WARMIA Grajewo sięgnęła po niezwykle cenne trzy punkty, pokonując w sobotę na wyjeździe TUR Bielsk Podlaski 3:2. Spotkanie rozegrane na boisku ze sztuczną nawierzchnią przy ul. Orzeszkowej 19 miało wszystko - piękne gole, duuuuże kontrowersje sędziowskie, rzuty karne i zwroty akcji, które trzymały w napięciu do ostatnich sekund.
Od pierwszych minut było widać, że podopieczni trenera Karola Salika przyjechali do Bielska Podlaskiego z jasnym planem. Już w 13. minucie Filip Kułak trafił do siatki, jednak sędzia dopatrzył się spalonego. Sytuacja była kuriozalna - decyzję o spalonym podjął arbiter główny bez sygnalizacji swojego asystenta. Sędzia liniowy - najwyraźniej przekonany o prawidłowo zdobytym golu - biegł do środka boiska, ale po gwizdku pana Bućko podniósł chorągiewkę. Jak sędzia główny dostrzegł spalonego będąc z tyłu akcji za linią pola karnego gospodarzy pozostaje jego słodką tajemnicą…
Na szczęście co się odwlecze, to nie uciecze - pięć minut później było już 0:1. Po zamieszaniu pod bramką gospodarzy piłka spadła pod nogi Szymona Żabiuka, który zdecydował się na mocne uderzenie sprzed pola karnego i nie dał szans Michałowi Nosowi.
WARMIA kontrolowała przebieg pierwszej połowy, choć w końcówce TUR próbował przejąć inicjatywę. Najgroźniejszą sytuację gospodarze stworzyli po dośrodkowaniu Popika, gdy Niemczynowicz trafił w poprzeczkę. Do przerwy jednak to grajewianie prowadzili 1:0.
Druga połowa zaczęła się idealnie dla WARMII. W 50. minucie, po kolejnej wybitej piłce sprzed pola karnego, Bartłomiej Żbikowski huknął z pierwszej piłki i podwyższył nasze prowadzenie. Chwilę później mógł dołożyć drugiego gola, ale zabrakło centymetrów. Wydawało się, że mecz jest pod kontrolą… i wtedy zaczęły się emocje.
W 60 minucie sędzia podyktował rzut karny dla TURA po zagraniu piłki ręką przez Priestleya Boatenga - decyzja wzbudziła sporo dyskusji. Jedenastkę pewnie wykorzystał Marcin Bazylewski i gospodarze wrócili do gry. Kolejne minuty to napór TURA i… następny rzut karny w 80. minucie. Tym razem jednak bohaterem został Kacper Radziszewski, który kapitalnie obronił strzał Bazylewskiego!
Niestety chwilę później było już 2:2 - po dośrodkowaniu z prawej strony Dawid Nowakowski głową wbił piłkę do bramki i doprowadził do remisu.
Gdy wydawało się, że spotkanie zakończy się podziałem punktów, WARMIA wyprowadziła decydujący cios. W 87. minucie po rzucie rożnym obrońca gospodarzy zagrał piłkę ręką i tym razem arbiter wskazał na „wapno” dla grajewian.
Do piłki podszedł Rafał Kalinowski i pewnym strzałem przywrócił prowadzenie WARMII - było 2:3!
W doliczonym czasie gry emocje sięgnęły zenitu – gospodarze próbowali jeszcze odpowiedzieć, a Jakub Witkowski obejrzał drugą żółtą kartkę i wyleciał z boiska. Ostatecznie jednak WARMIA dowiozła zwycięstwo do końca.
To był mecz, który pokazał charakter zespołu z Grajewa. Pomimo utraty dwubramkowego prowadzenia i ogromnej presji ze strony rywali, WARMIA potrafiła ponownie przechylić szalę na swoją korzyść. W pomeczowej wypowiedzi trener Salik nie był zadowolony z gry naszego zespołu uznając, że to był najsłabszy mecz naszej drużyny spośród trzech ligowych gier rozegranych wiosną. Tym bardziej cieszy zwycięstwo na trudnym terenie z czołową drużyną naszej ligi.
Już w najbliższą sobotę o godzinie 16:00 nasz zespół zagra w Grajewie z TUROŚNIANKĄ Turośń Kościelna.
Skrót meczu: https://youtu.be/sHwKF53hd5g
28.03.2026 Bielsk Podlaski, Stadion MOSiR, boisko ze sztuczną nawierzchnią ul. Orzeszkowej 19
TUR Bielsk Podlaski – WARMIA Grajewo 2:3 (0:1)
Bramki: 0:1 Szymon Żabiuk 18′, 0:2 Bartłomiej Żbikowski 50′, 1:2 Marcin Bazylewski (rzut karny) 60′, 2:2 Dawid Nowakowski 84′, 2:3 Rafał Kalinowski (rzut karny) 88′
TUR: 12.Nos – 17.Kulikowski (Kpt), 5.Padzialinski, 3.Maliszewski, 16.Tchórzewski, 6.Popik, 7.Wysocki, , 18.Klimczuk (75′ 14.Gulewicz), 15.Niemczynowicz (46′ 9.Nowakowski), 21.Bazylewski
REZERWA: 1.Mantiuk – 2.Zagrobski, 4.Doliński, 8.Niewiński, 9.Nowakowski, 10.Łochnicki, 14.Gulewicz
TRENER: Dariusz Szklarzewski
WARMIA: 12.Radziszewski – 5.Turczewski, 18.Edison (Kpt), 3.Ostrowski (46′ 24.Grabarz) – 21.Żbikowski (79′ 21.Żbikowski), 10.R. Kalinowski (90′ + 2′ 16.Bukowski), 88.Żabiuk, 7.Kułak – 22.D. Kalinowski, 15.Boateng (73′ 9.Karpiński), 8.Siemieniuk (70′ 20.Sawicki)
REZERWA: 1.Sobolewski – 4.Mikucki, 24.Grabarz, 11.Gęgotek, 16.Bukowski, 20.Sawicki, 9.Karpiński
TRENER: Karol Salik
Sędzia: Dominik Bućko (Klepacze, Podlaski ZPN)
Żółte kartki: Tchórzewski, Witkowski (dwie) (TUR)
Czerwona kartka: 90′ + 4′ Jakub Witkowski (TUR) – w konsekwencji drugiej żółtej kartki
sobota, 11 kwietnia 2026
sobota, 11 kwietnia 2026
Komentarze (0)