Wiadomości

  • 10 komentarzy
  • 13471 wyświetleń

Spalili sieci kłusownicze

Obiektyw TVP Białystok informował kilka dni temu, iż ponad trzysta sieci kłusowniczych zarekwirowanych w ubiegłym roku w Biebrzańskim Parku Narodowym - na Biebrzy spalili  strażnicy parku. Takie akcje przeprowadzane są odkąd istnieje park i co roku możemy obserwować, że ten proceder mimo częstych kontroli wcale nie maleje.

Biebrza to rzeka, w której żyje wiele gatunków ryb, dlatego to dobrze znane i lubiane miejsce do wędkowania. O każdej porze roku - można tu zastać wędkarzy, ale zawsze są też tacy, których legalne łapanie ryb - nie interesuje. Wola robić to szybko i w ogromnych ilościach.

Kłusownicy kpią sobie z prawa, które karze ich niewielkimi mandatami. Najpoważniejszą karą za kłusowanie ryb mogłoby być do dwóch lat pozbawienia wolności, ale nikt o takim przypadku jeszcze nie słyszał. Jest za to wiele przypadków kłusowników - przyłapanych na tym procederze po raz kolejny.

Roczny raport działalności Straży Parku BiePN

Z B I O R C Z Y    R A P O R T z działalności Straży Parku w roku 2012


1. Liczba odbytych służb 544, w tym:

• na wodzie 159
• na terenie Parku poza wodą 385
• z udziałem funkcjonariuszy policji 58
• z udziałem innych pracowników parku 56
• przy innych czynnościach zleconych 53

2. Ujawniono przestępstw 12

3. Ujawniono wykroczeń 83

4. Ustalono sprawców przestępstw 17

5. Ustalono sprawców wykroczeń 83

6. Ukarano mandatem karnym osób 83 na łączną kwotę 10 300 zł.

7. Wylegitymowano osób 3 241

8. Pouczono osób 636

9. Skontrolowano środków transportu 200

10. Dokonano przeszukań 1

11. Zdjęto wnyków 15

12. Zdjęto 311 sieci, 16 buczy, 3 żaki, 3 kłomle, 1 wierszę, 10 sznurów, 46 systemików.

13. Zabezpieczono 12 wędek, 1 ponton, 1 komplet z kuszą do amatorskiego połowu ryb.

14. Inne:

a. dwa razy poszukiwano zaginionych osób – poszukiwania zakończone sukcesem,
b. odebrano 5 licencji wędkarskich,
c. sprzedano 47 licencji wędkarskich,
d. sprzedano 11 kart wstępu do BbPN,
e. zebrano 5 worków śmieci z wód BbPN.

 Biebrzański Park Narodowy został utworzony 09.09.1993 r. i jest największym parkiem narodowym w Polsce. Położony jest w północno - wschodniej części kraju, na terenie województwa podlaskiego. Powierzchnia Parku wynosi 59223 ha. Obszary leśne w Parku zajmują 15547 ha, grunty rolne - 18182 ha, a nieużytki - słynne Bagna Biebrzańskie, w rzeczywistości najbardziej cenne przyrodniczo ekosystemy - 25494 ha. Biebrzański Park Narodowy chroni rozległe i prawie niezmienione dolinowe torfowiska z unikalną różnorodnością gatunków roślin, ptaków i innych zwierząt oraz naturalnych ekosystemów. Dolina Biebrzy jest bardzo ważnym miejscem gniazdowania, żerowania i odpoczynku dla ptactwa wodno-błotnego, toteż w roku 1995 została wpisana na listę siedlisk konwencji RAMSARowskiej tj. obszarów mokradłowych o międzynarodowym znaczeniu, zwłaszcza jako środowiska życia ptactwa wodno-błotnego.

http://www.tvp.pl/bialystok/


Komentarze (10)

Oto kolejny polski paradoks - straznicy parku narodowego na terenie tegoz parku bez zadnych kompleksow palą otwartym ogniem plastik, aż smròd idzie Panu Bogu w okno.
Sensu ani logiki, ani przepisòw, ani zdrowego rozsądku...

Panowie strażnicy sami łamią prawo zanieczyszczając powietrze w parku i dymem i ogniem strasząc ptaki i zwierzęta chronione , sprawą tą powinni zająć się ekolodzy.Może nie dotarło do strażników takie coś , że istnieją inne metody takie jak recykling , no ale strażników ochrona środowiska oczywiście nie obowiązuje oni stoją ponad prawem , oj gdyby to zrobił jakiś rolnik to dopiero by była afera.

ktoś powinien się zająć takim spalaniem "śmieci"

Jak rolnik by palił takie śmieci to dopłat obszarowych by przez 5 lat nie otrzymał. A panowie strażnicy pobory miesięczne otrzymują. Prosimy o odpowiedz rolników w tej sprawie.

Nie wiem co nowego wniosą odpowiedzi rolników w tej sprawie... Może lepiej wypowiedziałby się ktoś kompetentny ze strony Straży BPNu i na przykład przeprosił oraz obiecał poprawę na przyszłość. Czy medium elektroniczne pod nazwą e-grajewo jest w stanie podjąć ten temat?

Ciekawe Jak zdejmowali sieci z rybo gdzie ona trafiłą do wody ?? hah bo ja nie wierzę

Spalanie w ten sposób jest łamaniem prawa i powinny zająć się tym służby ekologiczne. Wszak winni przedstawili dowody w sprawie w powyższej publikacji.

A znacie to . Co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie

w lutym ubiegłego roku zorganizowałem na wsi kuliga - oczywiście że ognisko musiało być . Ok godz. 21.00 przyjechała straż - mandat 200zł. szum na całą okolicę -ognicho no było dość spore ale nikomu nie zgrażało (o100m od chasłupy !! aha a drewno było brzozowe a nie żadne tekstylia !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Dyrektor z usmiechem na twarzy podpala sieci :) nie ma to jak ekologia :D

Dodaj zdjęcie do komentarza (JPG, max 6MB):
Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.