sobota, 25 czerwca 2022

Wiadomości

  • 25 komentarzy
  • 13256 wyświetleń

Komu bije dzwon?

Tak, oczytani Czytelnicy z pewnością zauważyli, że popełniłem w tytule świadomy plagiat. Komu bije dzwon to tytuł powieści Ernesta Hemingwaya z roku 1940. Tego samego, który za utwór Stary człowiek i morze otrzymał literackiego Nobla. Po cichu liczę na to, że nikt z Szanownych Czytelników nie zdradzi mnie, że używam cudzych tytułów. Użyłem zaś owego tytułu z tego względu, że o dzwonach w tym felietonie też ma być… Zresztą Hemingway, aczkolwiek wielkim pisarzem był, tytuł swojej powieści z kolei zaczerpnął z tekstu siedemnastowiecznego poety angielskiego Johna Donna, co da się zweryfikować w Internecie…

A ja dziś mam ochotę trochę uwagi skupić na kościele, który powstaje w pobliżu stadionu. A kościół, jak wiadomo, od wielu stuleciu, jest wyposażony w dzwony. Kiedyś spełniały owe dzwony rolę niebagatelną: przypominały wiernym, że niedługo rozpocznie się msza, więc warto się pośpieszyć. Najbardziej chyba symptomatycznym utworem będącym udokumentowaniem tego faktu jest wiersz Kazimierza Przerwy –Tetmajera “Na Anioł Pański”(Na Anioł Pański biją dzwony, niech będzie Maria pozdrowiona, niech będzie Chrystus pozdrowiony...Na Anioł Pański biją dzwony, w niebiosach kędyś głos ich kona...).

Cóż, w obecnej dobie przywołująca funkcja dzwonów raczej się przeżyła, stały się one elementem tradycji, bo niemal każdy spogląda na zegarek, jeśli ma zamiar pójść do kościoła w niedzielę. Chociaż i tak niektórzy się spóźniają… Ale wróćmy do dzwonów. Otóż budowa kościoła znalazła się już na tym etapie, że będzie można niedługo zamontować dzwony. Podobno w liczbie trzech sztuk. I tu okazuje się, że niektórzy marudzą i nie chcą potulnie uczestniczyć w zbiórce pieniędzy na te dzwony. Najgłośniej zapewne wydziwiają ci, którzy odwiedzają kościoły… od wielkiego dzwonu, czyli rzadko. Faktem jest, iż budowa kościoła jest kosztowna, ale skoro parafianie wyrazili na nią zgodę, to nie powinni skąpić grosza, a tym bardziej złotówek. To co, że jest kryzys, kryzys ma dotyczyć państwa, nie Kościoła! Bo chyba nikt publicznie nie powie, że go ktoś sterroryzował, żeby dawał datki na budowę nowej świątyni. Przecież to wierni wszędzie budują swoje kościoły, tak samo jest również w Grajewie. Poza tym nawet jeśli ktoś jest indyferentny religijnie, to musi przyznać, że kształt architektoniczny nowo wznoszonego kościoła jest godzien uznania. Ten budynek będzie ozdobą Grajewa. Wcale nie ukrywam, że bardzo mi się podoba, bardziej niż ów obiekt sakralny na końcu ulicy Wojska Polskiego.

 

 

Jedna rzecz natomiast mnie martwi. Ostatnio w niektórych częściach kraju podnoszą głowę malkontenci, którym nie podoba się dźwięk dzwonów. Otóż są tacy ludzie, którzy bywają na tyle bezczelni, że podają do sądu proboszcza tylko z tego powodu, że dzwon głośno dzwoni i oni przez to nie mogą się wyspać, wypocząć albo skupić. Warto zaś uzupełnić tę informację stwierdzeniem, że niekiedy są to dzwony elektroniczne, nowoczesne urządzenia, które powinny zachwycać, a nie rozdrażniać. Tak, w głowach się ludziom poprzewracało, chcą, żeby skasować dzwony. A co to by się działo w Zaduszki, kiedy nie usłyszelibyśmy podzwonnego? O straconych zarobkach już nie wspomnę… No i nikt by nie wiedział, kto to taki był Quasimodo, a był to dzwonnik z Notre Dame.

Na koniec jeszcze jedna refleksja. Nowy kościół powstaje w okolicy stadionu. Co będzie, jeśli w tym samym czasie w świątyni będzie trwała msza żałobna, a ze stadionu rozlegną się chóralne śpiewy i doping lub, co gorsza, niecenzuralne oceny gry piłkarzy czy werdyktu sędziego? Czy trzeba będzie zagłuszać to biciem w dzwony? Byłby to chyba dzwon na trwogę, a kibice, a może bardziej kibole, nie przebierają w słowach i środkach. Jestem mimo wszystko optymistą i żywię nadzieję, że do konfliktów świątyni ze stadionem nie będzie dochodziło. Zresztą, można w tej intencji odprawić od czasu do czasu mszę polową, czy też raczej stadionową. To logiczne, gdyż meczu piłki nożnej w kościele przecież nikt nie rozegra…

Rozpocząłem swój felieton od Hemingwaya, pozwólcie, że Hemingwayem go również zakończę… A więc, nie pytaj, komu bije dzwon. Bije on zawsze dla Ciebie…

 

Adam Stodolny

Komentarze (25)

Uważam ,że jeszcze powinni postawić kosciół na koncu ulicy Ełckiej i Kopernika za targiem. a wtedy Grajewo było by Boskie.

p.Stodolny podobno chca jeszcze czwartego dzwonu i dlatego ludzie zaczynaja jak to pan nazwal marudzic niech mi tylko ktos racjonalnie wyjasni na jaka cholere cztery dzwony nie wystarczy jeden

Tylko kto na to wszystko zarobi i gdzie ????

Panie Stodolny, czy jak się tam Pan naprawdę nazywa - po co te aluzje do stadionu? Stadion w tym miejscu funkcjonuje od przeszło 80 lat (odsyłam do monografii Warmii autorstwa p. Jankowskiego), nikt nie kazał plebanowi w tym akurat miejscu sytuować Kościoła. Stadion był pierwszy. A co do zdania, że parafianie wyrazili zgodę na budowę nowego Kościoła, to pusty śmiech mnie bierze. Dawno już minęły czasy, gdy budowa Kościoła, sytuowanie parafii były inicjatywą oddolną. Teraz jest prikaz z kurii i szlus - Kościół ma być. A że to się niekoniecznie podoba parafianom, którzy zmienią parafię nie zmieniając adresu, albo proboszczowi, któremu odkroją kawał parafii, to już biskupa nie interesuje. Po co więc te głodne kawałki o wyrażaniu zgody?

szpitale budowac a nie koscioly

Po co na siłę szukać problemów. W Amsterdamie wychodzisz z kościoła i na przeciwko widzisz sex shop a 20 metrów dalej prostytutki w okienkach. Nikomu to nie przeszkadza ale to cywilizowany a nie kościelny kraj.

grzes ma racje!

Do autora artykułu: "To co, że jest kryzys, kryzys ma dotyczyć państwa, nie Kościoła! " jakby to powiedzieć nielogiczne to jest, skoro mówisz ze państwo jest czymś oddzielnym jak Kościół i ze kryzys nie dotyczy Kościoła to jest to błędny tok myślenia, ponieważ wierni Kościoła stanowią ludzie zamieszkujący określony teren w naszym przypadku Grajewo, obywatele Polski, wiec poniekąd jest to problem państwa gdyż jeśli państwo jest pogrążone w dobie globalnego kryzysu Kościół pomimo oficjalnej autonomii wobec państw odczuje jego skutki również .

LUDZIE !!!!
WSZYSTKO JEST SUPER !!!!

1. KLER BEDZIE MIAŁ NOWĄ REZYDENCJĘ
2. KSIĘŻA BĘDĄ MIELI GDZIE PRACOWAĆ
3. ROBOTNICY CO BUDOWAĆ
4. LUDZIE GDZIE SIE MODLIĆ ( BO CHYBA NIE MAJĄ, SKORO BUDUJĄ)

TYLKO CIEKAWI MNIE DLACZEGO :
1. NIE DAJEMY SKŁADKI MIESIĘCZNEJ NA REMONT SZPITALA
2. POZWOLILIŚMY ŻEBY Z PRZEDSZKOLA , (KTÓRE JEST BARDZO POTRZEBNE) ZROBIĆ TO "COŚ" CO SIĘ NAZYWA PARAFIĄ
3. POZWALAMY BABCIOM I DZIADKOM ODDAWAĆ CAŁE RENTY I EMERYTURY DLA Tadeusza R.

ale przyjdzie taki dzień ,że rozliczy nas ktoś z tego
.....w niebie...

Ciekawi mnie czy wszyscy ,którzy piszą te komentarze są wierzącymi katolikami?Czy też tylko z nazwy bo rodzice kiedyś kazali chodzić do kościoła i tak pozostało się tym chrześcijaninem? Ja osobiście nie jestem aż tak bardzo nadgorliwym katolikiem, do kościoła chodzę , ale nie w każdą niedzielę, zdarzy się że opuszczę mszę św.,ale na swą wiarę nie pluję i nie oczerniam na dodatek publicznie tak jak tu wszyscy ,wstyd ! Czemu w naszej wierze tak postępują ludzie?Nie znam odpowiedzi na to pytanie. W innych wiarach ludzie życie poświęcają za wiarę, a u nas pluje się na własną wiarę. ..

Przedszkola budować a nie kościoły!!!

a na czort nam nowy kościól skoro inne jeszcze nie skończone?????

!Ale jedzie wazeliną!Nikt nie zmusza ,żeby dawać na kościół ale spróbuj nie dać. Proboszcz zakłada ,że skoro w Polsce jest 95 % katolików to każdy Grajewiak musi być jego parafianinem a jaki zdziwiony ,że nie chcesz dać na kościół -przecież to ma być kościół Jana Pawła! Tylko czy dla naszego Papieża zależałoby na takich pomnikach bądź co bądź wystawionych przez biedną parafię. Za to zależy naszym księdzom i biskupom. Ostatnia szkoła podstawowa była wybudowana w latach 60-tych a od tego czasu przybyły nam cztery parafie,tylko kto będzie do nich uczęszczał?Może wystarczyłoby więcej mszy w niedzielę , żeby wszyscy bez tłoku mogli się pomieścić ale lepiej stawiać gmachy i przy okazji pomnożyć majątek kościelny a i sobie coś uszczknąć bo to i emeryturka niedługo a i ksiądz też człowiek i ma swoje potrzeby. Jeśli będę chciał chodzić do kościoła to nie ważne czy będę miał do niego 1 km czy 5 pójdę a jeśli nie będę chciał to krzyki z ambony, grożenie palcem i ogniem piekielnym nic nie pomogą

"ale skoro parafianie wyrazili na nią zgodę, to nie powinni skąpić grosza, a tym bardziej złotówek" - to jest najlepsze !! :))))))

przejezdni kierowcy z innych miast mówili (jak nie było wieżyczek) że to MCdonald jest budowany, to tak do projektu i wyglądu wejścia do budowli :)

Do Sapiens czy aby rozumnego?Kościół to ludzie a nie budynki i księża.Możemy walczyć za wiarę ale nie za budynki i mało wartościowych duchownych

Ja nie wiedziałam że w Grajewie jest aż tyle ludzi wierzących.że kościołów brakuje żeby ich pomieśic!yyy:P

Skoro kryzys ma też dotyczyć Koscioła, to trzeba obciąć Fundusz Kościelny i zwolnić trochę kapelanów z wojska czy policji...

W tym miejscu chciałbym poruszyć sprawę nie jakiego człowieka jak WIKARY, zarazem mam nadzieję że moja odpowiedź ukarze się.
Po1) Składka miesięczna na szpitale jest OK i z wielką chęcią był ją płacił ale jest jeden warunek moja składka na szpital ale lekarzom 100 zł z wypłaty na szpital, bo ja zarabiam 1000 zł zaś lekarz za samedyżury ma o niebowiecej i niech nikt nie mówi że lekarz kształcił się ja mam również mgr stopień naukowy przed nazwiskiem;
2) wypowiedzi nr 2 nie będęklomentował
3) szanowny WIKARY owe babcie jak również dziadkowie na emeryturkę zasłużyli i zarazem zapracowali i co będą z nią robili toich sprawa, pod jednym warunkiem że nie będzie to szkodziło dla ogółu.
Zaś co tyczy się wypowiedzi MARUDER to dla mnie nie przeszkodzi jak będę modlił się a obok będzie mecz jak rónież gdzy będę kibicował a obok będą modlili się inni. Dla mnie taka sprawa pozostaje bez komentarza, ponieważ jest coś takiego jak tolerancjai uszanowanie drugiego człowieka.
A co tyczy się modlity owszem Kościół to nie są tylko mury, ale kilka lat temu uczestniczyłem na Mszy Św. w plenerze - na powietrzu, toludzie którzy przechodzili fałszywie śmieli się i pulaki w czoło.
Więcproszę sami sobie powiedzmy ilu z nas by śmiało sięi pukało w czoło, co zaś tyczy się kapelanów również pozostawie bez komentarza, bo jak usuniemy kapelanów katolickich zróbmy to samo z kapelanami innych wiar a było by ciężko ruszyć przykładowo baciuszkę prawosławnego
Pozdrawiam
Kłania się A

Do Andy:
po pierwsze, to mgr nie jest stopniem naukowym.
Stopniami naukowymi są stopnie doktora i doktora habilitowanego.
Po drugie, jeżeli nie potrafi się napisać poprawnie kilku zdań, to nie warto powoływać się na swoje wykształcenie.

do sapiens,bardziej wazne jest od bycia katolikiem jest bycie dobrym czlowiekiem moja babcia wlasnie skonczyla 90 lat i nigdy nie widzialam jej chodzacej do kosciola ale wiesz co zeby wszyscy ludzie byli tacy jak ona uwierz mi nasz swiat wygladalby inaczej a wiekszosc tych KATOLIKOW ,ktorzy sa w kosciele sa tam dlatego bo tak wypada pokazac sie w kosciele w niedziele "bo co ludzie powiedza",pozdrawiam

LUDZIE!!!!!!!! Zacznijcie wreszcie myśleć i nie utożsamiajcie księzy z BOGIEM. Kościół to jest jedno, a BÓG to jest całikiem inna historia. Kościół katolicki na pozornej wierze w BOGa zbudował swoje IMPERIUM. To tyle w skrócie.

Witam wszystkich.Milo jest poczytać rozsądne komentarze,chociaż nie brak tu wypowiedzi demagogicznych w jedną lub druigą stronę.Śmiem twierdzić że duża cześć uznających sie za katolików modli sie w kościele powtarzając mechanicznie modlitwy za resztą .Nie znając znaczenia słów które wypowiadają.Kiedyś zapytałem takiego katowlika ile liczy świętych skład apostolski.P:o namysle odpowiedział że chyba kilaknaście świętych co jest oczywiście bzdurą.Chciałbym tez zwrócić uwage na inne kwestie.Za rok odbęda się wybory do samorządu.Jeśli ktoś będzie na sesji inauguracyjnej zauważy że składając przysięgę wszyscy radni jak jeden wypowiedza formułkę "Tak mi dopomóz Bóg:Nawet ateiści.Po co to robią?Ano po to żeby sie nie wyróżniać.Takich to mamy katolików w naszej ojczyżnie.Z poważaniem

Zgadzam sie z kolega...Kosciol to tylko instytucja szukajaca sponsorujacych...tak naprawde Bog jest w kazdym z NAS...a energia jest wszedzie...a wiec bez Kosciola tez sie mozna odnalezsc...trzeba tylko wiedziec jak...Kosciol tak to mozna nazwac..tak naprawde to miejsce gdzie mozna znalezsc czas na wyciszenie i zajrzec w glab siebie...Przemyslenia sa punktem docelowym ,aby nie stac w miejscu i pracowac nad Swoja DUSZA :)

Ciekawe co was wszystkich tak motywuje ,utwierdza w takim tonie wypowiedzi i takim rozumowaniu. Po co cztery dzwony , a poco w gitarze sześ strun wystarczyła by tylko jedna.Pomyślcie o innych o naszych dzieciach.

Dodaj zdjęcie do komentarza (JPG, max 6MB):
Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.