Białystok chce uporządkować krajobraz miejski - trwają konsultacje w sprawie reklam.
Do połowy stycznia w specjalnej ankiecie każdy zainteresowany może wypowiedzieć się na temat konieczności wprowadzenia ograniczeń w umieszczaniu bilboardów, szyldów czy innego rodzaju ogłoszeń.
Ankieta składa się z 19 pytań dotyczących różnych rodzajów reklam, na które natykamy się w przestrzeni miejskiej. Urzędnicy chcą poznać opinię na temat ich liczby i jakości.
Urzędnicy pytają też o to, czy w mieście powinno się wydzielić specjalne tereny całkowicie wolne od reklam, a także o to, w jakich miejscach powinno się wprowadzić w tym zakresie jakieś ograniczenia. Wyniki badania mają być jedną ze składowych opracowywanego projektu uchwały krajobrazowej, która miałaby regulować kwestie estetyki przestrzeni Białegostoku. - informuje Radio Białystok
Szyldoza to choroba trapiąca wiele polskich miast, w tym Grajewo. Objawia się totalnym brakiem porządku, jeśli chodzi o szyldy i banery reklamowe, które porozmieszczane są w taki sposób, że szpecą okolice.
fot. Adam Janczewski
poniedziałek, 23 marca 2026
poniedziałek, 23 marca 2026
Najlepiej niech będzie jak za komuny, żadnych reklam nie było szare ściany.
Białystok jest po prostu brudny i brzydki. Wszędzie plwociny, ponura,bura zabudowa. Szyldoza straszy od lat
Dzieci bazgrolą flamastrami po ścianach, a dorośli reklamami. Co raz trudniej kopić/nabyć towar czy usługę której by nie reklamował jakiś zawodowy celebryt.
Zdejmą reklamy i wyjdzie troszkę mniej "brudny" budynek i takie kwadraty zostaną..... A później będzie następne forum że właściciel nie ogarnia budynku bo jest brudny... Najlepiej zburzyć i postawić nowe
W miastach gdzie zrobili porządek z reklamami jest naprawdę inaczej zwlaszcza w centrach miast gdzie poznikało większość reklam wielkoformatowych ...kto jeździ po Polsce to pewnie widzi różnice w tym jak jest Białymstoku , Grajewie z reklamami....