierza wykorzystał łatwowierność 67-latki z powiatu łomżyńskiego. Złapana w sieć kłamstw przekazała blisko 17 tys. zł.


Kobieta poznała "amerykańskiego żołnierza"  pod koniec poprzedniego roku na jednym z portali randkowych. Ich znajomość rozwijała się. Po kilku dniach mężczyzna poprosił ją o pomoc. Twierdził, że ma problemy i musi opłacić podatek. Mężczyzna po opłaceniu zaległości miał przylecieć do Polski i stworzyć z nią rodzinę. 67-latka chcąc pomóc zobowiązała się zebrać blisko 17 tys. zł, zapożyczyła się u znajomych i przelała pieniądze na wskazane konto. Na początku stycznia br. kontakt z mężczyzną się urwał.


Mundurowi ostrzegają - zawierając nowe znajomości, należy być ostrożnym! Oszuści działają według pewnych schematów, zazwyczaj unikają rozmów telefonicznych a
przez regularny kontakt i przedstawianie fałszywych historii z życia zdobywają zaufanie i proszą o pomoc finansową. Tylko ostrożność, czujność i dystans do przekazywanych informacji spowodują, że nie staniemy się kolejną ich ofiarą.

 

środa, 27 maja 2026

Dzień Samorządu Terytorialnego

wtorek, 26 maja 2026

Kronika policyjna

Komentarze (12)

Kochliwa Kobieta Takie są najlepsze !

O jej 67 lat i taka naiwnosc. Czasem wcale mi nie zal tych oszukanych ludzi. Gdzie rozum gdzie logika.

ja się pytam, czy tylko w podlaskim to się zdarza? zdesperowane, poszukujące miłości, o zgrozo za wszelką cenę żeby tylko mieć chłopa...bleeee

Jakoś nie umiem żałować takich ludzi. 67-latka zamiast zabrać wnuki na lody chciała pobawić się karabinem amerykańskiego żołnierza. Jeszcze się zapożyczyła u innych - a to ci dopiero heca.

Nie wiem czemu ale w takim przypadku mam brak współczucia.

Amerykański żołnierz tej pani nie przyszło do głowy ile ten żołnierz ma kasy jeszcze ją mógłby obdarować a nie prosić od Polki żebraczki ale miłość nie ma granic.

Głupich nie sieją nie orzą a sami się mnożą

Nie dziwcie się. Co amerykańskie to już samo mówi za siebie. Pod koniec lat sześćdziesiątych ub. wieku, pewna rodzina dostała paczkę z Ameryki. Samo jej rozpakowywanie, to już był dreszczyk emocji. W paczce była m.in. spora puszka. W środku puszki był jakiś proszek i lekko pachniał. Zużyto to wypieku ciasta. Po trzech miesiącach przyszedł list, a w nim prośba, że są to prochy dziadka i żeby Go pochowali na tym, a tym cmentarzu. Był ubaw w całej gminie, z wyjątkiem smakoszy.

A przecież sąsiadki tak miały jej zazdrościć amerykańca...

Głupich nie sieją...

Z drugiej strony, co się kobicie dziwić, że dała się nabrać na Amerykańskiego Żołnierza, skoro 7 mln emerytów codziennie nabiera się na Polskiego Króla Kaczysława.

Dodaj zdjęcie do komentarza (JPG, max 6MB):
Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.