Sport

Warmia– Kętrzyn 2:2


REMIS GRAJEWSKIEJ WARMII W WAŻNYM MECZU


   W sobotnie popołudnie w Grajewie odbył się ważny dla układu w dolnej części tabeli III ligi mecz między Warmią i Granicą Kętrzyn. Jednak remisowy wynik nie zadowala obu zespołów. Gospodarze kolejny raz pokazali, że zawodzą w meczach o taką stawkę. Do tego nie wykorzystali przewagi w polu dwóch zawodników po czerwonych kartkach dla piłkarzy gości. I niestety zabrakło woli walki. Sama chęć zwycięstwa, to za mało, by zdobywać trzy punkty. Po dłuższej przerwie słychać było doping na grajewskim stadionie na co pewnie wpływ miała obecność zorganizowanej grupy kibiców gości.


     Mecz rozpoczął się dobrze dla gospodarzy. Już w pierwszej akcji w polu karnym Granicy wywalczyli rzut karny, bowiem w polu karnym Matusz Łukomski fauluje Pawła Sypytkowskiego i sędzia bez wahania pokazał na „11” metr. Pewnym wykonawcą był kapitan zespołu Marcin Arciszewski i gospodarze objęli prowadzenie. Po bramce poszli za ciosem i kilka razy groźnie zaatakowali. Ale jak to bywa zabrakło skuteczności jak np. w 7 minucie po akcji Kamila Randzio, który fatalnie zgubił piłkę. Kilka minut później pięknie przedziera się Tomasz Dzierzgowski lewą stroną i zagrywa piłkę w pole karne. Tam jednak nikt jej nie sięgnął. W 15 minucie po rzucie wolnym Sypytkowskiego w ostatniej chwili bramkarz wybija piłkę na rzut rożny.  Po tym Warmia trochę odpuściła i goście mieli coraz więcej okazji do zmiany wyniku. W 23 minucie silny strzał Daniela Wierzbowskiego z trudem broni Krzysztof Gieniusz. Za chwilę ten sam zawodnik uderzył z daleka tuż nad poprzeczką. W odpowiedzi kolejne przedarcie się przez linię obrony gości Dzierzgowskiego, podanie do Piotra Chylińskiego, a ten w trudnej sytuacji strzela niecelnie. W 35 minucie po rzucie rożnym Gieniusz wypuszcza piłkę, ale goście tego nie wykorzystują. Pięć minut później po raz kolejny mija obrońców Dzierzgowski, zagrywa w pole karne do Strzelińskiego, a ten posyła piłkę obok słupka. Tuż przed końcem I połowy błąd obrony gospodarzy, który bezlitośnie wykorzystuje Damian Mazurowski doprowadzając do remisu.


   Zaraz po wznowieniu gry radość w obozie Warmii. Tym razem prosty błąd obrońcy Granicy. Piłkę przechwytuje Randzio i zagrywa do Strzelińskiego, który tym razem pewnie trafia do siatki. Kilka minut później dobre zagranie Chylińskiego nie wykorzystuje Dzierzgowski. W 58 minucie za drugą żółtą kartkę boisko opuszcza Konrad Szerszeń. I kiedy wydawało się, że gospodarze powalczą o kolejne bramki, to goście wyrównali w 69 minucie. Fatalny błąd popełnia Adam Lekenta tracąc łatwo piłkę. Po raz drugi nie zawiódł Mazurowski i zdobył wyrównującą bramkę. Dwie minuty później ładne uderzenie z rzutu wolnego Rafała Kozikowskiego przelatuje tuż nad poprzeczką. W 74 minucie po brutalnym fauli  Kamila Piątkowskiego na Dzierzgowskim druga czerwona kartka. Jednak mimo przewagi dwóch zawodników do końca nie udało się gospodarzom strzelić upragnionej bramki. Najbliżej tego był w 85 minucie Damian Gutowski. Jego strzał trafia w poprzeczką a odbita piłka trafia w plecy bramkarza. Jednak zamiast wpaść do bramki wychodzi na rzut rożny. Za chwilę ponownie Gutowski strzela z kilkunastu metrów. Trafia jednak wprost w bramkarza i mecz kończy się remisem   Po meczu trener gospodarzy Leszek Zawadzki nie krył rozczarowania. „Nie wiem co się dzieje z moimi zawodnikami. Dziś po raz drugi graliśmy z przewagą dwóch zawodników i nic z tego nie wyszło. A zaczęło się dobrze od początku. Jednak po zdobyciu prowadzenia nie wykorzystaliśmy kilku sytuacji. Później oddaliśmy pole gościom. Podobnie w drugiej połowie. Bramka i znów zmarnowane okazje i pozwolenie na grę dla gości. No i wynik, który nikogo nie zadowala. Trzeba solidnie popracować, bo jeszcze jest kilka spotkań”.
                                                                                                                                                WJ
WARMIA GRAJEWO – GRANICA KĘTRZYN 2 : 2 (1:1).
Bramki: Marcin Arciszewski 3 karny, Marcin Strzeliński 48 – Damian Mazurowski 44, 69.
WARMIA: Gieniusz – Arciszewski, Lekenta (79 Gutowski), Sypytkowski (66 Cybulski), Kaszczuk, Randzio (83 Mikucki), Osypiuk, Kozikowski, Strzeliński, Chyliński, Dzierzgowski. Trener: Leszek Zawadzki.
GRANICA: Korowaj – Piątkowski, Mazurowski (90 Mańkowski), K. Rałowiec, Rotenberg, Wierzbowski (87 Jakubczak), Traut, Gan, M. Rałowiec, Szerszeń, Łukomski (38 Szmelc). Trener: Mariusz Niedziółka.
Żółte kartki: Sypytkowski (Warmia) – Wierzbowski, Traut, Szerszeń 2 (Granica).
Czerwone kartki: Szerszeń 58 za drugą żółtą, Piątkowski 73 za faul.
Sędziowali: Marek Bilmin jako główny oraz Marcin Adamski i Wojciech Jakubczyk (Kolegium Sędziów Podlaskiego ZPN).
Widzów 100 ( w tym 30 z Kętrzyna).
 

Komentarze (0)

Dodaj zdjęcie do komentarza (JPG, max 6MB):
Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.