Kultura i rozrywka

Stanisław Orłowski. "Zanim Szczuka stanął na cokole"

ZANIM SZCZUKA STANĄŁ NA COKOLE

     (Wiersz satyryczny)

Zanim Szczuka stanął z brązu,

ktoś już wskoczył tam bez wstrząsu.

Stanął dumnie, pierś wypina,

jakby moc miał – pół Szczuczyna!

.

Ręce w boki, mina sroga,

wzrok dostojny, poza błoga.

Jak sekretarz na zebraniu,

zastygł dumnie w pozowaniu!

.

Żurnalista pstryknął zdjęcie,

w mig utrwalił to napięcie.

Spiż miał sławić dawne dzieje,

żywy – sławę swą już sieje!

.

Szczuka czekał na swą chwilę,

model stał ciekawie, mile.

Jeden przeszłość upamiętniał,

drugi stał i z wrażeń drętwiał.

.

A gdy Szczuka stanie z brązu,

model zejdzie z piedestału.

Lecz zostanie w fotografii –

jakiś Antek … bez biografii!

.

Teraz spiż przemawia czasem,

brzmi historia pełnym basem.

Lecz nim spiż przemówił z góry,

ktoś tam stał i patrzył w chmury!

.

Stanisław Orłowski

PRETENDENT DO POMNIKA – LIMERYK

.

Raz w Szczuczynie, na wielkim cokole,

człowiek zajął miejsce Szczuki w mozole.

Stanął dumnie i tak rzekł:

.

„Pomnik? To ja i mój wiek!

Niechaj Szczuka poczeka na dole!”.

.

Stanisław Orłowski              

 

Komentarze (0)

Dodaj zdjęcie do komentarza (JPG, max 6MB):
Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.