Biograficzny rekonesans Bożeny Kajewskiej-Pielarz z domu Szyjko
ZARYS GENEALOGII RODZINNEJ
Bożena Kajewska-Pielarz z domu Szyjko pochodzi ze Szczuczyna. Jest córką Jadwigi i Stanisława Szejków, którzy mieszkali przy ul. S.A. Szczuki 3 wraz z dwiema córkami – Elżbietą i Bożeną. Rodzina była silnie związana z miejscową społecznością, tradycją patriotyczną oraz etosem pracy i edukacji. Jedna z sióstr Jadwigi Szyjko mieszka obecnie w Warszawie, druga zaś w Chicago.
Matka Bożeny, Jadwiga Szyjko z domu Mroczkowska (ur. 8 sierpnia 1920 r., zm. 15 października 2010 r.), pochodziła ze wsi Wojsławy w gminie Grabowo, w powiecie kolneńskim. Po ukończeniu przygotowania pedagogicznego podjęła pracę nauczycielki. W czasie II wojny światowej, podczas okupacji niemieckiej i sowieckiej oraz likwidacji polskiego szkolnictwa, działała w Tajnej Organizacji Nauczycielskiej, prowadząc nauczanie języka polskiego. Była to działalność niezwykle ryzykowna — zarówno nauczycielom, jak i uczniom groziły aresztowania, zesłania do obozów koncentracyjnych, a nawet kara śmierci.
Po wojnie pracowała w szkole podstawowej w Szczuczynie, początkowo w dawnych pomieszczeniach poklasztornych, a następnie przy ul. S.A. Szczuki 1. Za wieloletnią działalność edukacyjną i społeczną została odznaczona licznymi wyróżnieniami państwowymi i resortowymi.
Ojciec Bożeny, Stanisław Szyjko (ur. 1 września 1920 r., zm. 15 czerwca 2000 r.), urodził się we wsi Łosewo koło Białaszewa w powiecie grajewskim. Po agresji Związku Sowieckiego na Polskę 17 września 1939 roku jego rodzinę deportowano na Syberię. Stamtąd, wraz z armią gen. Władysława Andersa, przeszedł cały szlak bojowy przez Iran, Irak, Syrię, Palestynę i Egipt aż do Włoch. Jako żołnierz 2. Korpusu Polskiego uczestniczył w bitwie o Monte Cassino. Wspominał również symbolicznego „kaprala Wojtka” — niedźwiedzia, który stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli armii Andersa.
Po zakończeniu wojny i powrocie do kraju Stanisław Szyjko, podobnie jak inni żołnierze Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, był zapraszany do szkół na spotkania z młodzieżą, podczas których dzielił się doświadczeniami wojennymi i patriotycznym przesłaniem. Za swoje zasługi został uhonorowany wieloma odznaczeniami.
Ostatnie lata życia Jadwiga i Stanisław Szyjkowie spędzili u córki Bożeny w Warszawie, na Żoliborzu. Zgodnie z ich wolą zostali pochowani w Wąsoszu, obok rodzinnych grobów przodków.
ELITARNE KONEKSJE I DZIAŁALNOŚĆ POLONIJNA
Bożena Kajewska-Pielarz od lat buduje relacje oparte na wzajemnym szacunku, intelektualnym partnerstwie oraz trosce o rozwój polskości poza granicami kraju. W środowiskach polonijnych w Stanach Zjednoczonych szczególne znaczenie przypisuje edukacji, patriotyzmowi oraz pielęgnowaniu języka i kultury polskiej.
Utrzymuje kontakty m.in. z Anną Marią Anders — córką generała Władysława Andersa, ambasador Rzeczypospolitej Polskiej we Włoszech, senatorem RP oraz działaczką na rzecz Polonii. W osobie Anny Marii Anders odnajduje kontynuację tradycji niezłomności i służby Polsce, którą reprezentowało pokolenie żołnierzy 2. Korpusu Polskiego.
W kręgu jej znajomych znajduje się również dr Waldemar T. Nikliński — pochodzący ze Szczuczyna lekarz ginekolog i specjalista patologii anatomicznej oraz klinicznej, od ponad 30 lat mieszkający i pracujący w Chicago. Znany jest zarówno z wysokiego profesjonalizmu medycznego, jak i aktywnej działalności polonijnej, edukacyjnej oraz kolekcjonerskiej. Pozostaje członkiem Związku Lekarzy Polskich w Chicago i Łomżyńskiego Towarzystwa Naukowego, a Uniwersytet Medyczny w Białymstoku uhonorował go Medalem za Zasługi dla tej Uczelni.
Bożena Kajewska-Pielarz miała również okazję spotykać się z przedstawicielami najwyższych władz państwowych, w tym z prezydentem Andrzejem Dudą i pierwszą damą Agatą Kornhauser-Dudą, a wcześniej także z prezydentem Lechem Kaczyńskim. Kontakty te wynikały przede wszystkim z jej wieloletniej aktywności w środowiskach polonijnych i społecznych.
BOŻENA KAJEWSKA-PIELARZ — DROGA ZE SZCZUCZYNA DO AMERYKI
Po opuszczeniu rodzinnego domu w Szczuczynie Bożena Kajewska-Pielarz zamieszkała w Warszawie, na Żoliborzu, w pobliżu Kępy Potockiej. Do dziś podkreśla jednak, że to właśnie Szczuczyn pozostaje miejscem szczególnie bliskim jej sercu — przestrzenią dzieciństwa, pierwszych marzeń oraz kształtowania charakteru i wrażliwości.
Jest absolwentką Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Wrocławskiego oraz Państwowego Studium Języków Obcych w Warszawie. Dzięki pasji do języków i wieloletniej pracy swobodnie posługuje się siedmioma językami w mowie i piśmie.
W 1985 roku wyjechała z Polski do Nowego Jorku. Jej życiowa droga prowadziła symbolicznie przez cztery światy: Szczuczyn, Warszawę, Nowy Jork i Florydę. Po przejściu na emeryturę w 2005 roku osiedliła się na Florydzie, w rejonie Palm Coast. Mimo życia w Stanach Zjednoczonych nie utraciła więzi z ojczyzną.
Jak sama mówi: „Floryda jest zachęcająca, ale Polska pozostaje ukochana”.
Szczególną troską otacza pielęgnowanie języka polskiego w rodzinie. Jej dzieci biegle mówią i piszą po polsku, zachowując przy tym naturalną melodykę języka.
DZIAŁALNOŚĆ EDUKACYJNA I SPOŁECZNA W USA
Przez wiele lat Bożena Kajewska-Pielarz była jedną z najbardziej aktywnych działaczek polonijnych w Nowym Jorku. Pełniła funkcję dyrektora Polskiej Szkoły Dokształcającej im. gen. Kazimierza Pułaskiego na Brooklynie, wcześniej pracowała także jako nauczycielka w Polskiej Szkole Dokształcającej im. Henryka Sienkiewicza.
Łącznie przepracowała ponad 35 lat w polskim szkolnictwie w USA, angażując się w edukację dzieci i młodzieży polskiego pochodzenia. Za swoją działalność została odznaczona Medalem Komisji Edukacji Narodowej za szczególne zasługi dla rozwoju edukacji polonijnej i promocji języka polskiego.
Aktywnie działała również w Polsko-Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej, gdzie była członkinią Rady Dyrektorów oraz Komisji Stypendialnej. Wspierała programy stypendialne dla młodzieży polskiego pochodzenia, podkreślając znaczenie ambicji, wykształcenia i samorealizacji Polaków mieszkających poza granicami kraju.
W jednym ze swoich wystąpień mówiła: „Polonijna młodzież jest coraz bardziej ambitna i świadoma swoich możliwości. Polacy dążą do samorealizacji i sukcesu, nie zapominając przy tym o swoich korzeniach”.
Była również współzałożycielką American-Polish Council of New York State, działała w Fundacji Dzieci Niepełnosprawnych w Polsce oraz współtworzyła inicjatywy społeczne i edukacyjne na rzecz Polonii.
Za działalność społeczną i edukacyjną została wyróżniona tytułem „Obywatela Roku 2003” przyznanym przez Polish American World.
WNIOSKI I PODSUMOWANIE
Niniejszy tekst stanowi jedynie szkic biograficzny — próbę przybliżenia sylwetki Bożeny Kajewskiej-Pielarz, kobiety, która mimo życia daleko od ojczyzny zachowała głębokie przywiązanie do polskości, rodzinnych tradycji i rodzinnego Szczuczyna.
Historia rodziny Szyjków ukazuje siłę patriotycznego wychowania, znaczenie edukacji oraz trwałość wartości przekazywanych kolejnym pokoleniom. Losy Bożeny Kajewskiej-Pielarz dowodzą, że nawet realizując „amerykański sen”, można pozostać wiernym swoim korzeniom, językowi i narodowej tożsamości.
Szczególnie wymowne pozostają jej słowa: „Zawsze byłam i pozostaję wierna zasadom dumy z tego, że jestem Polką i że we mnie płynie krew bohaterów walczących o wolność Polski”.
Mimo emerytury spędzanej na Florydzie nadal pozostaje aktywna w życiu Polonii oraz w mediach społecznościowych, z niezmiennym zaangażowaniem promując polską kulturę, edukację i patriotyzm.
PS. Ze względu na kontekst załączam wiersz pt. „Lot: Warszawa, Katyń, Wawel”.
PS1. „Osobiste wspomnienia uwiecznione na fotografiach, stanowiące cenną część dorobku Bożeny Kajewskiej-Pielarz, powierzam redaktorowi Stanisławowi Orłowskiemu, wyrażając zgodę na ich publiczną prezentację”.
Autor tekstu i opracowanie fotografii: Stanisław Orłowski
sobota, 9 maja 2026
czwartek, 7 maja 2026
Komentarze (0)