Oszuści próbowali wyłudzić pieniądze, przedstawiając przez telefon dramatyczną historię o chorobie syna. Senior przygotował pieniądze, ale na szczęście w porę się zorientował, a policjanci chwilę później zatrzymali młodego oszustwa w taksówce.
Niewiele brakowało, a senior z Ełku straciłby 108 tysięcy złotych. Zaczęło się od typowego schematu przy takich oszustwach. Nocą zadzwoniła do niego osoba, która powiedziała, że jego syn leży w szpitalu i pilnie potrzeba 30 tys. dolarów na przewiezienie go do USA na operację. Miał to przez telefon potwierdzić sam syn seniora – oszuści zastrzegli jednak, że ma zmieniony głos z uwagi na rurkę intubacyjną w ustach. Początkowo senior uwierzył i chciał pomóc synowi. Przygotował pieniądze, po które przyszedł do domu młody mężczyzna. Senior zaczął wypytywać go o dane i inne szczegóły, wówczas zorientował się, że to może być oszustwo. Zadzwonił z innego telefonu do syna i ostatecznie potwierdził, że syn jest zdrowy i cała sytuacja jest oszustwem. Jednak młody mężczyzna już uciekł. Senior szybko przekazał policjantom opis wyglądu mężczyzny. Policjanci, dzięki swojej spostrzegawczości, zauważyli opisywanego mężczyznę w taksówce jadącej po Ełku. 20-latek mieszkaniec Warszawy został zatrzymany.
Mężczyzna usłyszał zarzut usiłowania oszustwa.
Sprawa ma charakter rozwojowy. Policjanci pod nadzorem prokuratury wyjaśniają dalsze okoliczności i sprawdzają ewentualny udział tego mężczyzny w innych przestępstwach.
Sąd Rejonowy w Ełku na wniosek ełckiej prokuratury aresztował mężczyznę na 2 miesiące. Za oszustwo grozi kara pozbawienia wolności do lat 8.
środa, 17 czerwca 2026
wtorek, 16 czerwca 2026
Syn powinien zadzwonić po kolegów i spuścić mu porządny wpiernicz . Ciekawe za którym razem by zrozumiał że to nie jest dobry pomysł ? A teraz pójdzie do hotelu i będzie żył na koszt podatnika czyli nasz.
I tak pwinni postępować inni a nie oddadzą,a potem płacz i lament że ich oszukano
Jaja w imadło dla takiego i niech śpiewa miękkim głosem..
Bez ironii, spostrzegawczość policjantów godna podziwu.