Wiadomości

  • 37 komentarzy
  • 13874 wyświetleń

Za mundurem panie sznurem?

     Od razu na wstępie, bo potem mogę zapomnieć, pragnę zapewnić Szanownych Czytelników, że czytam ich wszystkie komentarze pod moimi felietonami. To w odpowiedzi „mieszkańcowi”, który wyraził taką wątpliwość w związku z tekstem „Językowa samowolka”. A teraz ad rem…

     Istnieje takie rymowane, staropolskie porzekadło, że „za mundurem panny sznurem”. Miało ono oznaczać, że żołnierz cieszy się takim powodzeniem u płci pięknej, iż dziewczyny ustawiają się w kolejce do niego. Dziś panie może też ustawiają się w kolejce do munduru, tyle że … swojego własnego. Emancypacja kobiet poczyniła takie postępy, że panie      w służbach mundurowych to dzisiaj żadna sensacja. Także w naszym kochanym Grajewie.
     Cóż, nie ma już u nas od dawna jednostki wojskowej, choć na teren powojskowy nadal wiele osób mówi „koszary”, mamy wciąż ulicę Koszarową, a w nazwie ulicy przechowuje się przecież pamięć o historii miasta. Inne służby paradujące w mundurze mamy. Fakt, dominują panowie, ale panie swoje wdzięki okrywają mundurem coraz częściej.
     Myślę, że dobrze się dzieje, że grajewskie niewiasty garną się na przykład do policji.   Z matematyki zawsze byłem słaby, ale mimo to doliczyłem się w Grajewie sześciu pań policjantek Nie będę tu wypisywał bzdur, że przyjemniej odebrać mandat z rączek uroczej pani posterunkowej, bo mandatów płacić nikt nie lubi, choć przekraczać różne przepisy to  i owszem. Nie mogę jednak powstrzymać się przed refleksją, że grajewskie panie policjantki to prawdziwa ozdoba komendy powiatowej. A że są użyteczne, to sam komendant na pewno potwierdzi. Podobnie jak pani, która jest zatrudniona w straży miejskiej. Sześć policjantek, jedna strażniczka, siedmiu wspaniałych!. O, przepraszam, siedem wspaniałych. W straży pożarnej też są panie, ale wykonują jedynie prace biurowe, do pożaru i wypadku żadna nie jeździ. Kiedyś w latach dzieciństwa znaną lekturą był wierszyk Czesława Janczarskiego „Jak Wojtek został strażakiem”. Dziś chętnie przeczytałbym wierszyk „Jak Wandzia została strażaczką”, a z jeszcze większą radością bym to zaobserwował na własne oczy…


     Myślę, że dobrze, wspaniale się dzieje, iż panie w służbach mundurowych pojawiają się coraz szerszą ławą, także w naszej powiatowej metropolii. Natomiast lepiej by było, gdyby wreszcie panowie przypomnieli sobie, że jest równouprawnienie i zaczęli częściej zatrudniać się w oświacie. W końcu chłopcy - uczniowie powinni mieć możliwość identyfikowania się   z mężczyzną w szkole, bo w przedszkolu to panów w roli wychowawców chyba nie uświadczysz, a hydraulik naprawiający kran w przedszkolnej łazience to jednak nie to. Pań   w oświacie jest zdecydowanie za dużo, ale to mężczyźni są temu winni. W resorcie edukacji mało się dba o prestiż ekonomiczny zawodu nauczyciela, dlatego mężczyźni uważają, że to hańba tyle zarabiać. Kobiety nie są takie wybredne. Może szkoda, bo gdyby panie zaczęły być bardziej wybredne w wyborze zawodu, to w oświacie pensje by wzrosły…
     W każdym razie nasze Grajewo nie jest zapewne już tak bardzo prowincjonalne, skoro mamy w mieście policjantki i miejską strażniczkę. Poczekajmy cierpliwie, a na pewno nadejdzie też taka chwila, że wozem bojowym Straży Pożarnej też będzie kierować strażak   w spódnicy. Użyty wcześniej przeze mnie wyraz „strażaczka” jakoś mi się nie podoba, ale już istnieje, co zapewne jest zasługą feministek, bo ostatnio jest trendy tworzenie żeńskich nazw zawodów. Zresztą, jeśli z „Seksmisji” dowiadujemy się, że Kopernik była kobietą, zaś przechowywana w Rosji czaszka Hitlera okazała się podobno czaszką kobiecą, to mnie już nic nie zdziwi. I przyznam się, że wcale by mnie nie zaszokowało, gdyby na przykład na terenie nowej Komendy Powiatowej Policji pojawiła się pani kapelan. Czy jak kto woli, pani kapelanka… I co Wy na to?
    

Adam Stodolny

Komentarze (37)

serdecznie pozdrawiam, przesadzasz z niskimi zarobkami w oświacie. W innych resortach są niższe a praca nie lżejsza.

"Koleżanko" to po co nauczyciele strajkują i krzyczą o podwyżki? Jestem przeciwnikiem podwyżek dla nauczycieli, powodem jest to, że normalny pracownik nie ma, tutaj wyliczę:
- przerwy świątecznej;
- ferii zimowych;
- wakacji.
Owszem zaraz powstanie raban że może mieć owszem i może ale jak podzielić przykładowo 26 dni urlopu na okres między świąteczny, ferii zimowych i zarazem wakacji? Może nie jestem geniuszem matematycznym ale kiepsko wyglądałby wypoczynek po tygodniu przypadajacy na każdy okres. No i praca w innych zawodach zaczyna sięnajczęściej o 7,00 i kończy się o 15,00 i dość często o godzinach bierze się rownież prace domowe aby nie być w "tyle". Pozdrawiam

W oswiacie małe zarobki??? Jestes kiepsko zorientowany. Ja, pracując 15 lat w administracji chciałabym zarabiac tyle, ile zarabia n-l z takim samym stażem. Odkąd sięgam pamiecią, to służba zdrowia i nauczycielę zawsze narzekali. Cóż.... zawsze można przekwalifikować się....:-)

Mirka - no właśnie, to kiedy zobaczymy Cię na szkolnych korytarzach?? A nigdy, bo z pewnością ze względu na te wszystkie "dogodności" pracy nauczyciela, nie wytrzymałabyś nawet tygodnia w szkole. A przecież to sama przyjemność mieć kontakt ze ślicznymi i grzecznymi dziećmi, które są zawsze uśmiechnięte i dobrze wychowane. A jaką przyjemnością jest siedzieć do 12 w nocy i sprawdzać wybitnie mądre wypracowania! O innych aspektach nie wspomnę, ach racja - jeszcze te 2000 zł na rękę! Przecież to tak miło, jak doceniają Twoją pracę! Nawet, jeśli leczysz się od lat na krtań i zanik głosu, co to jest dla zawodu z powołania! Pozdrowienia dla wszystkich wielbicieli nauczycieli od córki polonistki.

ps. Każdy ma prawo do swojego zdania na temat podwyżek dla nauczycieli i gadajcie sobie co chcecie, ale nie piszcie głupot o za długich wakacjach i o tym, że praca gdzie indziej nie jest lżejsza, bo skoro nie pracujecie w szkole, to nie macie porównania. Bez tych wakacji to wasze dzieci uczyliby ciężko znerwicowani ludzie - dzieci naprawdę potrafią dać w kość dwa razy bardziej od dorosłych. Nie chcę się z nikim kłócić, proszę tylko o odrobinę zrozumienia i wczucia się, zanim posypią się tu kolejne zawistne komentarze o "nieracjonalnych" żądaniach nauczycieli.

Andy: skoro nauczyciele tak dobrze zarabiają, to czemu ty nim nie zostaniesz? A w wakacje to nie tylko wypoczynek, ale też rady, zebrania, itp... Ciekawe,że najgłośniej zawsze krzyczą ci, co nie chcą być nauczycielami. Żałosne.

Od lat słyszę dajcie podwyżki,a jeszcze nigdy ne słyszałem podnieśliśmy poziom nauczania i przydałaby się podwyżka.Czy obniżenie poziomu zwiazane jest z lenistwem,czycoraz słabszym nauczycielami?

O jak miło.... Pozdrowienia dla Pani Joanny

Do Mirki:
...trzeba było się uczyć...

córeczka: zgadzam się w 100%

"zniesmaczona" nie jestem nauczycielem ponieważ ja mam powołanie do czegoś innego. Owszem za mniejsze pieniądze niż w oświacie i za wiele więcej godzin ale lubię to co robię. Ponieważ zawsze mnei kręciły duże samochody i jestem kierowcą TIR'a. Owszem są tygodnie że dom widzę tylko w swoim samochodzie na zdjęciu i żonę widzę na zdjęciu ale cieszę się że robię to co lubię. Owszem ni ekrzyczę że 1500 zł z rodzinnym jest za mało, a owszem, owszem wykształcenie, zapomniałe. Żebym wychowywał się w rodzicie gdzie jest dwoje troje dzieci może i bym skończył studia, ale jak nas było 8 rodzeństwa to skończyłem tylko technikum z wyróżnieniem i do woja i pracuje Szanowna Pani. A wakacje oj mam ale przechlapane bo większość nie rozumie że jak jade kolosem to pracuję a ni eśpieszę się na wypoczynek.
Pozdro dla tych co mnie rozumieją.
Kłania się

Nauczyciele są coraz słabsi merytorycznie(są wyjątki) bardziej nastawieni na kasę przymuszanie do korepetycji.Im słabszy nauczyciel tym bardziej sie czuje wyzyskany----inne zawody to sama rozkosz nieprawdaż.Lekarze też sa wyrobnikami w wiekszości.Znam kilka osób z tych srodowisk i szkoda gadać?

Oj biedny Jasiu a kto Cię uczył?

Do Jaś"Czy obniżenie poziomu zwiazane jest z lenistwem,czycoraz słabszym nauczycielami?"
Absolutnie, za to odpowiadają coraz głupsi rodzice.


Mirka i Jaś!: - Pójdź, dziecię! Ja Cię uczyć każę! (Do szkoły!)

Jaka praca taka płaca :D

Andy ma racje nauczyciele najwiecej weekenduja

do ta: to zapraszamy do pracy w szkole : )

Andy: niektórzy też pochodzą z wielodzietnych rodzin,a jakoś mogą studiować, bo jednocześnie biorą pracę, więc to żadne usprawiedliwienie.

Jak się ma ta dyskusja do w/w art.????????? Nie kumam a zdaje sie, że miałem fajnych i dobrych nauczycieli, którzy za przeproszeniem się wys..ć nie mogli, bo z lekcji wyjść nie wolno, bo byśmy sobie łby pourywali bez nadzoru. Pozdrawiam nauczycieli, którzy jeszcze nie zariowali i chcą moje nadpobudliwe dzieci uczyć. Chylę nisko czoło - fajnie że chcie byc nauczycielami!!!

Nikt nikomu nie zamyka drogi na studia pedagogiczne. Każdy sam dokonuje wyboru, więc po co tyle jadu i zawiści. W naszym środowisku ludzie potrafią narzekać. Skoro nauczycielom tak dobrze, to nie widzę żadnego problemu, aby zacząć kształcić się w tym kierunku albo wysłać swoje dzieci na studia pedagogiczne. Współczuję wszystkim, którzy narzekają na własną pracę i zazdroszczą innym. Myślę, że dokonali oni złych wyborów lub nie mieli dość siły, aby zrealizować swoje plany życiowe.

Do aneta owszem owszem, ale z tego co wiem to uczyć się ożna w dni wolne tzn sobota niedziela a ja droga pani wolne mam najczęściej od godz ok 1,00 w sobote dojakiejś wiem 5,30 w niedziele. To droga Pani niech sobei wyobrtazi że oprócz wzięcia kąpieli i odpoczynku nie mam chęci na nic. Tak wiem że zaraz będą zgrzyty itp, ale jakby Pani większość swojego czasu spędziła w kabinie TIRa gdzie by Pani i pacowala i nocowała to nie wiem czy Pani by to spodobało się. Potwierdzą Pni ci co koczują jak ja. Zaś zdania nie zmienię co chodzi o nauczycieli bo oni umieją tylko narzekać, a co chodzi o naukę z ich strony oj z tym to gorzej. Biedule jedne nie majączasu w szkole nalekcjach to dzieci muszą dokształcać się na płatnych korepetycjach. Więc drodzi administratorzy, proszę niekasować tego, bo teraz powiem bardzo słodkich kilka słów do naszych kochanych nauczycieli, DO ŁOPATY NIEROBY WYKSZTAŁCONE TAM WASZE MIEJSCE A WTEDY BĘDZIECIE W MORDE INTELIGENCI NARZEKAĆ ŻE WAS PLECY NAIWANIAJĄ A NIE NARZEKAĆ ŻE ZA MAŁA KASA

wdzięczny: dziękujemy bardzo : )

ale jak by się taka osoba nazywała? księżyca? księżna? pani ksiądz?

Anty Buntowniku, widać, że Ci się w życiu nie ułożyło, uczyć się nie chciało, to teraz trzeba zaiwaniać. do kogo te pretensje, sam wybrałeś. Nie chciało się nosić teczki, trzeba dźwigać woreczki albo kręcić kółkiem. Ja postawiłem na wykształcenie. Nie było łatwo. Zakuwanie do późna w nocy, rezygnacja z rozrywek i życia towarzyskiego, ale warto było, dziś nie narzekam, wiedzie mi się dobrze. Jako informatyk mam naprawdę niezłe dochody, a i dorobić po godzinach można. Dla mnie praca to przyjemność i jeszcze dobrze za nią płacą. Studia ukończyli najwytrwalsi, odpadli imprezowicze , którzy opuszczali zajęcia. Teraz na pewno żałują i zazdroszczą kolegom, ale każdy jest kowalem swego losu. Warto się uczyć. Dziękuję Wam, Nauczyciele.

dlaczego nauczyciele nie zauważają ,że w dyskusji o Nich prawie nikt ich nie brobi.Wiecznie narzekają na zarobki,na złe dzieci i cały świat przeciwko nim.Od lat tak jest a jednak się pchają do oświaty,a starzy nauczyciele lecą już na tak złych nawykach nauczania,że po żal się Boże.Więc przestańcie biadolić tylko przykłaadać się bardziej do pracy,-ale chyba to,że nikt was nie zwolni-daje takie luzy w pracy.

Pozdrowienia dla Pani Asi:)

Zuza idź się uczyć, wiele ci brakuje...

Z tej dyskusji na forum wynika że mieszkańcy Grajewea nie odbiegają standartem od innym mieszkańców naszego kraju.Każdy zajmuje się każdym.Znamy się na wszystkim.Potrafimy krytykować każdego i każdy zawód.A tak naprawdę potrzebni jesteśmy sobie nawzajem.Najlepiej byłoby żebyśmy zajeli sie sobą i tym co robimy.Krytykujemy nauczycieli ,policjantów,urzedników,księży.A co sami zrobiliśmy w tym kierunku żeby żyło się nam lepiej?Jak zajmujemy sie własnymi dziećmi żeby odpowiednio zachowywali sie w szkole.Czy uczymy ich szacunku do nauczyciela i każdego człowieka.Te komentarze czytają również nasze dzieci.Uważajcie co piszecie i pomyślcie czy sami nie popełniacie błędów.Z poważaniem

młody informatyk sorry nie znasz życia bo jesteś mlody i w życiu Tobie układało się. Nie mam zamiaru wpajać komuś i opowiadać o swoich problemach. Ale wątpie czy byś zaszedl tak daleko kiedy miałbyś po pierwsze tyle rodzeństwa coja, ojca alkoholika i non stop zapłakaną matkę. Uwież mi dla mnie było wyraniem się z tego kiedy poszedłem do wojska, później zaś nie chciałem wracać do tego domu i widzieć to co widzialem przez cale dzieciństwo. A że w wojski wyrobiłem prawojazdę na duże samochody po wyjściu zrobiłemjeszcze na naczepe szkolenie i zamieszkalem na stancji. Owszem tyram i tyrałem ale robię to co lubię.
Pozdrawiam

Polacy to cudaczny naród. Jak który zdobedzie trochę wykształcenia i władzy to zaraz uważa się za lepszego od ogółu i zaraz wysuwa rzadania, nagle uważa się za lepszego od innych. Ja nauczyciel, lekarz to wszak pan, a kierowca ciężarówki, robotnik, rolnik to cos gorszego. Tylko ja ciężko pracuję i mnie się należy, a inni to co nie pracują tylko leżą. Ciekawe tylko co by było gdyby wszyscy byli wykształceni, kto by wówczas pracował i na kogo mozna byłoby zwalić swoje frustracje. Skoro nauczyciele mają tak źle to wszak mogą zmienic profesje i np. zająć się gospodarowaniem na wsi albo pracą na budowie tam dopiero mozna zarobić kokosy.

Andy: miałeś nie opowiadać o swoich problemach :)

Mirka - no właśnie, to kiedy zobaczymy Cię na szkolnych korytarzach?? A nigdy, bo z pewnością ze względu na te wszystkie "dogodności" pracy nauczyciela, nie wytrzymałabyś nawet tygodnia w szkole. A przecież to sama przyjemność mieć kontakt ze ślicznymi i grzecznymi dziećmi, które są zawsze uśmiechnięte i dobrze wychowane. A jaką przyjemnością jest siedzieć do 12 w nocy i sprawdzać wybitnie mądre wypracowania! O innych aspektach nie wspomnę, ach racja - jeszcze te 2000 zł na rękę! Przecież to tak miło, jak doceniają Twoją pracę! Nawet, jeśli leczysz się od lat na krtań i zanik głosu, co to jest dla zawodu z powołania! Pozdrowienia dla wszystkich wielbicieli nauczycieli od córki polonistki. ps. Każdy ma prawo do swojego zdania na temat podwyżek dla nauczycieli i gadajcie sobie co chcecie, ale nie piszcie głupot o za długich wakacjach i o tym, że praca gdzie indziej nie jest lżejsza, bo skoro nie pracujecie w szkole, to nie macie porównania. Bez tych wakacji to wasze dzieci uczyliby ciężko znerwicowani ludzie - dzieci naprawdę potrafią dać w kość dwa razy bardziej od dorosłych. Nie chcę się z nikim kłócić, proszę tylko o odrobinę zrozumienia i wczucia się, zanim posypią się tu kolejne zawistne komentarze o "nieracjonalnych" żądaniach nauczycieli.

Andy Buntowniku, Twoja ostatnia wypowiedź zmienia moje zdanie o Tobie. Teraz wiem, skąd w Tobie tyle goryczy. Widzę, że jesteś porządnym facetem. Potrafiłeś wyrwać się z "piekła" i odmienić swoje życie, więc podziwiam Cię za to. Doceń to, co masz i szanuj innych ludzi, to i Ciebie szanować będą. Życzę powodzenia.

Do."Anty Buntownika" Dzien dobry, kimkolwiek jestes , po przeczytaniu Twego posta zrobiło mi sie miekko w sercu .To reakcja na Twoje szczere odkrycie przeżyc z okresu dorastania. Bardzo chcialabym Cie przytulic do mego matczynego serca i obronic Cie przed wszelkim złem. Jak głęboko 'Skaleczona " jest Twoja psychika przez drania ojca.....Obys nigdy juz nie odczuł zadnej złowrogiej sytuacji,a otaczający Cie ludzie dazyli Ciebie ciepłem. Dzis trudno o takie relacje raczejale wierze,ze oprocz zlych sa i dobrej woli osoby, wrazliwe , podobnie jak Ty. Naprawdę wzruszyłeś mnie, osobe juz w podeszlym wieku. Gdybym mogła oddalabym Ci swoje matczyne resztki ciepla i zrozumienie dla Twojej , chyba dobrej, pracowitej Osoby. Niech los sprzyja w kazdej chwili Tobie a Ty rowniez jesli tylko nadaza sie okazja, podaruj innym ,usmiech i pomoc. Dla TWOJEJ kochanej MAMY przekazuję pozdrowienie, mimo,że Jej nie znam. Chyba nie tylko mnie wzruszyles a kto po przeczytaniu Twoich odczuc odebrał to inaczej, niech nie zabiera tu na forum głosuuuuu!!!!!!

do ddd-nie jestem dzieckiem,co pisze by pisać,bo moje dzieci już skończyły tego typu edukację,ale znam nauczycieli z autopsji-sama byłam nauczycielka i chociaz we własne gniazdo się nie ...to jednak trochę pokory nauczyciele,.Patrząc na was przez pryzmat kontaktów bezpoś to te wasze nastawienie do uczniów daje wiele do życzenia.Umiecie tylko krytykowac,a sami uważacie się za super ludzi.Tylko jeszcze raz pytam,czemu inne zawody nigdy was nie bronia???

nikt tu kokosow nie zarabia a co nauczyciele to specjalna grupa zawodowa 2,5 tys to malo

zacznijcie w końcu pisać na temat!!!

Dodaj zdjęcie do komentarza (JPG, max 6MB):
Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.