Zignorował znak STOP i jechał bez świateł. Okazało się, że ma sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Z kolei w Bagienicach ujęto kierowcę bez ważnych badań technicznych i pod wpływem alkoholu. Obydwaj mężczyźni odpowiedzą teraz przed sądem.
Roztargnienie i bezmyślność na drodze
Do pierwszej interwencji doszło w Szczuczynie, gdzie dzielnicowy zatrzymał do kontroli drogowej samochód marki Volkswagen. Powodem podjęcia czynności było zignorowanie przez kierującego znaku „STOP” oraz jazda bez wymaganych prawem świateł.
Podczas rutynowego sprawdzania danych w systemach policyjnych wyszło na jaw, że mężczyzna w ogóle nie powinien wsiadać za kółko. Ciążył na nim aktywny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Niezastosowanie się do wyroku sądu to przestępstwo, za które grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Dziwne zachowanie w Bagienicach i ponad 0,3 promila
Druga kontrola miała miejsce w miejscowości Bagienice. Uwagę patrolu dzielnicowych przyciągnął inny kierowca Volkswagena. Mężczyzna podczas jazdy wielokrotnie włączał kierunkowskazy, sygnalizując skręty, po czym kontynuował jazdę na wprost.
Gdy funkcjonariusze zatrzymali pojazd, wyczuli od kierującego woń alkoholu. Badanie alkomatem wykazało u 51-latka ponad 0,3 promila alkoholu w organizmie. Ponadto okazanie dokumentów wykazało, że pojazd nie był dopuszczony do ruchu – dowód rejestracyjny Volkswagena został zatrzymany już wcześniej z powodu braku aktualnych badań technicznych.
51-latek odpowie przed sądem za kierowanie pojazdem w stanie po użyciu alkoholu oraz prowadzenie auta niedopuszczonego do ruchu.
KPP w Grajewie
poniedziałek, 2 listopada 2026
poniedziałek, 2 listopada 2026
Biuro Podróży
Restauracja
Dom Pogrzebowy
CentrumMateriałów
Pensjonat & SPA Rajgród
Stomatologia MedycynaEstetyczna
Szkoła Policealna
Pracuj.pl
Komentarze (0)