Wiadomości

  • 7 komentarzy
  • 6770 wyświetleń

Stracił panowanie nad motocyklem

 W niedzielne popołudnie motocyklista stracił panowanie nad maszyną marki Kawasaki, przebił się przez pobocze i wpadł głęboko w pole uprawne. Poszkodowany mężczyzna został przetransportowany do szpitala. Na szczęście motocykliście nic się nie stało. Za popełnione wykroczenie ukarany został przez funkcjonariuszy mandatem karnym. - informuje KPP w Piszu

Do wypadku doszło w minioną niedzielę, około godziny 17:55, na odcinku drogi krajowej  DK58 za miejscowością Czarnówek, na trasie prowadzącej w kierunku Białej Piskiej.

Przebieg akcji i współpraca służb
Z wstępnych ustaleń wynika, że kierujący motocyklem na łuku drogi nie zdołał utrzymać się w pasie ruchu. Maszyna zjechała na pobocze, a następnie wpadła w rosnące na pobliskim polu zboże, gdzie uległa wywróceniu. Impet uderzenia był na tyle duży, że motocykl znalazł się daleko od jezdni.

Na miejsce natychmiast zadysponowano zastępy straży pożarnej z OSP Szczuczyn oraz JRG Grajewo. Strażacy zabezpieczyli teren i udzielili poszkodowanemu Kwalifikowanej Pierwszej Pomocy. Co ciekawe, na pomoc rannemu motocykliście przyjechał Zespół Ratownictwa Medycznego ze Szpitala Powiatowego w Piszu, co pokazuje sprawną współpracę służb ratunkowych na pograniczu województw podlaskiego i warmińsko-mazurskiego.

Po udzieleniu pierwszej pomocy medycznej, mężczyzna został przetransportowany do szpitala na szczegółowe badania.

 

Służby ratunkowe po raz kolejny apelują o zachowanie szczególnej ostrożności, zwłaszcza na pozamiejskich trasach, gdzie zdradliwe łuki drogi, zmieniające się oświetlenie (godzina zdarzenia to tuż przed 18:00, czas zachodu słońca) oraz możliwe zanieczyszczenia nawierzchni (piasek, żwir z pól) stanowią ogromne wyzwanie dla kierowców jednośladów.

Na miejscu pracowali również funkcjonariusze policji, którzy wyjaśniają dokładne okoliczności i przyczyny tego wypadku. Miejmy nadzieję, że obrażenia motocyklisty nie okażą się groźne i szybko wróci do zdrowia.

fot. OSP Szczuczyn

Komentarze (7)

Mam nadzieję, że poniesie koszty tej całej akcji ratowniczej..

Dobrze, ze nie ma tam drzew przy drodze. Wiem ze pewnie za szybko jechal, ale na szczescie przezyl.

A za co ten mandat to nie wiadomo, za przeżycie?

Starą krowę mu dać a nie Kawasaki .

do brym brym

obyś nigdy nie musiał korzystać z pomocy służb ratunkowych, a tym bardziej za to płacić.

A swoje frustracje kanalizuj może w inny sposób

mimo wszystko miłego wieczoru
Andrzej

Skąd w ludziach tyle jadu. Może nawierzchnia była zanieczyszczona może słonko zaślepiło, ale ludzie wiedzą lepiej.
LWG i zdrowia

i jeszcze mandat ku..a za co zamiast ratować życie i nie utrudniać go to jeszcze na dobitkę mandat . I dla tych co piszą bzdury nie wiecie co było przyczyną wypadku np. plama oleju , piasek itp. itd. więc nie piszcie głupot o ponoszeniu kosztów za akcję ratowniczą bo motocykliście jak i kierowcy innych pojazdów ta pomoc się należy

Dodaj zdjęcie do komentarza (JPG, max 6MB):
Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.