Wiadomości

  • 9 komentarzy
  • 5774 wyświetleń

Wielkie otwarcie w Modzelówce

W czwartek, 28 maja, odbyło się uroczyste otwarcie zmodernizowanego węzła wodnego w Modzelówce (gm. Grajewo). Dzięki inwestycji wartej blisko 40 mln zł, po 70 latach przerwy, woda ponownie popłynęła 11,5-kilometrowym, dotychczas martwym odcinkiem rzeki Ełk.

W wydarzeniu wzięła udział ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska, przedstawiciele władz samorządowych – w tym Wójt Gminy Grajewo Grzegorz Górski – oraz dyrekcja Biebrzańskiego Parku Narodowego.

Najważniejsze fakty:
Przywrócenie rzeki: Renaturyzacja pozwoliła „ożywić” odcinek rzeki Ełk, który został odcięty od zasilania wskutek prac melioracyjnych jeszcze w XIX i XX wieku.
Walka z suszą: Nowoczesne budowle wodne pozwalają zatrzymać wodę na torfowiskach, co realnie zmniejsza ryzyko pożarów w Basenie Środkowym Biebrzy.
Korzyści dla rolników: Inwestycja stabilizuje poziom wód gruntowych, co poprawia warunki gospodarowania na terenach przyległych do Parku.
Finansowanie: Projekt o wartości blisko 40 mln zł został sfinansowany głównie ze środków UE (program LIFE) oraz NFOŚiGW.

To nie koniec prac
Podczas otwarcia ministra zapowiedziała przekazanie kolejnych 8 mln zł na III etap prac, który obejmie dalszą renaturyzację w rejonie Kanału Woźnawiejkiego. Dla mieszkańców regionu i Gminy Grajewo to sygnał, że bezpieczeństwo wodne oraz ochrona unikalnej przyrody Biebrzy pozostają priorytetem.

Więcej o efektach przyrodniczych inwestycji, m.in. o powrocie rzadkich gatunków ptaków do Modzelówki, można przeczytać na stronach Biebrzańskiego Parku Narodowego.

fot. BbPN

Komentarze (9)

Po zakończeniu prac ma być wyremontowana droga którą zniszczyły ciężarówki?

Jak woda jest czysta to i ryby będą, ja chcę złowić szczupaka!!!

A teraz należy przywrócić odnogę rzeki Ełk przepływającą przez jezioro Brajmura.

Teraz rozumiem dlaczego w rzece Ełk,na odcinku Grajewa nie ma ryb.

Nie jestem fachowcem w dziedzinie hydrologii ale rzeka ma znacznie mniej wody niż kilkadziesiąt lat temu a teraz będzie musiało jej starczyć na kanał i na starorzecze. Miejmy nadzieję że to przewidziano.

Drogi nie trzeba robić bo to koniec świata po za tym drogi tam nie było i nie będzie macie ciągniki poradzicie sobie

Krzysiek, jeśli nie jesteś fachowcem to po co się wypowiadasz i jeszcze masz jakąś nadzieję

Jeśli chodzi o poziomu wody to zależy od urzedu pod nazwą wody polskie. Zastawki są ale nie używane . A po melioracjach zostało osuszenie terenu zastawki rozkradzione i wody nigdy nie bedzie !!! Kiedyś melioracje działały dziś szkodzą.

Jeżeli drogi tam nie było, to jak został tam dostarczony beton ? Samolotem?. Droga została zniszczona i to jest fakt

Dodaj zdjęcie do komentarza (JPG, max 6MB):
Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.