czwartek, 9 grudnia 2021

Wiadomości

  • 2 komentarzy
  • 14637 wyświetleń

Ksiądz Online

Ks. Tomasz Wilga już miesiąc odpowiada na pytania dotyczące wiary i nie tylko, za pośrednictwem portalu e-Grajewo.pl


:( Dodano: 05-05-11 14:11:05
Proszę Księdza, popełniłam kiedyś grzech, boje się powiedzieć go na spowiedzi. Boję sie reakcji ksiedza, czesto slyszy sie ze ksiadz "wygonił" z kościoła itd. Czy w jakis inny sposób (np. przez rozmowę z Bogiem-bez pośrednictwa kapłana), mogłabym wyspowiadać się z tego grzechu?

anonimowy Dodano: 05-05-18 14:18:40
Czy masturbacja jest grzechem??? trzeba sie z tego spowiadać?


Ksiądz Online ( czytaj)


e-Grajewo.pl

środa, 8 grudnia 2021

Stopy procentowe znowu w górę

Komentarze (2)

Szczęść Boże. Nie mogę sobie poradzić z następującym problemem:
Wierzę w Boga, chodzę do Kościoła nawet częściej niż raz w tygodniu, chodzę do Komunii i wiem, że Bóg jest natomiast w moją głowę wchodzą myśli, które podsuwają mi wątpliwości co do istnienia Boga. Nie chcę tych myśli, nie znoszę ich, ale one mnie wciąż nachodzą. Mało tego, nachodzą mnie nawet w Kościele na Mszy. Boję się ich i jak przychodzą robi mi się słabo, a wręcz jestem niemal sparaliżowana. Moje życie bez Boga i Jezusa nie miałoby sensu. Nie mam żadnych radości oprócz Boga, więc to On trzyma mnie przy życiu. Myśli te jednak chcą pozbawić mnie tej radości. Np modlę się do Pana Jezusa, a tu nagle nachodzi mnie myśl, że jego nie ma. ( w tym momencie bardzo sie stresuję, że jeśli jego nie ma to po co ja zyję oraz jeżeli takie mysli pojawiają sie w moim życiu to On mnie ukarze, że wpuszczam je do mojej głowy). Ja i tak wiem, że on jest, ale nie mogę sie pozbyć tych myśli.
Czy jestem chora? Czy może jakiś szatan we mnie wstępuje? Czy ja grzeszę? Chodzę do Komuni, ale boję się, że popełniam grzech i może niepotrzebnie chodzę do Komunii. Prosze o pomoc co mam robić. Modlę się dużo, ale te myśli i tak mnie nachodzą. Może to dlatego, że ostatnio miałam dużo problemów ze sobą, ze swoimi nerwami oraz dużo stresów
Prosze o radę, co robić? Jak nie zranić Boga. Ja już nie mam siły i boje się, że mi się coś stanie



Przepraszam z góry i będę wdzięczna za odpowiedź

Szczesc Boze proze Ksiedza, mam nadzieje, ze rzeczywiscie pisze do ksiedza. mam na imie Monika, jestem z jednej z parafii na dolnym slasku i mam pytanie w sprawie chrztu dziecka.
mieszkam za granica, niedlugo lece do Polski, ochrzcic syna, jednak okazalo sie po rozmowie telefonicznej, kiedy moja mama poszla zalatwic formalnosci, ksiadz stwierdzil, ze przemyslal sobie moja prosbe i odmowil, bo nie jestem mezatka.dodam, ze wytlumaczeniem tego ksiedza bylo, to ze inni ksieza zwrocili mu uwage ze chrzcil nieslubne dzieci...moj kolega i kolezanka chrzcili dzieci bez slubu.
a co dziecko jest winne, ze rodzice slubu nie moga wziac lub nie chca z roznych powodow, a co ze slowami Jezusa"pozwolcie dzieciom przyjsc do mnie" nie rozumiem decyzji mojego proboszcza.chce uslyszec zdanie innego ksiedza na ten temat. chce jeszcze dodac, co z ochrzczeniem dziecka, jezeli jest sie samotna matka?dodam, jeszcze, ze moj proboszcz, stwierdzil ze jak wezmiemy slub to ochrzci dziecko. niestety nie stac mnie na slub to po pierwsze mimo ze mieszkam za granica i jak to sie mojemu ksiedzu wydaje mam "DUZO" pieniedzy wiec moge wziac slub i zrobic wesele...a po drugie, nie wiem czy z ojcem mojego dziecka chce spedzic reszte zycia...
dodam, jeszcze, ze moj proboszcz, stwierdzil ze jak wezmiemy slub to ochrzci dziecko. niestety nie stac mnie na slub to po pierwsze mimo ze mieszkam za granica i jak to sie mojemu ksiedzu wydaje mam "DUZO" pieniedzy wiec moge wziac slub i zrobic wesele...a po drugie, nie wiem czy z ojcem mojego dziecka chce spedzic reszte zycia...
ale wzw z tym prosze mi powiedziec jak moj probosz mogl ochrzcic kilkoro dzieci wczesniej?
dzieci moich znajomych, mieszkam na wsi i wszyscy sie znamy.
rozumiem ze nigdy nie ochrzcilby dziecka bez slubu rodzicow, ale on chrzcil nieslubne dzieci, a teraz nagle zmienil zdanie to mozna tak raz chrzcic a jak ma sie zly humor to odmawiac?Dziekuje Monika
prosze o odpowiedz na e-mail [email protected]

Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.