Wiadomości

  • 8 komentarzy
  • 10715 wyświetleń

Pamiętamy?

     Najtrudniej się pisze na tematy oczywiste. Męczy świadomość, że wielu już ten temat podejmowało, a jednocześnie chcesz, człowieku, za wszelką cenę wymyślić jeszcze coś niebanalnego, żeby cię Czytelnicy nie wyśmieli…
     Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny – co roku obchodzimy te dni ku czci naszych zmarłych – tych bliskich i dalekich. A tak naprawdę to wszyscy zmarli w owych dniach stają się nam bliżsi. I uświadamiamy sobie smutny fakt, że te dni ku naszej czci będą obchodzić kiedyś inni…
     Tak na marginesie: Celowo nie używam terminu Święto Zmarłych i posługuję się poprawnym religijnie nazewnictwem, żeby mnie znów jakiś nadgorliwy Czytelnik nie posądził o antyreligijną demonstrację….
     I wracając do tematu: Na grajewskim cmentarzu płoną znicze pamięci, nad grobami stają rodziny, które niejednokrotnie przyjeżdżają z daleka… Groby są pięknie wysprzątane, udekorowane. Fakt, nie wszystkie… Mamy groby opuszczone, bo bliscy zapewne też powymierali albo wyjechali, albo zapomnieli.
     Kiedy byłem uczniem Szkoły Podstawowej nr 1, co roku chodziliśmy porządkować takie zaniedbane groby. To był taki piękny gest ze strony mojego wychowawcy, który też teraz spoczywa na grajewskiej nekropolii. Od tamtych wycieczek na cmentarz minęło sporo lat, przybyło grobów na cmentarzu, także tych zapomnianych. Apeluję do Was, drodzy grajewianie, zapalcie na tych opuszczonych mogiłach choć jeden znicz. Niech ta wieczorna łuna bijąca znad cmentarza będzie wspólna dla wszystkich zmarłych naszego miasta i okolic.
W moim felietonie nie będę wymieniał z nazwiska żadnych znanych mi zmarłych. W tych dniach wszyscy są sobie równi i wszyscy zasługują na naszą pamięć.
     Chcę jedynie zwrócić uwagę na piękny gest mieszkańców naszego miasta. Otóż co roku podczas tych dni na początku listopada jest zawsze mnóstwo płonących zniczy przy pomniku upamiętniającym mieszkańców naszego miasta rozstrzelanych w roku 1945 przez uciekających hitlerowców. Czasem trudno mi było znaleźć wolne miejsce na postawienie mojego znicza…To znaczy, że pamiętamy ofiarę ich życia, to jakby nasi lokalni męczennicy. Wśród nich były także dzieci, co budzić musi wyjątkową grozę… A na cmentarzu przy pomniku tyle dzieci zapala znicze. Aż coś ściska za serce…
     Coraz częściej widać też znicze płonące na grobach żołnierzy niemieckich, tych z pierwszej wojny światowej i sowieckich, którzy zginęli w mieście i jego okolicach w styczniu 1945 roku
     Już poza murami cmentarza, przy pomniku wystawionym w dziesiątą rocznicę zakończenia pierwszej wojny światowej też co roku płoną znicze. To naprawdę piękna lekcja naszego patriotyzmu…
     Kończąc te moje rozważania , do których skłoniły mnie pierwsze listopadowe dni, życzę Czytelnikom moich felietonów, żeby w przyszłym roku też mieli możliwość odwiedzić swoich bliskich i znajomych na cmentarzu. Bo przecież być odwiedzającym w tej sytuacji znaczy to samo, co być żywym…


                                                                           Adam Stodolny

tylko w e-Grajewo.pl

Komentarze (8)

Czy nie można ,wzorem innych miast,zorganizować kwesty na ratowanie pięknych i zabytkowych pomników?Przecież to nasza historia i historia budownictwa sakralnego.Może warto uratować chociaż jeden?

Zgadzam się z em... A tak na temat. Ja prawie co niedziela jestem na cmentarzu! owszem jak juz nie moge no to co dwa trzy tygodnie.. A w święto zmarłych całe dni na cmentarzu chodze zapalam znicze na opuszczonych przez ludzi groby te zapomniane..

Mam propozycję a może tak przeznaczyć dochód z tacy zbieranej podczas świąt WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH na zrobienie schodów na starym cmentarzu.Przecież sami widzicie jak ciężko jest wejść pod górkę po prawej stronie cmentarza.

Dobry, pelen refleksji felieton. Pamietajmy o wszystkich , tych bliskich i tych dalszych i tych do ktorych juz nikt nie przyjdzie, nie pochyli sie i nie zapali swiatła. Prosimy o wiecej felietonow z naszego "podwórka"

Bardzo dobra propozycja z tymi schodkami i to właśnie na alejkach z prawej strony cmentarza.O to powinien zadbać ksiądz,a nie tylko ofiarę zbiera.Chciałabym,aby wyłożył się kiedyś na którejś z tych alejek,bo nie raz widziałam ludzi zjeżdżających na tyłkach z góry na dół.Może to by poskutkowało.

Ja też stawiam swój znicz pod tą tablicą, co roku.

zawsze był problem ze smieciami, zauważcie jest mało kontenerów szczególnei pos tronie starego cmentarza nie kazdy bedzie leciec na koniec zeby wyrzucic smieci a gdzy przyjdzie 1 listopada walają sie po alejkach, no i + nasi "grajewscy złodzieje" wience znicze kwiaty wszystko kradą co zrobic zeby uniknadz kradziezy? chyba trzeba zaczac przywiazywac do krzyzy bo nie ma rady ale i tak pewnie przyjda i ukradna ...

O naszych rodakach jak najbardziej trzeba pamietac, ale ja nie zapale znicza na mogilach mordercow ruskich czy niemieckich. Te groby powinne byc przeniesione z szacunkiem dla szczatek tam lezacych. Niestety w naszym kraju dalej kultywuje sie mordercow naszego narodu i nie mozemy pozbyc sie tych koszmarnych monomentow przypominajacych o zbrodniach i niewoli. Jednoczesnie nasi polscy bohaterowie sa zapominani i ich (tych, ktorzy je wogole maja) mogily nieublaganie niszczy czas. Nie dajmy zapomnieco nich, naszych rodakach, ktorzy oddali zycie za Polske bo narod, ktory zapomina o swojej historii nie ma przyszlosci.

Dodaj zdjęcie do komentarza (JPG, max 6MB):
Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.