czwartek, 29 października 2026

Kultura i rozrywka

Drugie z rzędu efektowne zwycięstwo WARMII Grajewo!

W sobotę 24 października podopieczni trenera Karola Salika pokonali na wyjeździe HETMANA SKŁODOWSCY Tykocin aż 4:0. Choć do przerwy utrzymywał się bezbramkowy remis, w drugiej połowie grajewianie urządzili sobie prawdziwy festiwal strzelecki. Dwukrotnie do siatki gospodarzy trafił Rafał Kalinowski, a po jednym golu dołożyli Mikołaj Siemieniuk i Wiktor Gęgotek. Nasz zespół odniósł dziewiąte ligowe zwycięstwo w sezonie i umocnił się na pozycji wicelidera podlaskiej IV ligi.

 

 


Przed wyjazdem do Tykocina mieliśmy sporo powodów do niepokoju. HETMAN, mimo dwóch ostatnich porażek, pozostawał bardzo groźnym rywalem, a historia pucharowej klęski WARMII 3:6 na tym stadionie w październiku ubiegłego roku wciąż tkwiła w pamięci naszych kibiców. Dodatkowo trener Karol Salik nadal nie mógł skorzystać z kilku ważnych zawodników. Z powodu kontuzji zabrakło Dawida Kalinowskiego, Mateusza Grabarza, Szymona Żabiuka i Wiktora Mysiewicza. Na dodatek Priestley Boateng, po urazie nie był jeszcze gotowy do gry od pierwszej minuty.

 


Ostatecznie WARMIA rozpoczęła spotkanie w identycznym składzie jak przed tygodniem w zwycięskim meczu z PROMIENIEM Mońki. Gospodarze, którzy kilka dni wcześniej z powodu problemów kadrowych proponowali przełożenie spotkania na wiosnę, również wystawili całkiem mocną jedenastkę. Zapowiadało się więc trudne spotkanie i rzeczywiście przez pierwszych 45 minut nasi piłkarze mieli sporo problemów z przełamaniem defensywy HETMANA.

 


Od początku meczu WARMIA starała się narzucić rywalom swój styl gry. Już w 5. minucie po znakomitym przerzucie Edisona w dobrej sytuacji znalazł się Aleksander Kuźma, ale szukał podania i nie zdecydował się na strzał. Cztery minuty później po efektownym uderzeniu Bartosza Bukowskiego kapitalną interwencją popisał się bramkarz gospodarzy Kosma Kurz. Jak się później okazało, golkiper HETMANA był jednym z głównych powodów, dla których na pierwszą bramkę musieliśmy tak długo czekać.

 


W 12. minucie zrobiło się bardzo gorąco pod naszą bramką. Po szybkiej kontrze gospodarzy Rafał Maliszewski dograł piłkę z lewej strony pola karnego, pierwszy strzał znakomicie obronił Kacper Radziszewski, a dobitka Dawida Chilmona z bliskiej odległości poszybowała nad poprzeczką. Mieliśmy w tej sytuacji sporo szczęścia!

 


Odpowiedź WARMII była natychmiastowa. W 15. minucie po faulu na Bukowskim do rzutu wolnego podszedł Rafał Kalinowski i oddał fantastyczny strzał w samo okienko. Kurz zdołał jednak w niewiarygodny sposób odbić piłkę na rzut rożny. Po jego rozegraniu Bukowski uderzył tak, że futbolówka musnęła zewnętrzną część słupka! Trzy minuty później po dośrodkowaniu Edisona główkował Bartłomiej Żbikowski, ale piłka minimalnie minęła bramkę gospodarzy.

 


WARMIA miała przewagę w posiadaniu piłki i prowadzeniu gry, jednak dobrze zorganizowani w defensywie gospodarze skutecznie zagęszczali przestrzeń przed własnym polem karnym. W 30. minucie bardzo ładnym strzałem popisał się Marcin Romanowski, lecz i tym razem zabrakło odrobiny precyzji. Trzy minuty później kolejny pojedynek z Bukowskim wygrał znakomicie dysponowany Kurz.

 


HETMAN nie ograniczał się jednak wyłącznie do obrony. Gospodarze cierpliwie czekali na możliwość szybkiego kontrataku i kilka razy bardzo poważnie zagrozili naszej bramce. W 38. minucie aż czterech zawodników z Tykocina ruszyło przeciwko dwóm obrońcom WARMII, ale znakomitą interwencją popisał się Szymon Turczewski. Jeszcze przed przerwą gospodarze mieli kolejną doskonałą okazję, jednak Chilmon nie zdołał skierować piłki do bramki.

 


Do szatni oba zespoły schodziły więc przy wyniku 0:0. WARMIA miała optyczną przewagę i stworzyła kilka dobrych sytuacji, ale trzeba uczciwie przyznać, że gospodarze po kontratakach wypracowali sobie równie groźne, a momentami nawet bardziej klarowne okazje. Brakowało nam przede wszystkim skuteczności i zdecydowania pod bramką rywala.

 


Po przerwie zobaczyliśmy jednak zupełnie inną WARMIĘ - zdecydowaną, skuteczną i bezlitosną dla przeciwnika.

 


Na pierwszego gola czekaliśmy do 53. minuty. Bartłomiej Żbikowski zagrał do Rafała Kalinowskiego, a nasz pomocnik popisał się przepięknym uderzeniem, po którym piłka wylądowała w siatce HETMANA! Nawet świetnie dysponowany Kurz nie miał szans na skuteczną interwencję. WARMIA objęła zasłużone prowadzenie 1:0, a bramka wyraźnie dodała naszym zawodnikom pewności siebie.

 


Zaledwie siedem minut później było już 2:0! Po dośrodkowaniu w pole karne piłka została odbita przez zawodników gospodarzy i trafiła pod nogi Rafała Kalinowskiego. Nasz pomocnik nie zastanawiał się długo i mimo gąszczu nóg obrońców zdołał skierować futbolówkę do siatki. Drugi gol Rafała praktycznie ustawił dalszy przebieg spotkania.

 


WARMIA nie zamierzała jednak zadowolić się dwubramkowym prowadzeniem. W 62. minucie po rzucie rożnym bliski szczęścia był Turczewski, a chwilę później Kurz musiał interweniować po uderzeniu Filipa Kułaka. W 68. minucie trener Salik zdecydował się wprowadzić na boisko wracającego po urazie Priestleya Boatenga, który zastąpił Macieja Zieglera. Nasza drużyna nadal atakowała, szukając kolejnych trafień.

 


W 74. minucie kibice WARMII mogli cieszyć się z trzeciego gola. Po rzucie wolnym wykonywanym w pobliżu pola karnego fantastycznym strzałem popisał się Mikołaj Siemieniuk! Piłka znalazła drogę do bramki i tym razem nawet znakomity Kurz był całkowicie bezradny. 3:0!

 


To jednak nie był koniec strzeleckich popisów grajewian. Zaledwie trzy minuty później kapitalnym podaniem popisał się wprowadzony na boisko Marcin Mikucki, a Wiktor Gęgotek, który chwilę wcześniej zastąpił Siemieniuka, praktycznie przy pierwszym kontakcie z piłką pokonał bramkarza HETMANA! Było już 4:0 dla WARMII, a nasi zawodnicy mogli rozpocząć świętowanie kolejnego efektownego zwycięstwa.

 


W końcowych minutach Gęgotek miał jeszcze okazje do podwyższenia wyniku, ale najpierw po jego strzale piłka została wybita na rzut rożny, a następnie minęła bramkę gospodarzy. HETMAN próbował zdobyć choćby honorowego gola, jednak nasza defensywa nie pozwoliła rywalom na skuteczne wykończenie akcji. W 90. minucie swoją szansę miał jeszcze Kuźma, ale wynik nie uległ już zmianie.

 


Ostatecznie WARMIA wygrała w Tykocinie aż 4:0, odnosząc wysokie i w pełni zasłużone zwycięstwo. Trzeba jednak podkreślić, że końcowy rezultat nie oddaje wszystkich trudności, z jakimi nasi piłkarze musieli zmierzyć się w pierwszej połowie. Gospodarze długo stawiali zacięty opór, a ich bramkarz kilkakrotnie ratował swój zespół przed utratą gola. Dopiero skuteczność grajewian po przerwie przesądziła o tak wysokiej wygranej.

 


Na szczególne wyróżnienie zasłużył oczywiście Rafał Kalinowski, który dwoma pięknymi trafieniami otworzył WARMII drogę do zwycięstwa. Świetne wejście z ławki zanotował Wiktor Gęgotek, a gol Mikołaja Siemieniuka był prawdziwą ozdobą spotkania. Nie można też zapominać o pracy całego zespołu, zwłaszcza defensywy, która po raz drugi z rzędu zachowała czyste konto.

 


Po dwunastu kolejkach WARMIA ma na koncie 29 punktów, dziewięć zwycięstw, dwa remisy i tylko jedną porażkę. Bilans bramkowy 48:15 robi wrażenie! Nasz zespół pozostaje wiceliderem podlaskiej IV ligi, tracąc cztery punkty do prowadzącego KS WASILKÓW, który w tej kolejce pokonał WISSĘ Szczuczyn 4:0. Przewaga nad trzecim ŁKS-em II Łomża wynosi dwa punkty.

 


Warto również odnotować, że WARMIA przedłużyła swoją znakomitą ligową serię spotkań z HETMANEM. W dziewięciu dotychczasowych czwartoligowych pojedynkach z drużyną z Tykocina odnieśliśmy osiem zwycięstw i zanotowaliśmy jeden remis. Bilans bramkowy tych spotkań wynosi już 34:8 na korzyść grajewian!

 


Po dwóch kolejnych zwycięstwach bez straty gola i siedmiu zdobytych bramkach możemy z optymizmem patrzeć na następne ligowe wyzwania. Już w sobotę 31 października o 13:30 zagramy na własnym stadionie z KRYPNIANKĄ Krypno.

 


Skrót meczu z HETMANEM: https://youtu.be/rXMZWGmS03E 

 


4.10.2026 Tykocin, Stadion Miejski, ul. Jana Kochanowskiego 1

HETMAN SKŁODOWSCY Tykocin – WARMIA Grajewo 0:4 (0:0)
Bramki: 0:1 Rafał Kalinowski 53′, 0:2 Rafał Kalinowski 60′, 0:3 Mikołaj Siemieniuk 74′, 0:4 Wiktor Gęgotek 77′

 

HETMAN: 1.Kurz – 4.Parzonko, 5.Szot, 3.D. Grabarz, 99.Pilis, 19.Kułakowski, 9.Huczko (Kpt), 20.Gałaszewski, 26.P. Sawicki, 7.R. Maliszewski, 11.D. Chilmon

REZERWA: 10.M. Sawicki, 8.Bernatowicz, 16.Komorowski, 21.Jabłoński

 

TRENER: Tomasz Bernatowicz

 

WARMIA: 12.Radziszewski – 21.Żbikowski (72′ 4.Mikucki), 5.Turczewski, 25.Romanowski, 18.Edison (Kpt) – 7.Kułak, 10.R. Kalinowski (72′ 27.Klebus), 8.Siemieniuk (76′ 11.Gęgotek), 16.Bukowski (85′ 19.Cylwik), 17.Kuźma – 33.Ziegler (68′ 15.Boateng)

REZERWA: 1.Warchoł – 4.Mikucki, 19.Cylwik, 11.Gęgotek, 15.Boateng, 27.Klebus

 

TRENER: Karol Salik

 

Sędzia: Radosław Jemielity (Łomża, Podlaski ZPN)

 

Żółte kartki: Siemieniuk (WARMIA)

Komentarze (0)

Dodaj zdjęcie do komentarza (JPG, max 6MB):
Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.