Czy kierowca który odbiera mleko od gospodarza może opowiadać rodzinie i znajomym o ilości odbieranego mleka z danych gospodarstwo? Chodzi tutaj konkretnie o małolatów którzy uważają się za doświadczonych kierowców. Czy podlega to jakiemuś paragrafowi?
Biuro Podróży
Restauracja
Dom Pogrzebowy
CentrumMateriałów
Pensjonat & SPA Rajgród
Stomatologia MedycynaEstetyczna
Szkoła Policealna
Pracuj.pl
JAK by podał na zdjęciu nr krowy i jej imię to mógł naruszyć ustawę o ochronie danych zwierząt ale jak tylko gada ogólnie ile krowy mleka dają to na to paragrafu brak. Co innego jak by powiedział na ile mnie żonka doi z tego dojenia to ja by mu nagrodę ufundował
może opowiadać
Może ale nie musi.
A dlaczego nie może o tym mówić ? Czy te dane są owiane tajemnicą ?
Jesteś członkiem spółdzielni, więc to ty zatrudniasz kierowców. Jak ci coś nie odpowiada, to podnieś tę kwestię na zebraniu/zbierz podpisy - ogólnie działaj zgodnie ze statusem spółdzielni.
Ogólnie powiem że z niektórych zaznaczam z niektórych zrobiła się mafja i dalej idąc tę drogą to czyje są mleczarki ,bardzo szeroki temat którego Jaworowicz co prowadzi Sprawę Dla Reportera by się nie podjęła.
A co to tajemnica
Rolnik sam pyta ile u somsiada mleka..
zdaje się, że nie można ujawniać wysokości zarobków (pensji), to dlaczego można pleść innym o ilości odbieranego mleka, to przecież w jakimś stopniu wysokość zarobku rolnika.
Stanę w obronie kierowców.Poruszmy temat szczucia i zastraszania kierowców czy to przez kierownika i ludzi powiązanych z logistyką. Pracowałem w tym toksycznym środowisku ,kompletny brak poszanowania . Ciągłe straszenia ,mandaty ,publiczne wyśmiewanie przy innych pracownikach .Na szczęście w porę uciekłem z tego bagna jakim jest zwózka mleka.
A czy małolat policjant może opowiadać znajomym o szczegółach interwencji bo się z taką sytuacją spotkałem w grudniu 2024 roku. W trakcie interwencji odebrałem telefon od człowieka (nielubianego znajomego), który znał wszystkie szczegóły zdarzenia.
Ot
Prywatyzacja
Jak to Pawlak mówił hehe
I dla tego ciągle są wolne wakaty dla kierowców do zwożenia mleka. Bo dla gospodarzy ciągle wszystko nie pasuje. Zamiast zwrócić uwagę bezpośrednio, że coś się nie podoba. To tylko narzekają, obmawiają i choć nie są pewni to mają rację.
kup sobie mleczarkę i sam przywóz mleko, nikt nic nie będzie wiedział, ludzie mają języki to gadają to normalne. W zakładzie na produkcji też każdy wszystko wie o sobie a nawet i więcej, nikt nie robi z tym problemu, tak było jest i będzie.
Zaczęto budowę jednostki wojskowej, do wiosny nie będzie komu zbierać mleka . Wtedy dopiero będzie narzekanie .
Policjant zdradza szczegóły interwencji, kierowca ilość odbieranego mleka, polityk ma w pokoju raporty z likwidacji tajnych służb i nie wiadomo co z nimi robił, z serwerów wyciekają nasze dane osobowe, to strach też pomyśleć jak z tajnymi informacjami obchodzi się osoba duchowna i do czego może je wykorzystać.
Jednostkę otworzą to będziesz szukał kierowców
Ciesz się , że w ogóle jeszcze przyjeżdżają do ciebie, kierowcy mleczek to towar deficytowy i już się kończy ...
A co w tym nie legalnego ,chyba że rolnik doi krowy z tyłu i z przodu ,co masz takiego do ukrycia z tym mlekiem,nie rozumiem.
Człowieku masz problem ,sam zawieź swoje mleko do mleczarni i będzie spokój z głowy.
Kiedyś jeździłem w tym cyrku, nigdy wiecej