Remont ul. Przemyslowej

Zastanawia mnie logika ustawienia świateł drogowych na remontowanym obecnie odcinku ulicy Przemysłowej. Tyle ostatnio słychać o wypadkach na przejazdach kolejowych. W przypadku tego remontu wystarczy czerwone światło tuż za skrętem w lewo z Cmentarnej i samochody stoją na torowisku. Może powinien być tam ruch jednokierunkowy na czas remontu?

fakt tam bez remontu potrafi się zakorkować a te światła logistycznie powinny być dalej od przejazdu kolejowego

Przecież nie można wjeżdżać na tory, jeśli nie ma możliwości z nich zjechać. To podstawa jazdy.

A od kiedy wjeżdża się na przejazd wiedząc że się z niego nie zjedzie, chyba potrafi Pan/Pani ocenić czy jest wystarczająco miejsca żeby wjechać, jeżeli nie no to staje się przed przejazdem codziennie jeżdżę tym przejazdem i nigdy nie miałem takiego problemu wystarczy trochę pomyślec

W Grajewie zawsze odwrotność prac drogowych ,dziwicie się.

Kierowca. Wiesz co jest taka zasada jeżeli za przejazdem kolejowym nie masz miejsca zeby się pojazdem zmieścić nie masz prawa wjechać na przejazd przez tory t.j za szlaban nawet jeżeli jest on uniesiony. Jeżeli wszyscy stosowali by przepisy ruchu drogowego nic złego nie ma prawa się wydarzyć. O ile się nie mylę to chyba jest nawet takie pytanie na testach

Jak ktoś nie potrafi jeździć to niech chodzi pieszo.

Wcześniejszy etap został sprawnie zrealizowany. Ten odcinek, tak mi wydaje się, będzie remontowany do wiosny?

Jakiś geniusz po uniwersytetach w oparciu o analizy, badania tak ustawił światła i tak ma być, co tam zwykły obserwator ma rozważać na chłopski rozum, tak ma być i już. Wszak urzędnik wie lepiej co dla nas dobre.

Prawo zabrania wjazdu na przejazd kolejowy jeśli nie ma możliwości opuszczenia go, orientuj się kierowca

Panie kierowców wes się Pan naucz przepisów. Polskie przepisy ruchu drogowego (Art. 28 ustawy Prawo o ruchu drogowym) zabraniają wjeżdżania na przejazd kolejowy lub tramwajowy, jeżeli po drugiej stronie nie ma bezpiecznego miejsca do zatrzymania się. Wjechanie w takiej sytuacji na tory i utknięcie na nich stwarza ogromne zagrożenie dla życia i zdrowia.
Za złamanie tego zakazu na przejeździe kolejowym grozi bardzo surowy mandat w wysokości minimum 2000 zł oraz 15 punktów karnych.

Po pierwsze to jak ktoś jedzie od strony ul. Wojska Polskiego i widzi że nie ma gdzie zjechać, to powinien zatrzymać się przed przejazdem, a nie pchać się na siłę. A po drugie jak komuś to przeszkadza to może jechać inną drogą.
Niestety remont będzie trwał długo, więc trzeba się zastanowić, czy warto tam się pchać. A co do przejazdu to nie wiem kto steruje tymi szlabanami, ale czasem można tam stać dobre 5 minut. Również zamykanie jest za szybkie, bo tylko pojawi się pierwszy sygnał i już za chwilkę zamykają się szlabany. Co gorsza wszystkie zamykają się w jednym czasie i jak już ktoś jest za pierwszymi szlabanami to musi szybko uciekać po nie najlepszej jakości przejeździe. Nie wiem dlaczego rogatki wyjazdowe nie zamykają się później, żeby polepszyć bezpieczeństwo.

To jeśli widzisz ze niema.miejsca to się nie.pchasz.

Od kiedy można wjechać na torowisko bez 100% pewności, że się je opuści ? Znajomość przepisów się kłania.

Hehe prawko wygrane w chipsach lub za komuny kupione za kurze jaja mleko itp

Ja jeżdżę rowerem i nie mam problemu.

Droga od W.Polskiego w stronę torów powinna być całkowicie zamknięta

Z tymi wjazdami na torowiska to już prawdziwa plaga, żeby nie powiedzieć patologia, zarówno amatorzy jak i zawodowcy nie wiedzą jak się zachować na przejeździe. To chyba wina zaśmiecenia mózgów zbędnymi informacjami których nie możemy zresetować a może jazdy egzaminacyjnej, oprócz jazdy po mieście należałoby natychmiast wprowadzić na egzaminie obowiązkowy przejazd przez torowisko. Może obok wprowadzanym co rusz nowinek w samochodach należałoby pomyśleć o jakimś systemie, który odczytywałby za kierowcę znaki umieszczone przy drogach.

Zbyt łatwo w tym kraju zrobić prawko. Połowa kierowców nauczyła się jeździć do przodu wciskając gaz i trzymając kierownicę niczym dziecko w wesołym miasteczku, a potem pretensje że się dostało mandat albo co gorsze spowodowało wypadek.

Jedna ważna sprawa - światła są przy cmentarzu, natomiast z drugiej strony remontowanego odcinka - brak ich. Jadąc w stronę Elewatorskiej -przy zielonym świetle trzeba uciekać na remontowany pas, bo z drugiej strony brak regulacji światłami.

Racja, te światła są za zakrętem.

Ludzie co raz częściej nie rozumieją tekstu który czytają. Z kierowcami dzieje się chyba znacznie gorzej może i nauczą się przepisów, zdadzą nawet egzamin tylko co z tego jeżeli nie potrafią prawidłowo interpretować i zastosować wiedzy, którą rzekomo przyswoili i zdali egzamin z jej znajomości.

Jacy wy wszyscy mądrzy i przepisowi. A tam faktycznie jest kilka czynników które mogą sprawić że samochod utknie na przejeździe.

Panie ,,do wszystkich ekspertów,, to nie jest rzadna wiedza ekspercka tylko podstawowe przepisy. Jeżeli ich nie łamiesz nie ma rzadnych innych kilku czynników. To tak samo jak z regułą prawej reki. Tu nie ma co dyskutować trzeba znać zasadę i ja stosować. W nowych autach są systemy czytajace znaki drogowe. Ale ostateczna decyzję co z tą wiedzą zrobić podejmuje kierowca

Najgorsze jest to że ścieżka rowerowa będzie nie po tej stronie co trzeba ! Jak zawsze na odwr?ut ! Nie domu, nie zakładu po tej stronie, ścieżka do nikąd i będzie trzeba tylko przechodzić z rowerem kilka razy z jednej strony jezdni na drugą. Zamiast wygody to utrudnienie.

Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.