Wiadomości

  • 12 komentarzy
  • 9850 wyświetleń

63. rocznica wyzwolenia

W dniu 23 stycznia 2008r. przed pomnikiem upamiętniającym Bohaterów Walk o Wolność, Niepodległość i Niezawisłość Polski na Placu Niepodległości w Grajewie delegacje samorządowe władz miasta i powiatu oraz przedstawiciele zakładów pracy i placówek oświatowych w obecności kombatantów złożyli wiązanki kwiatów.

23 stycznia 1945 r Miasto Grajewo z ogromnymi zniszczeniami wojennymi zostało wyzwolone przez żołnierzy 50 Armii 2 Frontu Białoruskiego. W 63. rocznicę oswobodzenia Grajewa w południe, pod pomnikiem zatrzymali się też przechodzący mieszkańcy, którzy oddali chwilę wspomnienia wsłuchując się w dżwięk syreny.

e-Grajewo.pl 

 

 

Komentarze (12)

Zawsze przy takiej okazji powraca problem: czy nazwa "wyzwolenie" jest tutaj dekwatna. Może lepiej użyc terminu rocznica wkroczenia wojsk sowieckich... A może ktoś zaproponuje inna nazwę?

Pamiętam niezwykłe wydarzenie - obchody Dnia Niepodległości 2006r. tuż przed wyborami samorządowymi. Tylu delegacji z kwiatami nigdy już nie widziałem, nawet pojawił się klub kibica KS Warmia, no i wiele innych "formacji". Przed nami święto majowe, ciekawe czy frekwencja będzie podobna jak ta dzisiejsza. Pozdrawiam wszystkich mieszkańców Grajewa.

baster nie masz innych problemów ?

adekwatna jak coś

Termin "wyzwolenie" został użyty przez redakcję niefortunnie, faktycznie była to zamiana okupacji wojennej niemieckiej na "pokojową" okupację radziecką.

Jest juz po wyborach więc uznanie dla tych co byli obecni

święto wyzwolenia, hahaha. Proszę to powiedzieć garstce ludzi którzy przeszli męczarnie i tortury w komunistycznych więzieniach. Pisze garstce, ponieważ większość ludzi Polski Niepodległościowej, która dostała się w ręce bolszewików zginęła.Powinniśmy obchodzić również inną rocznice wyzwolenia w czerwcu 1941r. kiedy to niemcy wyzwolili nas z pod jażma sowietów, którzy wybili nam kwiat polskiego narodu. Moim zdaniem te dni powinny być uznane za dni żałoby narodowej.

Idąc tokiem rozumowania co niektórych to zdaje się, że nasz kraj tak naprawdę to nigdy nie był wolny. Zawsze mamy czyjś protektorat. Raz jest to "słuszny" brat-przyjaciel innym razem "nie słuszny". Jak nie okupacja "wojenna" to "pokojowa" , "gospodarcza" i ch..a wie jaka jeszcze. Jakby nie było zawsze ktoś nas kopie w tyłek i nie tylko. To przecież takie nasze polskie, gdzie dwóch polaków tam kilka prawd i każdy Polak ciągnie w swoją stronę. Zawsze musimy się komuś wdzięczyć. Nigdy nie potrafimy iść zgodnie, w jednym kierunku przez siebie wybranym. Zawsze musi nas prowadzić jakiś przyjaciel. A przyjaciół to zawsze wybieramy sobie super.
Taka widać nasza ułomność, że my zawsze mocni tylko na krótki dystans, a jak już mamy tą niby wolność to nie potrafimy rozwinąć gospodarki i utwalić zdobyczy. Na nic przestrogi i doświadczenia historyczne. Prędzej czy później i tak w końcu coś s...y. W gębie zaś i przy flaszce to zawsze najlepsi.

Niemcy przegrali dwie wojny światowe i dzisiaj są potęgą gospodarczą,my te dwie wojny wygraliśmy i dzisiaj jesteśmy dziadami .

obserwator nie uważałeś na lekcjach historii. Polska była wolna I RP, II RP, NO I teraz III RP. TO NAJBARDZIEJ BOLI,ŻE mimo tego że obecnie żyjemy w kraju wolnym pozostały w społeczeństwie ślady komunistycznej propagandy. CO to za władza, która oddaje cześć Armii Czerwonej, a zapomina o np. o rocznicy wyzwolenia grajewa z rąk bolszewików w dniach 8-9 maja 1945 roku. Odział Polski Podziemnej pod dowództwem mjr. Jana Tabortowskiego ps. "Bruzda" zajął miejscową siedzibe UB, UWOLNIŁ KILKUDZIESIĘCIU PARTYZANTÓW I NA KILKA GODZIN ZAJĄŁ CAŁE MIASTO. Dlaczego o tym nie pamiętamy, dlaczego o tym nie uczymy w szkołach??? Ponieważ przez kilkadziesiąt lat władza ludowa fałszowała wizerunek tych ludzi nazywając ich bandytami. To fałszywe piętno do dzisiaj siedzi w głowach ludzi często wykształconych, oczytanych i zdawałoby się inteligentnych. Najwyższy czas mówić prawdę. KTO BYŁ PO DOBREJ STRONIE AKTO PO WROGIEJ.

Może źle rozumuję ale dla mnie wolność to nie tylko to że mogę wyjść na ulicę i krzyczeć to co mi się w danym momencie podoba, jaką flagę mogę wywiesić przy domu ani co napisać na murze. Wolność to chyba to, że uczciwie pracując nawet w zawodach tych pogardzanych mogę przedewszystkim zarobić na utrzymanie rodziny, a oszczędzając w perspektywie nie kosmicznej zarobic na naukę dzieci, kupno dumu, samochodu i tzw artykuły dalszej potrzeby. Nikt mi się nie włamie do domu, do samochodu i nikt nie zrobi krzywdy mnie ani mojej rodzinie, sąsiadowi. Nikt nie okradnie mnie z mojej wypłaty i podatków. Bo gdyby ktoś się ośmielił tego dokonać w kraju wolnym i prawym to poniósłby niezwłocznie dotkliwą i nieuchronną karę.
A czy u nas tak jest? Już kilkadziesiąt lat mamy następną RP i co? Zdaje się, że ci wszyscy starający się żyć i procować uczciwie to jakaś mniejszość, szara, nieciekawa i oczywiście nie medialna. Jakby nikomu niepotrzebni, przepraszam potrzebni do płacenia podatków.

Artykuł ten został napisany przez Ralpha Petersa, a opublikowany w New York Post. Byłoby dobrze aby wszyscy ci, którzy zdecydowali o wysłaniu polskich żołnierzy do Iraku, Afganistanu i gdziekolwiek indziej, przeczytali ten artykuł.

Kulminacyjny punkt długiej walki Zachodu z islamskimi zdobywcami miał miejsce po południiu, 12 września 1683 r, podczas oblężenia Wiednia przez Turków. Wtedy to właśnie nieliczni polscy husarze -najlepsi kawalerzysci w historii Europy -uderzyli na nieprzebrane zastępy otomańskie. Zuchwały król Jan Sobieski przybył ratować Wiedeń, gdy inni europejscy monarchowie wybrali ciszę i spokój swoich dworów. Francuzi -o zgrozo! - paktowali nawet z sułtanem, bo upokorzenie Habsburgów było dla nich ważniejsze niż los zachodniej cywilizacji. Tamtego wieczora polska kawaleria uderzyła z takim impetem, że 2000 tureckich lanc pękło jak zapałki. Tysiące Turków skakało do Dunaju, żeby ujść z życiem. Już nigdy potem świat islamu realnie nie zagroził Zachodowi. Jak odwdzięczono się Polakom? Sto lat później ich kraj został niczym tort podzielony między niewdzięcznych austriackich Habsburgów, pruskich Hohenzollernów i rosyjskich Romanowów. Po I wojnie światowej Polska znów pojawiła się na mapie Europy. Co Zrobili Polacy? Uratowali zachodnią cywilizację po raz drugi. W zapomnianym dziś "cudzie nad Wisłą" zatrzymali sowieckie hordy zmierzające na Berlin. W błyskotliwej kampanii wojennej uratowali Niemcy i resztę Europy przed widmem komunizmu. Jak im podziękowano? Straszliwą rzezią podczas II wojny światowej i sowiecką okupacją po jej zakończeniu. Jednak uparci Polacy po 1989 r. znów wywalczyli niezalezność. Dziś znów bronią wolności w Iraku. Posłali tam 2,5 tys. najlepszych żołnierzy, sprzęt wart miliony dolarów. Polski generał dowodzi 12 tys. żołnierzy z 22 krajów. Jest odpowiedzialny za sektor, którego wcześniej pilnowało dwa razy więcej amerykańskich żołnierzy. Nagroda? Wydawałoby się, że Ameryka doceni wielkie zaangażowanie ubogiego sojusznika, w dodatku już zaangażowanego w misjach pokojowych w Afganistanie i na Bałkanach... Niestety! To Turcja, która wbila nam rdzawy nóż w plecy w przededniu operacji "Iracka Wolność", otrzyma z Waszyngtonu co najmniej 2, a może i 5 mld. dol. Pakistan, który nie może zmobilizować się do walki z al Kaidą, otrzyma miliardy. Podobnie jak represyjny reżim egipski. A Polska? Przyznaliśmy jej standardowy pakiet pomocy w ramach programów NATO-wskich, 12 mln dol. Podobnie jak Czechom, którzy wysłali do Zatoki kilku medyków, a potem, kiedy zrobiło się gorąco, wycofali ich w panice. Polacy zgłosili niedawno jedną prośbę - niewielką. Poprosili o 47mln dol. na modernizację sześciu samolotów transportowych i zakup amerykańskich samochodów terenowych Humvee. Co odpowiedział Waszyngton? Niestety, to niemożliwe. Ostatni cent poszedl na naszych ulubionych dyktatorów. Błędem jest idealizowanie jakiegokolwiek narodu, ale jeśli jest gdzieś kraina bohaterów między Londynem a Los Angeles, to na pewno znajduje się nad Wisłą. Nasi polscy sojusznicy chcą być odbierani jako pewny partner Waszyngtonu na tym zdradzieckim padole. Dobrze by było, gdybyśmy w zamian przynajmniej traktowali ich z należnym szacunkiem.

Dodaj zdjęcie do komentarza (JPG, max 6MB):
Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.