czwartek, 23 września 2021

Wiadomości

  • 15 komentarzy
  • 8409 wyświetleń

Z Wojewodzina do Danii

Z Wojewodzina do Danii
Paweł Żelazko i Krzysztof Ciszyński – byli uczniowie Zespołu Szkół w Wojewodzinie, 7 stycznia br. odwiedzili mury szkoły, aby podzielić się doświadczeniami i wrażeniami. Są studentami na kierunku Rolnictwo Ekologiczne The Organic Agricultural College w Rønde w Danii.
www.organicfarmer.dk

Będąc w ostatniej klasie ZS w Wojewodzinie uczniowie korzystając ze strony internetowej podanej przez nauczyciela p. Szymkucia wydrukowali, wypełnili formularze, a następnie przesłali je wraz z potrzebnymi załącznikami (przetłumaczonymi na angielski) do duńskiej uczelni wyższej, aby starać się o indeks tejże szkoły.

Nie spodziewali się, że otrzymają jakąkolwiek odpowiedź, a jednak zakwalifikowali się. Wtedy postanowili intensywniej przyłożyć się do nauki jęz. angielskiego. Dotąd uczyli się go jedynie korzystając z własnych źródeł i internetu. Była to, jak mówią jedyna bariera, gdyż egzamin trzeba było zdać w tym jezyku. Odbył się on w Białymstoku. Po otrzymaniu oficjalnego listu o przyjęciu na uczelnię, spakowali walizki i wyruszyli do Rønde, aby zmierzyć się z ogromnym wyzwaniem.
Po kilku miesiącach na obczyźnie opowiadali kolegom o tym, że warto próbować swoich sił, że „wesołe jest życie studenta”, że jest to na razie taki ich mały sukces, mają jeszcze wiele do zrobienia. Są wdzięczni swoim nauczycielom z ZS, rodzicom za to co sobą reprezentują.

- W eksternistycznym trybie nauczania, mamy za sobą już I rok studiów i nawet jeśli przerwalibyśmy naukę mamy już zapewnioną pracę w Danii. Nasza wiedza teoretyczna zdobyta w szkole średniej niejednokrotnie przewyższa wiedzę kolegów z zagranicy, tam gdzie jesteśmy łączona jest ona znacznie bardziej z praktyką. Tok nauczania jest ukierunkowany na zasady i przepisy obowiązujące w Unii Europejskiej. Mamy możliwość wyboru pracy na farmach na terenie całej Danii. Koszty, które ponieśliśmy, aby dotrzeć na miejsce oraz na początkowe utrzymanie, będą nam stopniowo zwracane za odbywane praktyki. Jesteśmy zadowoleni m.in. z tego, że zalicza się nas do ścisłej czołówki pod względem osiąganych wyników.

Mamy tam stały dostep do internetu. Źródłem informacji o tym co dzieję się w naszych rodzinnych stronach jest www.e-grajewo.pl
- mówią Paweł i Krzysztof.


Komentarze (15)

Odważni chłopcy. Zazdroszczę wam. Ja także bym tak chciała. Wyrwać się z tego kraju. Uczę sie w Wojewodzinku, może mi się uda. Dzisiaj słyszałam jak tego dokonaliście. Ach te garnitury, jak w UE. Dyro miał rację, juz odnieśliście sukces.POZDRO.

Brawo Brawo Brawo

O, w mordę jeża!!!!

Czy to Ciszyniak co rowerkiem pomykał do Wojewodzina?

dobrze, że weszliśmy do tej unii!
no proszę, a jednak można!
szkoda tylko, że młodzi zdolni ludzie wyjeżdżają za granicę....ale to się będzie zmieniać zobaczycie, ja jestem dobrej myśli; uczę się w wojewodzinie i chyba zostanę (żeby robić karierę w kraju :) ! ), tylko uczyć się trzeba....uczyć.....

krzysiu...jak by to po duńsku? a , może być po angielsku - I love you! w garniturze jesteś przystyjny...jeszcze bardziej...

ciszyniak, ucz się i obserwuj; potem może razem tutaj założymy jaką małą (albo dużą) faremkę...

Krzysiek z Pawłem przejechali i tak już pół Europy, ponieważ jeździli do szkoły rowerem. 2 x dziennie po 8km = 16km, razy powiedzmy 200 dni w roku = 3200km i razy 5 lat - bo tyle trwało technikum- to się równa 16000 km. Obaj panowie mieszkają w Prostkach. Kondycha jak u mało kogo. Gratulacje PANOWIE - Mówiąc poważnie - powinniście d a l e k o dojechać.

Czyż nie ma zdolnych, młodych ludzi ? Owszem są. Oto mamy przykład.

no wlasnie... :) a mówia, ze wojewodzin to zła szkoła...

No a mówią, że ZS w Wojewodzinie to nie szkoła-właśnie mamy na to przykład, że tak nie jest. Wybili sie i kariere mają juz w "kieszeni". Gratulacje chłopcy. Pozdro !!!!!!!!!!!!!

a kto mówi, że wojewodzin to zła szkoła? jest ok!!!

Byłem na wycieczce w Niemczech organizowanej przez p.Maciejewskiego. Bardzo polecam - jest to żywy kontakt z językiem. Sporo skorzystałem. Ostatnio były w Wojewodzinie UKRAINKI z nimi mogłem rozmawiać w "angliku'. W tej szkole są możliwości kształcenia się w języku. POZDRO dla p.LENY i DARII. Uważam,że szkoła powinna organizować jak najwięcej wyjazdów zagranicznych dla uczniów.Słyszałem,że szykują się praktyki zagraniczne dla TŻ-ów. Spoko buda, tylko trochę dyr za ostry. (gania po winklach)

mam wielkąprośbe,czy ktoś ma e-mail do Pana Krzysztofa Ciszyńskiego?

Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.