Wiadomości

Problem porzuconych aut w Grajewie

Mieszkańcy Grajewa coraz głośniej mówią o problemie, który od miesięcy dotyka lokalne osiedla i parkingi publiczne. Chodzi o porzucone samochody, popularnie nazywane wrakami. Auta z przebitymi oponami, bez tablic rejestracyjnych, a nierzadko porośnięte chwastami, nie tylko szpecą krajobraz miasta, ale przede wszystkim blokują niezwykle cenne miejsca parkingowe.


Temat ten powrócił na forum portalu e-Grajewo za sprawą jednego z mieszkańców, który zwrócił uwagę na konkretny pojazd stojący na osiedlu Broniewskiego:

Czy Ktoś się orientuje jak wygląda sprawa z porzuconym autem na parkingu? Auto stoi, niszczeje, brakuje jeszcze wybitych szyb i żeby osiedlowe koty zamieszkały w środku. Rejestracji brak, właściciela brak? Da się coś z tym zrobić? Zbędnie zajmuje parking dla mieszkańców” – pyta internauta o nicku Cxxxx.

Opisywany wrak (granatowy Opel) niszczeje na jednym ze wspólnych parkingów osiedlowych. 

 

Skomplikowane procedury, czyli dlaczego wraki stoją tak długo?
Wielu mieszkańców zastanawia się, dlaczego usunięcie ewidentnego wraku trwa tak długo. Kluczowe są tutaj przepisy prawa (Art. 50a Prawa o ruchu drogowym). Zgodnie z nimi, policja może bez problemu usunąć pojazd, jeśli jego stan wskazuje na nieużywanie lub nie posiada on tablic rejestracyjnych, ale tylko wtedy, gdy auto znajduje się na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub w strefie ruchu.
 
 
Sytuacja komplikuje się na osiedlowych parkingach wewnętrznych. Jeśli teren należy do spółdzielni lub wspólnoty mieszkaniowej i nie ma tam odpowiedniego oznakowania o „strefie ruchu”, policja ma związane ręce. Wtedy to zarządcy terenu muszą prowadzić długie postępowanie zmierzające do ustalenia właściciela i nakazania mu uprzątnięcia mienia.

Porzucenie auta to kosztowny błąd. Co grozi właścicielowi?
Właściciele, którzy myślą, że zostawiając auto na osiedlowym parkingu pozbyli się problemu, mogą się bardzo mocno zdziwić. Konsekwencje finansowe bywają ogromne:

  • Koszty odholowania i parkingu: Jeśli auto zostanie ostatecznie usunięte przez służby, właściciel musi zapłacić za lawetę oraz za każdą dobę przechowywania pojazdu na parkingu strzeżonym (kwoty te szybko idą w tysiące złotych).
  • Wysokie kary z UFG (Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego): Samochód, nawet jeśli stoi nieużywany i niszczeje, musi posiadać ważne ubezpieczenie OC. Za brak ciągłości OC dla samochodu osobowego grożą bardzo wysokie kary, nakładane automatycznie przez system UFG.
  • Mandat lub sprawa w sądzie: Za zanieczyszczanie miejsc publicznych lub stwarzanie zagrożenia (np. przez wyciekające płyny eksploatacyjne czy wystające ostre elementy) właścicielowi grozi wysoka grzywna.


Co mogą zrobić mieszkańcy?

Jeśli na Waszym osiedlu stoi wrak, który blokuje miejsce:

  • Zgłoście sprawę bezpośrednio do administracji osiedla, pytając, czy teren wspólnego parkingu jest objęty „strefą ruchu”.
  • Poinformujcie Policję, szczególnie jeśli z auta wyciekają płyny (olej, płyn hamulcowy), co stanowi bezpośrednie zagrożenie dla środowiska.

Do tematu porzuconych aut w Grajewie będziemy wracać. Czy na Waszych osiedlach również stoją takie "pamiątki"? Dajcie znać w komentarzach!

 
 

 

Komentarze (0)

Dodaj zdjęcie do komentarza (JPG, max 6MB):
Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.