Sport

  • 1 komentarzy
  • 5486 wyświetleń

WARMIA Grajewo  - KRYPNIANKA Krypno 1:1

GRAJEWSKA WARMIA ZNÓW TRACI PUNKTY

 

W ubiegłym tygodniu grajewska Warmia przegrała u siebie z KS Michałowo i w sobotnie popołudnie była dobra okazja do zdobycia trzech punktów w spotkaniu z Krypnianką Krypno. Ale gospodarze nie skorzystali z okazji i tylko zremisowali 1 : 1. Co gorsza ponownie ich gra nie wzbudzała zachwytu.

 

Podobnie jak tydzień temu to goście pierwsi zagrozili Warmii. W 4 minucie nie skorzystali z błędu obrony i na posterunku był bramkarz. W 13 minucie Dawid Kalinowski mija kilku zawodników Krypnianki i w ostatniej chwili obrońca wybija na rzut rożny. Po nim Bartosz Bukowski uderza głową i tylko róg. Kilka minut później w boczną siatkę strzela Arkadiusz Mazurek. W 25 minucie w polu karnym faulowany był Mazurek i sędzia pokazał  na 11metr. Do piłki podchodzi sfaulowany zawodnik i jego strzał pewnie broni Maciej Chańko. W 31 minucie kolejna kontra gości kończy się przepięknym uderzeniem sprzed pola karnego w okienko Mikolaja Kharytonaua i bramkarz był bez szans na obronę. W odpowiedzi atak Warmii kończy się  strzałem Dawida Kalinowskiego i piłka uderza w słupek. Przed gwizdkiem na przerwę z ponad 25 metrów z rzutu wolnego uderzał Edison, ale bramkarz wybił piłkę na rzut rożny.

Po przerwie kibice spodziewali się skutecznego szturmu na bramkę rywali. I gospodarze zaatakowali. Tyle, że brakowało wykończenia akcji. W 51 minucie tuż obok słupka strzela Kacper Śleszyński. Podobnie parę minut później Maciej Polak. W 62 minucie celny strzał z wolnego Rafała Kalinowskiego wybija bramkarz. A goście umiejętnie bronili wyniku i wykorzystywali każdą okazję do kontry. Na szczęście nie wykorzystali kilku dogodnych okazji. W  76 minucie  Śleszyński strzela w poprzeczkę. W ostatnich minutach gospodarze mieli kilka dobrych sytuacji. Tyle, że strzały Rafała Kalinowskiego i Edisona trafiały w ręce bramkarza. Wreszcie w 89 minucie Edison trafia do bramki i remis. W doliczonym czasie gry Warmia nie wykorzystała dużej przewagi i mogła też stracić bramkę, tuż przed końcowym gwizdkiem Karol Sokół omal nie pokonał bramkarza. 

 

Po ostatnim gwizdku nie było widać radości w obozie gospodarzy. Trudno się dziwić jeśli znów traci się ligowe punkty. Teraz wyjazd do Śniadowa i mecz u siebie z Promieniem Mońki 4 listopada. Oby zakończenie trundy było radosne.

                         

                                                                                                                           WJ

WARMIA GRAJEWO -KRYPNIANKA KRYPNO 1 : 1 (0:1).

Bramki: Mikalai Kharytonau -31, 1 :1 – Edison 89.

WARMIA: Śleszyński -Edison, Szybajło, Śleszyński, D. Kalinowski, Mazurek, R. Kalinowski, Wójcicki (75 Stawiecki), Zalewski, Bukowski (65 Kossyk), Polak (75 Mikucki). Trener: Kamil Randzio.

KRYPNIANKA: Chańko – Butkiewicz, Snarski, Haponik (58 Sadowski), Kharytonau, Krysztofik, Kaczyński, Ruszczyk, Ołów (86 Sokół), Woźniewski, Krasowski. Trener: Łukasz Kropiwnicki.

Żółte kartki:Edison (Warmia) – Butkiewicz, Ruszczyk, Woźniewski (Krypnianka).

Sędziowali: Dawid Deptuła jako główny oraz Błażej Kujawa i Marcin Nowak (Kolegium Sędziów Podlaskiego ZPN).

Widzów: 100. 

 

 

Komentarze (1)

Weszli na swój rytm gry porażki i remisy

Dodaj zdjęcie do komentarza (JPG, max 6MB):
Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.