Wiadomości

  • 49 komentarzy
  • 22161 wyświetleń

Biedni i bogaci lubią szmateksy

Słowo „lumpeks, szmateks” zawsze kojarzyło się ludziom z brudem, smrodem i ubóstwem. Wszystkim, co lepiej ukryć, niż wystawiać na pokaz. Dziś szmateksy spotykamy na głównych ulicach miast nawet tych największych. Kolorowe, barwne, widoczne z daleka, z wielkimi szyldami.

Tanie nie znaczy gorsze
Tanie sklepy nie mają wcale zamiaru ustępować zwykłym butikom czy sklepom z ubraniami. Nawet w Warszawie powstała cała sieć second handów. Ich właściciele usilnie inwestują w swoje „szmaciane” biznesy chcąc przyciągnąć klienta. Starają się by było  w nich czysto, schludnie, pachnąco, w tle relaksująca muzyka. Rodzice zaś, którzy przyszli ze swoimi dziećmi na zakupy, mają możliwość zostawienia ich w wydzielonych dla nich specjalne miejsce z zabwkami. W wielkich miastach już zatrudnianie projektanta do wystroju wnętrz staje się standardem. Szmateksy zrobiły się  przyjazne dla klienta.
- Na zakupy do mnie przychodzą ci bardziej zamożni i ci niebogaci – mówi pani Ewa, właścicielka jednego ze sklepów z odzieżą zachodnią w Grajewie. - Dużej części naszych rodaków nie stać na nowe markowe i dlatego modne ciuszki, ale większość z nich chciałaby takie mieć. To naturalne. Najlepiej po jak najniższych cenach.

Okazuje się, że Polacy są bardzo łasi na metki, marki i loga. Ciucholandy stanowią alternatywę dla tych, którzy oszczędzają, a mimo to chcą chełpić się markową wszywką. Niektórzy znajdują w sklepach z używaną odzieżą mnóstwo rzeczy dla siebie, a inni nie potrafią wyłowić w nich kompletnie niczego? Klientki szmateksów twierdzą, że to też kwestia wyczucia, smaku, stylu, odpowiednich zdolności, i oczywiście wprawa w wyszukiwaniu.

- Trzeba jednak uważać na zakupy w zwykłych, szarych budach, które nazywane są grzebalcami, bowiem odzież tam wygrzebuje się ze stert i sprzedaje na kilogramy – dodaje klientka jednego z grajewskich ciucholandów. – Tam ceny towaru są wywindowane zbyt wysoko jak na jego jakość. Najlepsze kąski w sklepach z tanią odzieżą można dostać wtedy, gdy jest dostawa. Prawda to stara jak te sklepy.

Moda przyszła z zachodu
Początki sklepów z odzieżą zachodnią w Polsce przypadają na lata dziewięćdziesiąte. Odzież używana, importowana do Polski pochodziła głównie z zachodnich kościołów. Później dopiero doszły prywatne źródła.
Również moda na ubieranie się w tych sklepach przyszła do nas z zachodu. Tam nawet gwiazdy show biznesu szukają w takich miejscach ubrania na scenę a nawet kreacji na galę. Artyści to osoby publiczne, każdy wie, ze stać je na kupowanie w normalnych sklepach z odzieżą. Aby na bankiecie czy koncercie, wyglądać inaczej niż koleżanka, starają się wykreować swój wizerunek ubierając się w lumpeksach i jeszcze mówią o tym głośno.
Według badań, wcale jako społeczeństwo nie zbiednieliśmy, a jednak prawie 50 procent ludności Polski ubiera się w ciucholandach, z czego większość robi to często. Dziesięć lat temu było to o wiele mniejsza liczba, stale jednak rośnie ilość zaopatrujących się w tanie bo używane ubrania oraz ilość szmateksów. Kolejne badania dowodzą bowiem ,że działalność tego typu rozwija się dziś, i to dość prężnie

Janek Kalinowski


Odwiedziliśmy kilka sklepów, w tym widoczny na zdjęciu „Szmateksik” przy ulicy Komunalnej w Grajewie.

Komentarze (49)

można trafić fajne ciuchy w szmateksie i rzeczywiście za przystępną cenę, a często wcale nie widać że używane i nie ma na nich napisu że ze szmateksu

nie wiadomo na co chorowali porzedni właściciele tych ciuchów. Może jeszcze używanąbieliznę można kupić?

już niedługo nie znajdziemy normalnych sklepów tylko szmateksiki..

lubię robić tam zakupy, można trafić na fajne, niezniszczone i modne rzeczy:)

bahahhahahahahaha ! BOgacii ? . bahahhaha
. Ja jestem bogata a nie kupuje w szmateksie bo to obciach . xD

Ja nie lubię tam kupować raczej należę do tych którzy nie mają talentu do wygrzebania czegoś ciekawego, więc kupuje nowe rzeczy i wcale nie często markowe i nic nie mam do tego że ludzie kupują tam ciuchy tylko że buty i bielizna to przesada moim zdaniem

brrry żebyś miał coś w głowie to byś tak nie pisał bo to normalne ze ciuchy są wyprane i swierze

Niestety z przykrością trzeba stwierdzić, iż w Grajewie same tylko szmateksy, brak jest sklepów firmowych, po ciuchy takie trzeba jeździć do Białegostoku żeby można było kupić porządną rzecz.

Ja tam kupuje ciągle ile wlezie i szpanuje ze mam markowe

i czym tu ludzie sie chwalić czsami w tym szmateksie można kupić lepsze rzeczy niż w tym waszym sklepie markowym ;)

Hm do bogatej :
Jasne każdy tylko tak mówi ja nie kupuje szmateksiee a jest inaczejj , i napisanie że jesteś bogata to coś zmieni ? Myśle że nie ..
Czasami można natrafiśc na naprawd fajne rzeczyy :)

Nie wszedzie ciuchy sie ;;wygrzebuje''-Bylem w takim sklepie i kazdy ciuch elegancko na wieszaku czysty wcale nie widac ze uzywany.Ogolnie sklep elegancki-kto by nie wiedzial to by nie pomyslal nawet ze to szmateks.Wiec jak ktos byl w takim co to sie wygrzebuje to niech sie nie wypowiada o wszystkich takich sklepach.Uwazam ze to nie zaden obciach.

prawdziwie bogaci ludzie nie przyznają się do tego że faktycznie są bogaci

a ja lubię tam za chadzać i nie wyobrażam sobie że tych sklepów by zabrakło

a ja kupuje bo lubię bo chce, bo fajne , bo tanie a stac mnie na nowe

moze ty i jestes bogata, ale rozumu to nie masz za grosz !

Jaka wspaniała reklama szmateksów.Tylko,że w Grajewie tego nie trzeba robić bo przecież idąc ulica widzimy jak nie szmateksik to "wszystko po 4,5".Naprawdę zbędny artykuł .Czy nie ma ciekawszych tematów?
I bez przesady-jacy bogaci tam robią zakupy?

Do "BOGATA"- nie znam ciebie ale myślę ze raczej na lżysz do tych " nowobogackich " ale wiem ze zamożni i sławni również zgladają do takich sklepów.

Do "BOGATA"- nie znam ciebie ale myślę ze raczej na lżysz do tych " nowobogackich " ale wiem ze zamożni i sławni również zaglądają do takich sklepów.

czesto kupuje koszulki bawelniane do polerowania samochodu :)

BOGATA. widac ze tobie ta "BOTATOŚĆ" na rozum padła...obciachem to jestes ty...ze takie rzeczy wygadujesz...każdy robi zakupy tam gdzie chce...nie uwierze jak zaprzeczysz ze nigdy nie robiłas zakupów w biedronce,lidlu czy Tesco..czy innym supermarkecie...powinnas sie podpisać ZAKŁAMANA

DO BOGATEJ!!!Obciach to kraść kobieto!!!!!Ciesz się,że jesteś,, bogata" i możesz się bujać.Są ludzie których nie stać na nowe ciuchy...niestety.Nawet lekarze...prezesi i takie tam szychy robią zakupy w takich sklepach więc KTO CO LUBI I NA CO KOGO STAĆ :P

..do bogata..mam pieniadze,zasobne komto,nieruchomosci!!!!ale kocham szmateksy!!!nie nawidzę ciuchów z rynku i ze sklepów zaopatrujących się na bazarze w ,,,,wiadomo gdzie...china )szmateksowe ciuchy sa extra gatunkowo,nietuzinkowe,inne i ostatnia wypowiedz...kilka lat temu co dostawaliście z USA?jakie to b yły ciuchy?z gabecia po poilsku mówiąc!wieć co???????????

Do bogatej :) .Słowo BOGATY jest pojęciem względnym . Będąc swego czasu na wakacjach w Hiszpanii poznałęm bogatego mieszkańca Afryki (Kamerun) ,był najbogatszy w swojej osadzie (2000 osób ) a miał jedynie 3 kozy i 10 kur. :) :). Proponuję więcej luzu wysadzić nosa poza GRajdołek

Kupuję w szmateksie i wcale się tego nie wstydzę. Często z koleżankami z pracy wymieniamy się informacjami gdzie była świeża dostawa i gdzie są fajne ciuchy. Żadna z nas tego nie ukrywa. Ubrania ze szmateksu są najczęściej dużo lepszej jakości niż te z rynku i pozostałych grajewskich sklepów.

to jest indywidualna sprawa każdego; ja kiedyś uważałam za obciach łażenie po ciucholandach, dziś wiem jakie to było głupie i niedojrzałe; znam wiele BOGATYCH osób, które w tych właśnie sklepach zaopatrują się w garderobę niemal codziennie, tylko co oni robią z tymi ciuchami....????

ach - ale iloraz inteligencji to Ty masz poniżej przeciętnej. Tego co napisałaś, to aż się czytać nie da. :/ Słownik sobie kup i patrz, kiedy odstępy robisz!

pieprzycie farmazony, bogaci grajewianie, a jak ktos ubiera sie w szmateksie to skazac go na potepienie

Mi tam szmateksy nie przeszkadzają, ale bym nie mogła w nich kupować. Czemu ? Bo jak sobie pomyślę że mogłe natrafić na jakieś żeby po kimś kto miał wszy albo coś ? Odrazu mi niedobrze. Nie uważam się za jakąś bogatą czy kogoś. Tylko przeciętną, normalną. Ale do szmateksu nigdy nie zajżę. Wole jechać do Bialegostoku albo gdzieś dalej żeby kupić dobre ciuchy. Pozdrawiam ; )

m.ty chyba jesteś nienormalny!!!!!!!!!!!!!!

Jak ktos chce to kupuje- jak nie to omija taki sklep.Indywidualna sprawa. wszystko dla ludzi. I poco obrazac kogos-GULAN?????? Niektorym to bogadztwo w D... poprszewracalo albo udaja tylko takich bo napisac ze sie jest bogatym i sie tam nie kupuje to kazdy umie.

Do hy hy A czy pomyślałaś że w ""normalnych"sklepach przed tobą mogła przymieżać ubrania osoba tak samo zawszona?.Nie wiesz tego na pewno,z każdego sklepu należy nawet nowy ciuch przeprać nieprawdaż?

ta bogata to tak gamga ale jak pojedzie do innego miasta to obleci wsie szmateksy,już tako spotkałam to napewno ta sama gamgata.

mozna znalesc fajne rzeczy rowniez firmowe.bershka, authentic,exhibit,reserved ,him i sa jak nowe ludzie z zachodu nosza takie ciuchy po 2,3 razy i wystawiaja je w worach przed dom tak trafiaja do szmateksow rowniez mozna znalesc nowe ciuchy z metkami moje kolezanki do tej pory nie wieza ze polowa ciuchow w mojej szafie jest z takich sklepow

do ... czy ty chociaz wiesz co to jest iloraz inteligencji?To co napisałaś świadczy o Tobie!Prawda z USA zabolała?

Trzeba oglądac więcej bajek tyle tam mądrości a to jeden z cytatów ,,kwa kwa kwa nie przez cały roczek ładne piórka się ma" mówiły kaczki o dojrzałym kogucie i gnębionym młodym a więc bogactwo ,uroda,zdrowie wszystko przemine

A jednak żal ,że w Grajewie brak jest porządnych sklepów.Rozpanoszyły się szmateksy i królują.A w tych ciut lepszych ceny są z kosmosu.Jak człowiek chce się ubrać gustownie i tanio,jedzie do Białegostoku.Może handlowcy zechcą pomyśleć o nas - tych co nie lubią odzieży używanej i bazarowej.Czekam niecierpliwie.

do MW- dobra wiadomośc ponieważ słyszałam że pani Ela ponownie otwiera sklep w Grajewie pod starą nazwą PAMELA tyle ze w centrum miasta. Będzie można tam ubrac się gustownie i za przystępną cenę. Polecam

a po co W Grajewie normalny sklep skoro i tak nic u siebie nie kupicie, już sporo normalnych sklepów było i co? woleliśmy do Ełku jeździć lub Białego niż kupować u siebie. Jak już jeden z drugim uważacie ze jesteście bogaci to obciach waszym zdaniem kupować u siebie trzeba na zakupy do Stolicy ewentualnie okolicznych większych miast jeździć.

Do bogata: skoro jestes taka "bogata" hehhe to sama otworz sklep firmowy w tym grajewie a i tak nikt nie bedzie tak kupowal..ile byl ten sklep z oryginalnymi rzeczami?? Powodzenia bogaczko

był jeden sklep, w którym były ładne ciuchy na wojska polskiego - i już od jakiegoś czasu zlikwidowany. W Gwie są może ze 2 sklepy z lepszymi ubraniami dla kobiet, a gdzie nie spojrzeć, tam szmateksy. Osobiście nie obchodzi mnie gdzie kto kupuje, alejak widzę po raz 20-sty szmateks, a szukam po mieście miejsca, gdzie bym mogła sobie kupić fajny ciuch, to trochę mnie to wkurza. Bo przyszła teraz nowa moda na szmateksy, to raptem wszyscy kochają używane ciuchy. :/

Markowych ciuchów u nas w nonmalnych sklepach to nie ma. To są markowe tylko do pierwszego prania. Drogie panie , najpierw wciskacie badziewie za słone pieniądze, a potem dziwicie się ,że mądrzy klienci idą po porządny ciuch tam ,gdzie go znajdą i nie będą rozczarowani.

tak bogaci u bierają sie w szmateksach w stanach bo co w paczkach jest wiadomo co ludzie wystawiaja polacy biorą i wysyłaja do polski dla rodziny tak robią widzie bo sama jestem zagranicą

Do ,,BOGATA'':
To co ty mowisz jest do dupy..
Napewno chociaz raz bylas w szmateksie .
A gdyby ktos ci zrobil zdjecie ze kupilas cos w szmateksie , i co wtedy bys maial sama dowod na twoje klamstwo.
Klamac jest nie potrzebnie,lepiej przyznac sie do tego.Po co sie wstydzic to sa zwyczajne ciuch takie same jak ze sklepu tylkoze troche uzywane .
Jezeli ci tak bardzo zalezy na tym obciachu to probuj sie ukrywac .Ale ja ci bym radzila ze to nie potrzebne.Mam 14 lat, kiedys tez nie chcialam chodzic do szmateksow bo to obciach , ale teraz jak sama poszlam sie przejsc i znalazlam tam takie ciuchy o ktorych marzylam.nie moglam ich znalezc w innych sklepach a tu znalazlam . Oblacalo sie isc , i nie zwracac uwagi co mowia inni o tobie.I o tej pory zaczelam czesciej chodzic do szmeteksu.Wiec ci mowie lepiej byc soba i nie zwracac na innych uwagi a nie udawac ze jestes inna osoba i sie wywyzszac.

Ciekawe..dzielimy teraz ludzi. Biedny gorszy ,bogaty lepszy?Żałosne .

Do 'DODA'-co ty wypisujesz nigdy nie uwierzę w te brednie jeżdżę za granicę co półtora roku od 12 lat i nigdy nie widziałam żeby ktoś ubrania brał z wystawki - meble , zabawki , elektronikę tak .

nie dzielimy to znaczy że biedny i bogaty jest taki sam i

do xXx: o tym , ze to jest żałosne piszą tylko biedacy i frustraci. Przejrzyj na oczy. Zobaczysz, ze jeden jeździ co najmniej mercem inny rowerem a inny tylko na autobutach. To się bierze z twojej równosci. hehehe...

yYy ;) No jednak się pomyliłeś/pomyliłaś ;). Nie mam zamiaru się wywyższać i dlatego mówię ze kazdy powinien być traktowany tak samo a nie podzielone na biedni i bogaci .

Dodaj zdjęcie do komentarza (JPG, max 6MB):
Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.