niedziela, 14 kwietnia 2024

Wiadomości

  • 10 komentarzy
  • 3978 wyświetleń

Oszuści nie odpuszczają

Tym razem ofiarą oszustów padł 55-latek. Mieszkaniec powiatu augustowskiego uwierzył mężczyźnie podającemu się za pracownika banku, że jego pieniądze na koncie są zagrożone. Za jego namową wykonał kilka przelewów na „bezpieczne konto”. W ten sposób miał uchronić swoje oszczędności, a w efekcie stracił ponad 200 tysięcy złotych.
 

 


Oszuści nie odpuszczają. Dzwonią, podając się za policjantów, pracowników banku czy prokuratorów. Opowiadają historie o wypadkach czy też zagrożonych pieniądzach. Tym razem ich ofiarą padł 55-letni mieszkaniec powiatu. Na jego telefon zadzwonił oszust podający się za pracownika banku. Poinformował go, że ktoś usiłował przelać pieniądze na nieznane konto. Jednak on nie jest upoważniony do dokonania blokady konta i za chwilę zadzwoni inny pracownik, który posiada takie uprawnienia. Mężczyzna odebrał kolejny telefon od oszustów. Aby chronić oszczędności, oszust polecił mężczyźnie podanie loginu i hasła do bankowości internetowej. Pracownik banku miał zablokować konto, a pieniądze przelać na „bezpieczne konto”. Obawiając się o stratę pieniędzy, 55-latek podał oszustowi kody autoryzacyjne. W pewnym momencie połączenie zostało zerwane. Wtedy mężczyzna oddzwonił na numer infolinii. Tym razem rozmawiał z prawdziwym konsultantem bankowym. Po sprawdzeniu w systemach okazało się, że 55-latek w sumie stracił ponad 200 tysięcy złotych.

 

Policjanci apelują o rozsądek przy podejmowaniu wszelkich decyzji finansowych. Bezwzględnie należy zweryfikować tożsamość dzwoniącej osoby oraz cel kontaktu. Warto być czujnym i ostrożnym, aby nie paść ofiarą oszusta.

 

KWP w Białymstoku

Komentarze (10)

Normalnie nienormalny gość

Ale jest mi przykro w mordę jeża

W tych przypadkach policja się nie szczyci statystykami wykrywalności... Dlaczego ?

200 tys. oszczędności na koncie nieźle, nawet niektórzy posłowie tyle nie mają.

Wczoraj właśnie do mnie dzwonił taki gość podając się za pracownika banku,że siedem minut temu ktoś chciał przelać moje pieniądze na inne konto,dostał parę jobów i po sprawie

mnie jedynie zastanawia kto tych ludzi wystawia na cel, jak przeprowadzana jest selekcja, wygląda to jakby jakiś pracownik banku dzielił się informacjami.

Miałam taki telefon też , ale nie dałam się nabrać ,dostał parę jobów i po sprawie

W obecnych czasach bardzo latwo jest namierzyc bogatych ludzi. Wchodzisz na pewien portal spolecznosciowy i ogladasz fotki , ludzie chwala sie gdzie i kiedy jezdza za granice , wstawiaja zdjecie nowego samochodu , do jakich restauracji chodza itd

Na bezpieczne konto to logiczne ,że to przelew na inne obce konto. Ofiary zamiast jechać do banku to wierzą obcym na słowo . Znane oszustwo a ofiar więcej jest i będzie .

Mam pytanie do Lolmen: co to jest "job"?

Dodaj zdjęcie do komentarza (JPG, max 6MB):
Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.