Udanie zainaugurowała rundę wiosenną przed własną publicznością grajewska WARMIA. W minioną sobotę nasi piłkarze wysoko pokonali ORŁA Kolno 7:2. Kibice, stęsknieni lokalnej piłki obejrzeli ofensywnie usposobioną drużynę gospodarzy, sporo ładnych akcji i przede wszystkim grad goli, z których aż siedem zdobyli miejscowi!
Spotkanie od pierwszych minut przebiegało pod wyraźne dyktando gospodarzy, którzy szybko udokumentowali swoją przewagę bramkami. Już w 3 minucie kibice zgromadzeni przy Piłsudskiego 30A mogli cieszyć się z pierwszego gola. Po dośrodkowaniu Szymona Turczewskiego do siatki trafił debiutujący przed grajewską publicznością Priestley Boateng, dając WARMII prowadzenie. Grajewianie nie zamierzali jednak na tym poprzestawać i nadal groźnie atakowali bramkę rywali. W 18 minucie prowadzenie podwyższył Wiktor Gęgotek, a zaledwie cztery minuty później było już 3:0. Tym razem na listę strzelców wpisał się… obrońca ORŁA Szymon Ożarowski, który wbił piłkę do własnej bramki. Dominację miejscowych w pierwszej połowie przypieczętował w 38 minucie Filip Kułak, ustalając wynik do przerwy na 4:0. Sytuacji do zdobycia goli było więcej – najbliżej był Mikołaj Siemieniuk, po którego strzale w 24 minucie piłka trafiła w słupek bramki gości.
Drugą połowę grajewianie rozpoczęli równie dobrze jak pierwszą. W 46 minucie piąte trafienie dla WARMII zanotował Szymon Żabiuk i wydawało się, że losy spotkania są już definitywnie rozstrzygnięte. Goście z Kolna w drugiej części meczu potrafili jednak odpowiedzieć. W 65 i 66 minucie dwukrotnie naszego bramkarza pokonał Karol Domurat, zmniejszając rozmiary strat swojego zespołu i dając nieco radości ok. 50 osobowej grupce kibiców ORŁA obecnej na meczu.
Ostatnie słowo należało jednak do piłkarzy WARMII. W 86 minucie szóstego gola dla grajewian zdobył Mateusz Grabarz, a w doliczonym czasie gry wynik spotkania ustalił Dawid Kalinowski, który wykorzystał sytuację sam na sam po szybkim kontrataku grajewian. Okazji nie brakowało – mocny strzał Jakuba Karpińskiego trafił w poprzeczkę, Mikołaj Siemieniuk i Dawid Kalinowski nie wykorzystali sytuacji sam na sam z bramkarzem gości. Ostatecznie WARMIA Grajewo wygrała 7:2, odnosząc w pełni zasłużone zwycięstwo i dostarczając swoim kibicom wielu powodów do radości.
To drugie, wiosenne zwycięstwo WARMII, która umocniła się na pozycji wicelidera tabeli. W najbliższą sobotę 28 marca o godzinie 16:00 nasi piłkarze po raz drugi tej wiosny zagrają w Bielsku Podlaskim. Tym razem naszym przeciwnikiem będzie miejscowy TUR, który obecnie z trzypunktową stratą do naszej drużyny jest na trzecim miejscu. Tak jak dwa tygodnie temu z PIONIEREM Brańsk tak i teraz czeka nas mecz na szczycie.
Skrót meczu: https://youtu.be/cnTetAilbAM
21.03.2026 Grajewo, Stadion Miejski im. Witolda Terleckiego
WARMIA Grajewo – ORZEŁ Kolno 7:2 (4:0)
Bramki: 1:0 Priestley Boateng 3′, 2:0 Wiktor Gęgotek 18′, 3:0 Szymon Ożarowski (gol samobójczy) 22′, 4:0 Filip Kułak 38′, 5:0 Szymon Żabiuk 46′, 5:1 Karol Domurat 65, 5:2 Karol Domurat 66′, 6:2 Mateusz Grabarz 86′, 7:2 Dawid Kalinowski 90′ + 5′
WARMIA: 12.Radziszewski – 5.Turczewski, 18.Edison (Kpt), 3.Ostrowski – 11.Gęgotek (77′ 24.Grabarz), 10.R. Kalinowski (90′ 19.Cylwik), 88.Żabiuk (55′ 16.Bukowski), 7.Kułak – 22.D. Kalinowski, 15.Boateng (59′ 9.Karpiński), 8.Siemieniuk (55′ 20.Sawicki)
REZERWA: 1.Sobolewski – 4.Mikucki, 24.Grabarz, 19.Cylwik, 16.Bukowski, 20.Sawicki, 9.Karpiński
TRENER: Karol Salik
ORZEŁ: 1.Nadolny – 3.Mingielewicz, 4.Ożarowski, 13.Pilch (89′ 7.M. Banach), 8.Trzciński, 16.Zadroga (64′ 6.Sulewski), 11.Kuczyński (80′ 18.Danowski), 15.Filipkowski (88′ 19.Zabielski), 9.Dzięgielewski (85′ 5.Dąbkowski), 14.Tarnowski, 10.Domurat (Kpt)
REZERWA: 12.Kowalski – 2.Konopka, 7.M. Banach, 17.Charubin, 5.Dąbkowski, 6.Sulewski, 20.Cempa, 18.Danowski, 19.Zabielski
TRENER: Kazimierz Puławski
Sędzia: Robert Dąbrowski (Łomża, Podlaski ZPN)
Żółte kartki: Turczewski, Edison, Gęgotek (WARMIA), Filipkowski, Dzięgielewski, Tarnowski, Mingielewicz (ORZEŁ)
środa, 25 marca 2026
wtorek, 24 marca 2026
Komentarze (0)