Warto przeczytać

Jak zamontować monitoring tam, gdzie nie ma prądu ani internetu?

W skrócie

•    Kamera 4G łączy się przez sieć komórkową jak telefon, więc nie potrzebuje Wi-Fi ani kabla sieciowego.

•    Prąd zapewnia akumulator w kamerze doładowywany panelem słonecznym, a kamera budzi się tylko po wykryciu ruchu.

•    Budżet zaczyna się od około 700-1 000 zł za kamerę 4G z panelem, a kończy na mobilnych wieżach solarnych dla gospodarstw i placów budowy.

•    Przed zakupem sprawdź zasięg operatora w miejscu montażu i dobierz panel z zapasem na krótkie jesienne dni.

Ostatni weekend na działce, kosiarka i narzędzia zostają w altanie do wiosny, sąsiedzi wyjeżdżają, a najbliższe gniazdko jest trzysta metrów dalej u kogoś, kto też wyjechał. Jeszcze kilka lat temu monitoring w takim miejscu oznaczał ciągnięcie kabla albo rezygnację. Dziś potrzebne są dwa elementy: karta SIM i panel słoneczny.

Jak działa kamera 4G i kiedy ma sens?
Kamera 4G to kamera z wbudowanym modemem i gniazdem na kartę SIM, która wysyła obraz przez sieć komórkową, dokładnie tak jak telefon w miejscu bez Wi-Fi. Nie ma routera, nie ma kabla do domu, nie ma konfiguracji sieci. Wkładasz kartę, instalujesz aplikację, skanujesz kod z obudowy i po kilku minutach widzisz podgląd na telefonie, niezależnie od tego, czy jesteś w Grajewie, czy w Warszawie.

Takie rozwiązanie ma sens wszędzie tam, gdzie nie ma stałego zasilania albo internetu: na działce, przy domku letniskowym nad jeziorem, na pastwisku, przy wiacie z maszynami rolniczymi, na placu budowy domu, który stoi w stanie surowym przez zimę. W kategorii monitoring LTE 4G znajdziesz zarówno pojedyncze kamery na kartę SIM, jak i większe systemy z rejestratorem i własnym zasilaniem, przeznaczone dla gospodarstw i firm budowlanych.

Kluczowe pytanie brzmi: ile danych to zużywa? Mniej, niż się wydaje. Kamera nie wysyła strumienia przez całą dobę. Nagrywa i powiadamia dopiero po wykryciu ruchu, a Ty oglądasz podgląd na żądanie. Przy typowym użyciu na działce karta z pakietem kilku gigabajtów miesięcznie w zupełności wystarcza, a wiele kamer pozwala dodatkowo obniżyć jakość podglądu, gdy zasięg jest słaby.

Skąd wziąć prąd, gdy nie ma gniazdka?
Zasilanie solarne do monitoringu to panel fotowoltaiczny połączony z akumulatorem, który w dzień ładuje baterię, a w nocy oddaje energię kamerze. Najprostsze kamery mają akumulator wbudowany i wystarczy podłączyć niewielki panel o mocy kilku watów. Większe systemy trzymają akumulator w skrzynce na słupie, a panel ma 25 W i więcej.

Bilans energii wygląda korzystnie, bo kamera na baterii większość czasu śpi. Budzi się na ruch, nagrywa kilkanaście sekund, wysyła powiadomienie i zasypia. Latem panel ładuje ją z dużym zapasem. Problem pojawia się w listopadzie i grudniu, gdy dzień trwa osiem godzin, a słońce często nie wychodzi zza chmur. Dlatego panel dobiera się z zapasem, nie na styk, a dobrze dobrane zasilanie solarne do monitoringu powinno utrzymać kamerę przez kilka pochmurnych dni z rzędu bez ładowania.

Osobna sprawa to mróz. Akumulatory litowe tracą pojemność poniżej zera i wolniej się ładują, więc na Podlasiu warto wybierać kamery z deklarowanym zakresem pracy do minus 20 lub minus 30 stopni i klasą szczelności IP66 lub IP67. Panel montuj skierowany na południe, pod kątem, żeby śnieg z niego zsuwał się sam.

Trzy budżety, od altany po gospodarstwo
Nie każde miejsce wymaga tego samego sprzętu. Altana na działce, wjazd do gospodarstwa i plac budowy to trzy różne zadania i trzy różne kwoty.

Kamera 4G z panelem
Co dostajesz: Jedna kamera na kartę SIM, aplikacja, nagrywanie na kartę pamięci
Zasilanie: Wbudowany akumulator plus panel kilku watów
Koszt orientacyjny: 700-1 000 zł
Dla kogo: Działka, altana, domek letniskowy

Profesjonalna kamera 4G
Co dostajesz: Kamera klasy przemysłowej z lepszym obrazem w nocy i detekcją ludzi lub pojazdów 
 

Zasilanie: Akumulator w skrzynce plus panel 25 W lub więcej
Koszt orientacyjny: 3 000-4 000 zł za kamerę
Dla kogo: Wjazd do gospodarstwa, wiata z maszynami, zbiornik paliwa

Mobilna wieża solarna
Co dostajesz: Maszt z kilkoma kamerami, rejestratorem i własnym zasilaniem, do przestawiania
Zasilanie: Panele i akumulatory na wiele dni
Koszt orientacyjny: 10 000-20 000 zł
Dla kogo: Plac budowy, duży areał, firma

 


Jest jeszcze wariant zerowy. Jeśli działka leży w zasięgu domowego routera, na przykład sto metrów od domu, kamera Wi-Fi na baterię za około 200-300 zł zrobi to samo bez karty SIM i bez abonamentu. Wersja 4G zaczyna się dopiero tam, gdzie żadna sieć Wi-Fi nie dociera.

Na co uważać przy montażu?
Zanim kupisz kartę, sprawdź zasięg. Wystarczy pojechać na miejsce z telefonem, wyłączyć Wi-Fi i włączyć film w serwisie wideo dokładnie tam, gdzie ma wisieć kamera, najlepiej na wysokości montażu. Jeśli podgląd się zacina, zmień operatora albo miejsce, bo kamera nie zrobi tego lepiej niż telefon. Na obrzeżach powiatu różnica między operatorami potrafi być spora.

Kamerę montuj na wysokości 3-4 metrów, poza zasięgiem ręki, ale tak, żeby obejmowała wjazd lub drzwi, a nie cały horyzont. Panel umieść obok, na południe, bez cienia od drzewa, które latem wygląda niewinnie. Ustal też, kto reaguje na powiadomienie o 3 w nocy, gdy Ciebie nie ma na miejscu: sąsiad, ktoś z rodziny w pobliżu czy patrol, któremu podasz podgląd. Powiadomienie bez osoby, która zareaguje, to tylko nagranie do obejrzenia rano.

Gdy za rok na działkę dotrze prąd albo dobudujesz dom, kamera 4G nie idzie do szuflady. Zostaje na wjeździe, a resztę posesji obejmują zwykłe kamery do monitoringu podłączone kablem do rejestratora, tańsze i o wyższej rozdzielczości. Oba systemy można oglądać w jednej aplikacji, jeśli pochodzą od tego samego producenta.

Od czego zacząć?
Od jednej kamery na najważniejsze miejsce: wjazd, drzwi altany albo wiatę z maszynami. Do tego karta z pakietem danych i panel z zapasem mocy na zimę. Po pierwszym sezonie będziesz wiedzieć, czy potrzebujesz drugiej kamery, czy mocniejszego panelu. Kamery 4G, panele i akumulatory dobrane do konkretnego miejsca i pory roku znajdziesz w sklepie eltrox.pl, a doradcy podpowiedzą, który zestaw przetrwa podlaską zimę.

Najczęściej zadawane pytania
Czy kamera 4G działa bez abonamentu?
Tak, na kartę na doładowania, ale wygodniejszy jest tani abonament z pakietem danych, bo karta prepaid wygasa, gdy zapomnisz doładować. Warto sprawdzić, czy wybrany operator ma ofertę na kartę SIM do urządzeń, zwykle tańszą niż numer telefoniczny.

Co, gdy przez tydzień nie ma słońca?
Dobrze dobrany zestaw wytrzyma kilka pochmurnych dni na samym akumulatorze, bo kamera pobiera prąd głównie podczas nagrywania. Jeśli mimo to bateria spada, w aplikacji zobaczysz jej poziom i możesz ograniczyć liczbę powiadomień lub podłączyć na kilka godzin powerbank.

Czy nagrania zapisują się, gdy zniknie zasięg?
Tak, na karcie pamięci w kamerze. Po powrocie zasięgu kamera wysyła zaległe powiadomienia, a nagrania możesz pobrać z karty w aplikacji lub wyjąć ją i odczytać w komputerze.


Artykuł sponsorowany

a się w listopadzie i grudniu, gdy dzień trwa osiem godzin, a słońce często nie wychodzi zza chmur. Dlatego panel dobiera się z zapasem, nie na styk, a dobrze dobrane zasilanie solarne do monitoringu powinno utrzymać kamerę przez kilka pochmurnych dni z rzędu bez ładowania.

Osobna sprawa to mróz. Akumulatory litowe tracą pojemność poniżej zera i wolniej się ładują, więc na Podlasiu warto wybierać kamery z deklarowanym zakresem pracy do minus 20 lub minus 30 stopni i klasą szczelności IP66 lub IP67. Panel montuj skierowany na południe, pod kątem, żeby śnieg z niego zsuwał się sam.

Trzy budżety, od altany po gospodarstwo
Nie każde miejsce wymaga tego samego sprzętu. Altana na działce, wjazd do gospodarstwa i plac budowy to trzy różne zadania i trzy różne kwoty.

 

Komentarze (0)

Dodaj zdjęcie do komentarza (JPG, max 6MB):
Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.