Do bardzo groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego doszło minionej nocy na trasie Szczuczyn – Guty. Dwa samochody zostały poważnie uszkodzone po tym, jak na jezdnię nagle wtargnął łoś. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe.
Dzisiejszej nocy, dokładnie o godzinie 2:34, służby ratunkowe z powiatu grajewskiego otrzymały zgłoszenie o wypadku z udziałem dzikiego zwierzęcia. Na miejsce natychmiast zadysponowano zastępy z OSP Szczuczyn, JRG Grajewo oraz patrol Policji.
W kolizji brały udział dwa pojazdy: samochód dostawczy (autolaweta) marki Iveco oraz osobowe BMW. Siła uderzenia była ogromna – w obu autach kompletnie zmiażdżone zostały przody, a odłamki karoserii rozsypały się na drodze.
Patrząc na skalę zniszczeń, uczestnicy tego zdarzenia mogą mówić o ogromnym szczęściu. Jak informują strażacy: pomimo tak groźnych okoliczności, nikt z ludzi nie odniósł obrażeń. Dzikie zwierzę niestety nie przeżyło zderzenia.
Służby ratunkowe apelują do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności, zwłaszcza w godzinach nocnych i nad ranem, na odcinkach dróg przebiegających przez lasy i pola, gdzie ryzyko nagłego spotkania z dziką zwierzyną jest największe.
FOT. OSP SZCZUCZYN
sobota, 24 października 2026
sobota, 24 października 2026
Gdyby oba auta jechały z obowiązującą w tym miejscu prędkością to skutki nie były by tak poważne.
Jednym słowem 85 % dróg w Polsce przebiega przez lasy i pola gdzie ryzyko jest wysoce prawdopodobne że dzikie zwierzę wtargnie na grogę.
szkoda słów !!! kiedy będą zabezpieczenia(siatki) na drogach??? ile jeszcze musi być wypadów, zabitych łosi czy ludzi ???
Niestety nie przeżyło żal co się.porobilo z tym światem a ludzie.
To prawda, że drogi przebiegają przez dawne lasy i pola. Z drugiej strony zwiększyła się liczba dużych zwierząt takich jak np. sarny czy łosie. Dawniej na naszych terenach częściej spotykało się mniejsze zwierzęta jak zające, kuropatwy, spotkanie łosia było rzadkie i dało się podejść do niego tak blisko jak obecnie, a bobrów w ogóle nie było.
"brym brym" jakże inteligentne spostrzeżenie.
2 w nocy, najbardziej kretyńsko zaplanowany/?/ odcinek dojazdowy do ekspresówki, jedno skrzyżowanie, jedna chałupa, dwa zakręty. A oni z pewnością za..li.
No to wyobraź sobie, że jest to dobrze znane miejsce migracji zwierząt. Kilka stłuczek z sarnami, jedna ofiara śmiertelna łosia.
Zapewne wszyscy lecieli jak wściekli
Kto za to odpowiada i jak długo będą ginąć ludzie albo tracić swoje auta nie mówiąc już ile to kosztuje zdrowia spotkanie z takim monstrum.Ktoś kto wypisuje takie głupoty że trzeba jechać wolno to nie wie co mówi,czy jedziesz wolno czy normalnie zawsze cię zaskoczy to bydlę.