Policja odnalazła ciała rodziców oraz 21-letniej siostry 24-letniego Michała O., sprawcy zamachu na krakowskim Rynku Głównym. Z ustaleń śledczych wynika, że cała trójka zginęła od ran postrzałowych w rodzinnym mieszkaniu, prawdopodobnie jeszcze przed wyjazdem napastnika do Krakowa.
Makabryczne odkrycie w centrum Ostrowca
W sobotę, 7 listopada 2026 r. przed godziną 22:00, policjanci weszli do lokalu w bloku przy ul. Tylnej w Ostrowcu Świętokrzyskim. Przed podjęciem akcji i wejściem przez okno balkonowe, wnętrze mieszkania sprawdzono przy użyciu drona. W niedzielę służby oficjalnie potwierdziły tożsamość ofiar:
53-letni Janusz O. – ojciec sprawcy,
52-letnia Renata O. – matka sprawcy,
21-letnia kobieta – siostra sprawcy.
Wszystkie osoby poniosły śmierć w wyniku ran postrzałowych, a ich ciała zabezpieczono do szczegółowych badań sekcyjnych. W mieszkaniu funkcjonariusze odnaleźli 7 sztuk broni palnej.
Kim były ofiary tragedii?
Ofiary to najbliższa rodzina zamachowca, dotąd postrzegana przez sąsiadów jako spokojna i ciepła. W nocy władze Ostrowca Świętokrzyskiego otworzyły urząd miasta i zapewniły mieszkańcom wsparcie psychologiczne.
Siostra sprawcy (21 lat): Studiowała malarstwo na Akademii Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie. Była utalentowaną artystką – w przeszłości otrzymała tytuł „uczennicy roku”, miała na koncie autorską wystawę oraz występ w lokalnej telewizji. Do rodzinnego domu przyjechała jedynie na weekendowy odpoczynek.
Ojciec, Janusz O. (53 lata): Wieloletni pasjonat strzelectwa sportowego z Klubu Sportowego „Świt” w Starachowicach. Posiadał legalne pozwolenie na broń oraz 11 zarejestrowanych egzemplarzy. Do niego należał czarny samochód marki Subaru, wykorzystany podczas ataku w Krakowie.
Matka, Renata O. (52 lata): Pracowała w lokalnym markecie, była ceniona i ciepło wspominana przez klientów oraz sąsiadów.
Przebieg wydarzeń i ustalenia śledczych
Według wstępnych ustaleń prokuratury i policji, Michał O. najprawdopodobniej zamordował swoich bliskich w Ostrowcu Świętokrzyskim, po czym pokonał około 160 km samochodem ojca i udał się do Krakowa.
Około godziny 15:00 wjechał na Rynek Główny w Krakowie i otworzył ogień do przechodniów. Był ubrany w strój moro oraz kamizelkę kuloodporną, a w bagażniku przewoził kilkanaście sztuk broni i amunicję. Po trzyminutowej akcji policjanci użyli broni służbowej i postrzelili napastnika na skrzyżowaniu ulic Dietla i Stradomskiej.
W wyniku ataku na Rynku zginęło 6 osób, a 16 zostało rannych (w tym dwóch funkcjonariuszy). Michał O. w stanie ciężkim trafił do szpitala.
Co wiadomo o 24-letnim zamachowcu?
Michał O. (24 l.) pracował jako tokarz i mieszkał z rodzicami. Trenował strzelectwo w tym samym klubie co ojciec, posiadał pozwolenie na broń do celów sportowych oraz dwie zarejestrowane na siebie sztuki broni. Nie był wcześniej karany ani notowany. Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zdementował informacje o jego rzekomej służbie w wojsku. Sąsiedzi opisywali go jako osobę skrajnie wycofaną i mało rozmowną.
Śledczy ustalają obecnie dokładny motyw zbrodni oraz źródło pochodzenia broni użytej podczas zamachu na Rynku Głównym.
fot. Policja Świętokrzyska
niedziela, 8 listopada 2026
sobota, 7 listopada 2026
Komentarze (0)