piątek, 30 października 2026

Szczuczyn

WIZNA, PAMIĘĆ ZAPISANA NA MURZE

Mural patriotyczny przemawia do sumień; to niezwykła fotografia, która nie potrzebuje słów, żeby opowiedzieć o bohaterstwie człowieka i tragedii narodu. Wystarczy na nią spojrzeć, by zza czarno-białego obrazu wyłoniła się historia pełna bólu, odwagi i wierności Ojczyźnie. Takie właśnie jest to zdjęcie wykonane 10 września 1939 roku w Wiźnie. Jest ono świadectwem losu polskich żołnierzy, którzy po bohaterskiej obronie zostali wzięci do niemieckiej niewoli.

 

 

Fotografia przedstawia zmęczonych żołnierzy spożywających posiłek pod czujnym nadzorem najeźdźców. Niby zwyczajna chwila, a przecież jakże niezwykła w swoim historycznym znaczeniu. Na planie widać ludzi pozbawionych jedynie wolności, którzy nie wyrzekli się honoru. Ich mundury, sylwetki i skupione twarze przypominają, że za każdą wojenną datą kryją się konkretne ludzkie losy, cierpienie i ofiara złożona na ołtarzu niepodległości. 

Żołnierze spod Wizny w niewoli u wroga przeżywali traumę po śmierci swego dowódcy. Skrajnie wycieńczeni fizycznie i psychicznie walczyli z lękiem – czy rozwścieczeni po stratach Niemcy darują im życie. 

Potem nadeszły: śmierć, przesłuchania, bicie, maltretowanie, wyzywanie i upokarzanie. Niemcy jednych wysyłali do prac przy usuwaniu zniszczeń i grzebaniu ciał, innych wywieźli w głąb Niemiec do prac w rolnictwie i przemyśle.

.

10 września 1939 roku dobiegła końca obrona Wizny, nazywanej polskimi Termopilami. Przez kilka wrześniowych dni około 720 polskich obrońców stawiało opór ok. 42 tys. żołnierzy wojsk niemieckich XIX Korpusu Pancernego generała Heinza Guderiana. Mimo to polscy żołnierze zacięcie bronili pozycji, opóźniając marsz nieprzyjaciela w głąb Rzeczypospolitej.

.

Symbolem niezłomności żołnierza stał się kapitan Władysław Raginis. Jako dowódca odcinka obrony złożył przysięgę, że nie opuści powierzonego stanowiska żywy. Gdy wyczerpały się możliwości dalszej walki, a Niemcy zagrozili rozstrzelaniem polskich jeńców, dowódca rozkazał swoim żołnierzom złożyć broń i opuścić schron. Sam pozostał wierny przysiędze. Na Górze Strękowej zakończyła się jego ziemska droga i narodziła legenda, której nie zdołał pokonać czas. Po wyczerpaniu amunicji i odrzuceniu niemieckiego ultimatum popełnił samobójstwo w schronie dowodzenia na Górze Strękowej.

.

Fotografia wciąż przemawia do narodu polskiego na ścianie jednego z budynków w Wiźnie. Odtworzona w postaci muralu, wychodzi poza ramy archiwalnego dokumentu. Staje się otwartą księgą polskiej pamięci, dostępną dla mieszkańców, turystów i kolejnych pokoleń. Ona nie krzyczy, nie oskarża słowami – przemawia obrazem! Przypomina, że wolność, którą dziś możemy uważać za oczywistą, została okupiona krwią i życiem tysięcy rodaków.

W mundurach tych żołnierzy była Polska – ta wierna biało-czerwonym barwom, orzełkowi z koroną na czapce, żołnierskiej przysiędze i wartościom wyniesionym z rodzinnych domów. Dla wielu z nich była to również Polska wiary, modlitwy i ufności w Bożą Opatrzność. Ich losy uczą nas, że patriotyzm nie zawsze oznacza zwycięstwo na polu bitwy. Niekiedy oznacza wierność do ostatniego tchu, nawet wtedy, gdy wszystko zdaje się już stracone.

.

Dlatego mural w Wiźnie jest czymś więcej niż malowidłem. To hołd dla obrońców Ojczyzny i stanowcza przestroga przed zapomnieniem. Niech patrzą na niego młodzi, niech zatrzymują się przy nim dorośli. Niech każdy odnajdzie w nim cząstkę historii, własnego losu i Ojczyzny, za którą Polacy są odpowiedzialni.

Wieczna cześć i chwała polskim żołnierzom spod Wizny!

.

Niech pamięć o ich odwadze trwa tak długo, jak długo nad polską ziemią powiewać będą ukochane polskie biało-czerwone sztandary.

*

                                   Stanisław Orłowski – opracowanie literackie tekstu i renowacja fotografii udostępnionej przez panią Danutę Komorowską, prezes zarządu Związku Sybiraków w Łomży.

 

Komentarze (0)

Dodaj zdjęcie do komentarza (JPG, max 6MB):
Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.