Zmęczony nadmiernym hałasem mężczyzna zwrócił uwagę osobom, które imprezowały w sąsiednim mieszkaniu. W odwecie dwóch mężczyzn wdarło się do niego do domu. Wspólnie pobili mężczyznę i dopiero wtedy opuścili jego mieszkanie. Policjanci zatrzymali 19 i 27-latka. Prokurator objął ich dozorem.
Zdarzenie rozpoczęło się od tego, że mężczyzna nocą zapukał do mieszkania w tym samym budynku i zwrócił osobom uwagę na uciążliwe hałasy. W środku odbywała się impreza, co zakłócało ciszę nocną. Jednak dwaj spośród mężczyzn, którzy uczestniczyli w tej głośnej imprezie, zareagowali na to bardzo agresywnie.
Siłą dostali się do mieszkania pokrzywdzonego i mimo kategorycznego sprzeciwu, odmówili jego opuszczenia. Działanie to stanowi zakłócenie miru domowego, za które kodeks karny przewiduje karę do roku pozbawienia wolności. Co więcej, w odwecie sprawcy zaatakowali mężczyznę, zadając mu liczne ciosy i kopali po głowie i ciele. Pokrzywdzony doznał obrażeń.
Dopiero po pobiciu mężczyźni opuścili mieszkanie. Policjanci szybko ustalili tożsamość napastników. Mężczyźni zostali zatrzymani (20.02.2025 r.). Okazało się, że 19 i 27-latek byli w gościach u znajomego i tak się zdenerwowali po zwróceniu im uwagi na zbyt głośne zachowanie, że zareagowali przemocą i furią. Obaj mężczyźni usłyszeli także zarzuty za pobicie. Sprawa trafiła do prokuratury. Prokurator zastosował wobec nich dozory policyjne.
Za udział w pobiciu, w którym naraża się człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia, grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
KPP w Ełku
środa, 2 kwietnia 2025
środa, 2 kwietnia 2025
I za takie postępowanie powinna być surowa kara. Nie ma litości dla takiego postepowania
Nie trzy lata dostali a grozi im do trzech lat, a to ogromna różnica.
Gdyby sądy dobre kary przyznawały, byłoby mniej pobić, napadów czy gwałtów.
Pewnie skończy się jak zwykle pogrożeniem palcem i karą w zawieszeniu.
Zgadzam się z forumowiczką o nicku "znawczyni".
Nauczyliśmy się już chyba wszyscy żyć obok zła, po prostu dostosowujemy się do przejawów patologicznych zachowań na różnych płaszczyznach naszego funkcjonowania. -
jakieś leszcze barowe, wyskoczcie z równymi :)
Byli pijani więc nie w pełni świadomi, czyli jest okoliczność łagodząca, bili niewinnego więc może coś i z psychiką. Dobre znajomości, odpowiedni adwokat, badania i sprawa na kilka lat, w końcu zapewne jakieś zawiasy albo i umorzenie, w specyficznym sposobie prowadzenia sprawy wina pokrzywdzonego. W polskim sądownictwie różne "cuda" się zdarzają.
I taka powinna być reguła. Nie wyjątek Nie umiesz zachować się w wspólnocie - musisz ponieść karę. Tacy imprezowi sąsiedzi są prawie w każdym bloku . Są wulgarni, agresywni. Nie mają żadnych skrupułów. I tak naprawdę to są niestety bezkarni. Taka smutna prawda.
Za taki czyn powinni być tymczasowo aresztowani, żeby nie zastraszali pokrzywdzonego.
W tym kraju można kupić i sprzedać prawo "na lewo".
Smutne :(
Reasumując , bandyci chodzą wolni, a pobity nadal jest zagrożony nawet utratą życia.
Niestety liberalizm w krajach Unii Europejskiej chodzi juz dawno o kulach, dlatego (co nie uwazam za dobre) z tego miedzy innymi powodu Europa skreca w prawo.
Wlasnie dzieki bezkarnosci lub calkowity brak jakikolwiek kar w stosunku do przestepcow, oraz masowe wypuszczanie ich na wolnosc, wykorzystala w Niemczech bardzo skutecznie AfD. Hasla typu: "Wer hat die Grenzen geöffnet" albo "Schluß mit den Schutz von Täter"- daly bardzo wielki wzrost punktow wyborczych tej skrajnie nacjonalistycznej (wrogo nastawionej do Polski) partii.