Nie 200, a 250 nowych miejsc pracy chce stworzyć w swojej fabryce w Augustowie firma tytoniowa British American Tobacco - poinformowali 3 listopada br. jej przedstawiciele. Łącznie w fabryce będzie pracowało ponad 1000 osób.
W lipcu firma informowała, że w związku z planowanym przeniesieniem części produkcji z Niemiec do Polski, pracę w augustowskiej fabryce znajdzie 200 osób. Teraz BAT zwiększa zatrudnienie.
W lipcu rozpoczął się proces rekrutacyjny; do tej pory w fabryce zatrudniono ponad 190 nowych pracowników. Są to przede wszystkim osoby zatrudnione do działów produkcyjnych: operatorzy, mechanicy i elektronicy oraz osoby z przygotowaniem inżynieryjnym czy doświadczeniem w obsłudze i budowie maszyn przemysłowych.
"Rozwijają się również działy wspierające produkcję, takie jak dział serwisów technicznych, jakości, logistyki oraz usługi utrzymania porządku na terenie zakładu" - mówi Anna Mikosz z BAT. Poszukiwani są również m.in. inżynierowie jakości, koordynatorzy specyfikacji produktu czy operatorzy maszyn.
Na polskim rynku Grupa British American Tobacco działa od 1991 roku. Ma fabrykę wyrobów tytoniowych w Augustowie, w którą - jak podaje - dotychczas zainwestowała 1,7 mld zł. Fabryka ta produkuje dla blisko 50 krajów na całym świecie. Po zatrudnieniu dodatkowych osób, w sumie w British American Tobacco w całej Polsce będzie pracowało ok. 3,4 tys. osób. (PAP)
niedziela, 1 listopada 2026
niedziela, 1 listopada 2026
Nie żle jest pracować ale całkiem dobrze jest wtedy gdy za zarobione pieniądze można spokojnie przeżyć. Niestety często miejscowi pracodawcy zapominają o tym.
Następny obóz pracy.
jak jest praca to niech zami ido ja wole 500+ i zasiek
Chaaaa cha cha... praca jest.. a co z zarobkami ?!
W czasach niewolnictwa, niewolnicy mieli dużo lepiej, ponieważ mieli zapewnione zakwaterowanie i wyżywienie ! Sytuacja w "chorej demokracji" wygląda dla przeciętnego obywatela następująco ,że z "przeciętnej pensji" wyżyć się nie da ... o opłatach takich jak czynsz już nie wspomnę.
Ciekawe jakie zarobki.
Praca jak praca aby na papierosy zarobić...
dają umowę o pracę i kto chce pracować ten pracuje
Tylko polski pracownik za najniższą krajową, bo tytoń z plantacji koncernu z Ameryki południowej, papier też z fabryki amerykańskiego koncernu itd. podatki też zapewne jak markiety.
Gdy zarobim dwieście złoty, to ci kupim piękny dom, będziesz spała jak królewna na łóżeczku z białych róż dobranoc oczka zmróż.......to były dawne lwowskie czasy...
Kto chiałby pomarzyć o godnej pracy w nie odlegych czasach w systemie który nie istnieje, a z którym ciągle walczy chory Kato-Pislam,polecam film "Daleko od szosy ".