Wiadomości

  • 29 komentarzy
  • 21718 wyświetleń

Wypadek przed Boguszami

 Wyjaśniają okoliczności śmiertelnego wypadku
 
Policjanci i prokurator pracują na miejscu śmiertelnego wypadku do jakiego doszło na trasie K-65 miedzy miejscowościami Bogusze-Grajewo.  Bus przewożący 5 pasażerów wypadł z drogi i uderzył w drzewo. Jedna z pasażerek poniosła śmierć na miejscu. Kierowca był trzeźwy.
 
Dzisiaj po godzinie 14.00 na drodze krajowej K-65 między miejscowościami Bogusze-Grajewo doszło do śmiertelnego wypadku drogowego. 46-letni kierowca busa wiózł 5 pasażerów z Ełku do Warszawy. W pewnym momencie kierujący prawdopodobnie nie dostosował prędkości do warunków drogowych, w wyniku czego stracił panowanie nad pojazdem. Auto wypadło z drogi i uderzyło w przydrożne drzewo. Jedna z pasażerek poniosła śmierć na miejscu. Reszta pasażerów trafiła do szpitala z urazami głowy, wstrząśnieniem mózgu oraz ogólnymi potłuczeniami ciała. Policjanci ustalili, że kierowca był trzeźwy. -  KPP EłK
Na miejscu wypadku pracują policjanci i prokurator. Ruch odbywał się wahadłowo. 
 

Komentarze (29)

a wystarczyło trochę wyobraźni:(:(:(

Drodzy kierowcy, na tym odcinku drogi - dokładnie na tym zboczu jezdni występują systematyczne oblodzenia i podmrozenia. Wynika to z naturalnego ukształtowania terenu (koniec odcinka leśnego i początek odrytego pola - tam zawsze będzie niekorzystna amplituda temperatur). Wyjazd z wmiarę bezpiecznego odcinka lasu lub podjazd od strony Bogusz jest nagłym zaskoczeniem na krótkim odcinku jezdni - dokładnie na tym zboczu drogi i odcinku 200 m. w kierunku Bogusz. Kierowca wpada na oblodzoną jezdnię, wpada w panikę i odejuję nogę z gazu lub (co gorsza) wysprzęgla. Hamowanie nie wchodzi w grę - tragedia. Zimą należy ten fragment pokonać z małą prędkością wysokiego biegu. Proszę nie wierzyć w potęgę opon zimowych na lodzie (marketing). Prędkość jest najważniejszym parametrem bepieczeństwa w każdych warunkach. Wolniej i do celu.

Podobne miejsce jest w Gutach,(Grajewo-Szczuczyn),tam też bywały podobne wypadki.Pamiętajcie że nie ma reguły na śliską jezdnię,opony sprawdzają sie na śniegu ,ale też nie do końca.Prędkość i ostrożność-to musi dominować!!!!

Ekspert ma rację, ale my kierowcy po to płacimy coraz wyższy podatek zawarty w cenie paliwa aby służba drogowa zabezpieczyła szczególnie niebezpieczne miejsca przed tragedią a nie po. Na tym odcinku było już wiele wypadków. Nazwiska co najmniej 6 osób które tam zginęły mógłbym podać z pamięci. Takie czarne punkty powinni znać nie tylko kierowcy ale szczególnie ci którzy są odpowiedzialni za utrzymanie dróg i zabezpieczać je w pierwszej kolejności.

Panie Ekspert - wpadając w poślizg należy zdjąć nogę z gazu.

Jeżeli ktoś jedzie z dużą prędkością np. 70

Ekspercie na lodzie to nawet zjazd na biegu na niewiele się zda w opisanej sytuacji jak nastąpi podmuch wiatru co w takich miejscach występuje prawie zawsze.druga sprawa jest taka że oblodzone są najczęściej koleiny więc lepiej z nich zjechać lekko w stronę pobocza na śnieg i albo hamować na spadku albo nie bać się użyć ABS to na prawdę działa jak się wie jak go używać ;]
ale jak zwykle powód jest najprostszy zima zaskoczyła drogowców a mróz wymroził wyobraźnię kierowców...

Tym bardziej ten odcinek drogi powinien leżeć w szczególnym zainteresowaniu służb drogowych jak i Policji drogowej. Kierowcy miejscowi jak widać mają problemy z opanowaniem pojazdu przy dozwolonej tam prędkości, a co dopiero kierowca przejezdny. To nie jedyna ofiara śmiertelna na tym kótkim odcinku. Czas by prokurator sprawdził czy odpowiedzialne służby zrobiły wszystko aby temu zapobiec. Być może jeszcze uda się kogoś uratować? Przede wszystkim należy wyciąć te parchate drzewa bo to przez nie giną ludzie.

Bardzo ślisko nie było, ale trzeba trochę myśleć. Wypadnięcie z drogi powoduje poważne niebezpieczeństwo dla pojazdu ze względu na bliskość dużych drzew jak miało to miejsce we wspomnianym wypadku. Należy więc dostosować prędkość do panujących warunków.

Do experta, a tak dokładnie to co należy zrobić ( krok po kroku) , gdy już znajdę się w takiej sytuacji

Panie Ekspert... Widać po pańskiej wypowiedzi ,że jest pan mądrym człowiekiem .Jestem młodym kierowcą lęcz mój mąż jest już doświadczonym -jeżdzi jako kierowca w zawodzie pracuje już kilka ładnych lat....Myślę,że nie tylko jazda tą opisaną trasą jest niebezpieczną,ponieważ ja jestem z okolic Szczuczyna i jadąc pomalutku,na prawde pomalutku ,wyjezdżając z skrzyżowania moja nie wiedza o prowadzeniu w " ślizgawicę" o mało nie skończyła się tragedią.Otóż zaczęłam hamować i...... Poniosło mnie!!! Lecz gdyby nie mój mąż nie krzyknął na mnie abym zdjęła nogę z hamulca .....Mieliśmy dzieci ze sobą ...Aż strach pomyśleć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Teraż będę pamiętała aby nigdy nie hamować hamulcem ,lecz biegami .pozdrawiam:)

POZDRAWIAM EKSPERTA BARDZO MĄDRA RADA

Do Ekspert: Wszystko racja, ale radziłbym zauważyć, że dla auta przednionapędowego korzystniejszy będzie niższy bieg, aby w momencie uślizgu tyłu mieć zapas mocy do jego wyprowadzenia (nie będę polemizował nt. zakresu mocy, silnika wysokoprężnego itp) - ogólnie. A dla auta tylnonapędowego owszem wyższy bieg będzie wskazany, aby nie doprowadzić do uślizgu kół poprzez przekazanie na nie mocy.

Wszyscy mądrze piszą,ale znalazł sie ktoś w takiej lub podobnej sytuacji.

ty zielony a co bys zrobil jak zdejmujesz noge z gazu naciskasz hamulec zaciągasz hamulec ręczny a samochód leci prosto na drzewo koła nie skręcają pewnie bys nacisnął sprzęgło... heh od dzisiaj daję ci zakaz rapowania.

Znalazłem się w podobnej sytuacji i dachowałem nie było mowy o jakiejkolwiek reakcji kiedy już straciło się przyczepność.Po drodze nie trafiłem na szczęście na żadne drzewo. Teraz jeżdżę wolniej.

Pamiętajmy o jednym - w zasadzie o regule matematycznej. Im szybciej jedziemy - tym krócej trwa niebezpieczeństwo. Potem oczywiście już nic nas nie boli. Gorzej czuje się tylko rodzina.

do Eksperta i tych co poszukują rady, parę lekcji w ośrodku kształcenia kierowców jazdy na trolejach to bardzo potem pomaga w takich sytuacjach.A co dotej drogi to się spotkałem już nie raz że w tym miejscu pojazdy mają trudności w podjazdem ponieważ słuzby drogowe mają swoje tereny i Ełk często zapomina o tym odcinku drogi.

Wszystkie drzewa w pasie drogowym musza być wyciete co do jednego. Kilkadziesiąt drzew to pewno z jedno zycie wiecej... Wszystkich przeciwników usunięcia drzew i tych którzy sa do tego zobowiązani trzeba zaprosic do sadzenia nowych ale poza pasem drogowym lub w innych miejscach... Szkoda że zarządcy dróg troche za wolno oczyszczaja pasy z drzew, jeszcze wiele ludzi odejdzie. Całe szczęście że zwolenników drzew w niewłascicwych miejscach jest niewiele.

Amator ma racje. Granica woj. podlaskiego pod Bogusze i wolniej

Co z tego, że wytniemy przydrozne drzewa moze uda się uniknąć zderzenia z nimi ale za to staniemy na dachu w głębokim rowie jakie obecnie są kopane przy drogach. Wszyskie rady nawet przydatne, a jazda doskonaląca imitująca poślizgi napewno. Z własnej inicjatywy (szczególnie ci co mało jeżdżą) powinniśmy czasem znaleść kawałek wolnego, w miarę równego placu np. sterego wiejskiego boiska, placu po starej targowicy, stracić trochę paliwa i sprawdzić jak się zachowuje nasz samochód na oblodzonej nawierzchni. Nie szaleć zbytnio ale poprostu sprawdzić na spokojnie jak się hamuje na sniegu, na lodzie, w koleinie, poćwiczyć sobie manewry skretów, popróbować sobie wyprowadzanie pojazdu z poślizgu itp. Zawsze to kiedyś może się przydać.

Przede wszystkim trzeba odrobinę myśleć,Używać mózgu razem z pedałem gazu

czytając to wszyscy macie racje oprócz kolegi zielonego wszystkich drzew nie nalezy wycinac tylko te zagrażające życiu, jakbyscie wycieli wszystkie drzewa spaliny zatruły by wasze płuca i "zielone płuca". Fakt faktem wyciąć stare oporne drzewa zostawic mlode zdrowe i szybko łamiące się...

aha iwydawać prawa jazdy tym co mają poukładane w głowach i postawic pare znaków prędkość nieograniczona tylko dla kumatych

jabo: pomysł z prędkością tylko dla kumatych to wyrok na tych kumatych właśnie...kumaty jedzie szybko bo nie ma ograniczenia a pod koła wyjedzie mu niedzielny kierowca albo taki co uważa się za kumatego i co?

kierowca ma racje. przeczytaliście na google i sie wypowiadacie a pewnie wiekszosc z was nigdy niebyła w takiej sutuacji.

nie jestem ekspertem ale w ekstremalnych warunkach panowie i panie macie do wyboru albo uratować samochód albo samego siebie jest jeden bieg wsteczny więc bez sprzęgła wsteczny i gaz do konca tyle reszta zalezy od waszych umiejętności przecież macie jeszcze hamulec ręczny!!!!!!!!!!!

Witam .To jest główną przyczyną wypadków w polsce .Gdyby karano u nas w kraju tak jak w finlandi to było by dobrze.Przekroczyłeś prędkośc o 10% ponad dopuszczalną to 10% twego miesięcznego dochodu to mandacik a jak dwa razy przekroczyłeś dopuszczalną to sami policzcie czy by bolało.Osobiście jestem za surowym karaniem wykroczeń drogowych.A dlaczego bo staram się przestrzegać kodeksu drogowego .Jak już złamię prawo i mnie policja zatrzyma to nie mówię że mnie pały dopadły tylko że dostałem mandat za szybką jazdę.Ot i cała filozofia . Zgodnie z przepisami i dalej dojadę.Co do tego wypadku to kierowca busa podobno wyprzedzać próbował.Ale tylko słyszałem .Kondolencje dla rodziny zmarłej .

Dodaj zdjęcie do komentarza (JPG, max 6MB):
Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.