Wiadomości

Miał być koniec wiatraków, ale procedury wciąż trwają

W maju media obiegła informacja o zdecydowanym sprzeciwie Rady Gminy Radziłów wobec budowy farm wiatrowych. Mieszkańcy odetchnęli z ulgą, sądząc, że temat został zamknięty. Najnowsze dokumenty urzędowe pokazują jednak, że machina planistyczna nadal rusza się starym torem, a strefy pod wielkie turbiny wciąż widnieją w oficjalnych projektach.

 

Przypomnijmy: pod koniec maja br. głośno było o nadzwyczajnej sesji Rady Gminy Radziłów. Radni podjęli wówczas uchwałę w sprawie rozpatrzenia petycji mieszkańców i jednoznacznie opowiedzieli się przeciwko lokalizacji wysokich elektrowni wiatrowych na terenie gminy. Decyzja ta miała chronić krajobraz, wartość gruntów oraz spokój lokalnej społeczności.

 

Jak się jednak okazuje, majowe „nie” dla wiatraków nie zakończyło sprawy w sensie formalno-prawnym.

Oficjalne pismo Wójta: Wiatraki wciąż na mapach
Stowarzyszenie „STOP Wiatrakom w Gminie Radziłów” upubliczniło odpowiedź Wójta Gminy, Krzysztofa Milewskiego, na wniosek o udostępnienie informacji publicznej z czerwca tego roku. Wynikają z niej fakty, które ponownie wywołały niepokój wśród przeciwników inwestycji:

Procedura trwa: Projekt Planu Ogólnego Gminy Radziłów znajduje się obecnie na etapie „IV.2”, czyli jest po raz trzeci opiniowany i uzgadniany przez zewnętrzne instytucje.


26 miejscowości w grze: Aktualna wersja projektu wciąż przewiduje strefy planistyczne (oznaczone jako 1SO, 2SO, 15SO) umożliwiające lokalizację i budowę elektrowni wiatrowych. Lista obrębów geodezyjnych jest bardzo długa i obejmuje m.in.: Słucz, Glinki, Mikuty, Zakrzewo, Wiązownicę, Radziłów, Rydzewo, Barwiki, Brodowo, Racibory, Szyjki, Szlasy, Łoje-Awissa, Brychy, Konopki, Wypychy, Dusze-Dębówka, Kieljany, Borawskie-Awissa, Święcienin, Klimaszewnicę, Kownatki, Kramarzewo czy Mścichy.


Decyzje Rady jeszcze nieuwzględnione: Wójt wprost przyznał w piśmie, że stanowisko Rady Gminy z 12 maja 2026 r. nie zostało jeszcze wprowadzone do projektu.


Dlaczego urzędowy projekt różni się od woli radnych?
Władze gminy tłumaczą, że sprawa wciąż jest na etapie czysto proceduralnym. Zgodnie z prawem, dopóki nie zakończą się oficjalne uzgodnienia m.in. z organami ochrony środowiska czy instytucjami badającymi obszary przyrodnicze, wójt nie wprowadza ostatecznych poprawek do dokumentu.

 

„Po zakończeniu procedury uzgodnienia i opiniowania zostanie podjęta ostateczna decyzja na temat wyznaczenia w projekcie Planu Ogólnego obszarów dla energetyki wiatrowej” – czytamy w odpowiedzi włodarza gminy.


Stowarzyszenie apeluje o czujność
Członkowie Stowarzyszenia „STOP Wiatrakom w Gminie Radziłów” zapowiadają, że nie odpuszczą tematu i będą monitorować każdy krok urzędników. Podkreślają również, że temat ten od dłuższego czasu generuje niepotrzebne napięcia sąsiedzkie i konflikty wewnątrz lokalnej społeczności, dlatego oczekują od władz pełnej przejrzystości i dialogu.

 

Co dalej? Kluczowym momentem będzie zakończenie obecnych uzgodnień. Wtedy projekt Planu Ogólnego zostanie oficjalnie wyłożony do publicznego wglądu w Biuletynie Informacji Publicznej (BIP). Mieszkańcy będą mieli wówczas ustawowy czas na składanie formalnych uwag. O tym, czy wiatraki ostatecznie znikną z dokumentów, zdecyduje Rada Gminy w finalnym głosowaniu uchwałodawczym.

 

Do tematu będziemy wracać.

Komentarze (0)

Dodaj zdjęcie do komentarza (JPG, max 6MB):
Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.