poniedziałek, 14 września 2026

Sport

  • 11 komentarzy
  • 13675 wyświetleń

WARMIA - WIGRY 2:6

Rozgrywki pucharowe rządzą się swoimi prawami, ale w środę w Grajewie niespodzianki nie było. WARMIA boleśnie przegrała 2:6 z trzecioligowymi WIGRAMI Suwałki  w ćwierćfinałowym meczu o Puchar Polski na szczeblu województwa podlaskiego i odpadła z dalszych rozgrywek. Zespół z Suwałk – zdobywca okręgowego pucharu z ubiegłorocznej edycji, pokazał naszej drużynie różnicę między trzecią a czwartą ligą.

 

WIGRY, które po słabym początku rundy wiosennej wygrały ostatnio dwa kolejne spotkania ligowe: 3:1 z rezerwami LEGII Warszawa i 2:0 z VICTORIĄ Sulejówek wyszły na boisko w Grajewie w najmocniejszym zestawieniu. Nie było żadnej taryfy ulgowej - jak to czasem bywa w pucharowych grach, gdy kluby z wyższej ligi oszczędzają skład na mecze o punkty. Grający w ubiegłym sezonie w ekstraklasie Cypru Mateusz Taudul w bramce, były reprezentant Polski (notabene urodzony w Grajewie!) Maciej Makuszewski w pomocy i w ataku nowy nabytek suwalczan Bośniak Faris Zubanović wyszli na boisko w podstawowym składzie.

 

WARMIA przystąpiła do meczu bez przebywającego prywatnie za granicą Dawida Kalinowskiego. Początek spotkania nie zapowiadał tak jednostronnego przebiegu meczu. WIGRY zaatakowały od pierwszej minuty, ale w 4 minucie po podaniu z rzutu wolnego w dobrej sytuacji był Bartek Bukowski, którego strzał głową ominął bramkę gości. Trzymaliśmy się przez kwadrans. W 17 minucie Patryk Bednarczyk zaskoczył strzałem Filipa Święcińskiego a do przerwy WIGRY strzeliły jeszcze dwa gole, które zdobył Zubanović. Nasz zespół starał się, próbował, ale strzały Dawida Pietkiewicza, Rafała Kalinowskiego i Arkadiusza Mazurka były albo niecelne, albo padały łupem obrońców i bramkarza.

 

Na drugą połowę trener WIGIER desygnował do gry czterech zmienników, którzy wcale nie zamierzali być gorsi niż ci, którzy wyszli w podstawowym składzie. Niedługo po przerwie Filip Święciński wybiegł z bramki wybijając piłkę, ale tak niefortunnie że trafiła do Jakuba Paszkowskiego a ten 18-latek, który jeszcze w ubiegłym sezonie zaliczył 4 występy w Ekstraklasie w barwach WARTY Poznań, strzałem niemal z połowy boiska trafił do bramki i było 4:0 dla obrońców trofeum. Gdy w 58 minucie znów Zubanović podwyższył na 5:0 dla WIGIER czuć było w powietrzu zapach pogromu. Nie można odmówić naszym piłkarzom starań, ale zespół WIGIER brutalnie weryfikował ich umiejętności. W 68 minucie Taudul odbił piłkę na róg po mocnym strzale Bartka Sawickiego a po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i dużym zamieszaniu pod bramką gości Paweł Kossyk wepchnął piłkę do siatki. Niestety, ale 5 minut później wychowanej ESCOLI Warszawa Mateusz Malec podwyższył na 6:1 dla suwalczan. Na otarcie łez zdobyliśmy jeszcze gola na 2:6 w 81 minucie, gdy rzut karny po faulu na Mazurku wykorzystał Szymon Turczewski.

 

To była sroga lekcja udzielona naszej drużynie przez zajmujące obecnie wysokie, piąte miejsce w III lidze WIGRY. Nawiasem mówiąc pucharowe wyniki z minionej środy jasno pokazują jak wielka różnica w poziomach jest między IV ligą podlaską a III ligą centralną.  Wysokie przegrane na własnych boiskach WARMII z WIGRAMI 2:6, WISSY Szczuczyn z JAGIELLONIĄ II Białystok 1:10 i SUPRAŚLANKI Supraśl z ŁKS Łomża 1:4 nie były dziełem przypadku. Warto zwrócić uwagę na fakt, że w podstawowym składzie WIGIER w środowym meczu zagrało zaledwie czterech zawodników, którzy byli w podstawowej jedenastce suwalskiej drużyny w ubiegłorocznym meczu naszych drużyn, który niemal dokładnie rok temu wygrała WARMIA 2:1. WIGRY awansowały do III ligi będąc zdecydowanie najmocniejszą drużyną w podlaskiej IV lidze (kwietniowa porażka z WARMIĄ byłą ich jedyną w całym sezonie!) a i tak, aby być w czołówce III ligi musiały wymienić 2/3 zespołu.

 

Skrót meczu: https://youtu.be/oD91IRuLatA

 

1/4 Pucharu Polski na szczeblu województwa podlaskiego

 

07.05.2025 Grajewo, Stadion Miejski im. Witolda Terleckiego

 

WARMIA Grajewo  – WIGRY Suwałki 2:6 (0:3)

 

Bramki: 0:1 Patryk Bednarczyk 17′, 0:2 Faris Zubanovic 23′, 0:3 Faris Zubanovic 45′, 0:4 Jakub Paszkowski 49′, 0:5 Faris Zubanovic 58′, 1:5 Paweł Kossyk 69′, 1:6 Mateusz Malec 74′, 2:6 Szymon Turczewski (rzut karny) 81′

 

WARMIA: 33.Święciński – 2.Żbikowski (82′ 19.Polak), 18.Edison (Kpt), 5.Turczewski, 6.Śleszyński (75′ 4.Mikucki) – 20.Sawicki (86′ 13.Wójcicki), 10.R.Kalinowski, 8.Kossyk, 16.Bukowski (82′ 17.Kwiesielewicz), 8.Pietkiewicz (76′ 98.Śliwowski) – 9.Mazurek (86′ 11.Karwowski)

 

REZERWA: 12.Sobolewski – 4.Mikucki, 11.Karwowski, 17.Kwiesielewicz, 23.Krupa, 15.S.Sobolewski, 13.Wójcicki, 98.Śliwowski

 

TRENER: Kamil Randzio

 

WIGRY: 43.Taudul (Kpt) – 5.Ozga, 8.Osipiuk (46′ 4.Modzelewski), 18.Magnuszewski, 27.Matus (46′ 90.Rejterada) – 10.Makuszewski (46′ 14.Mościcki), 19.Zaklika, 34.Berezianskyi, 89.Gużewski (46′ 94.Paszkowski) – 9.Zubanovic (65′ 15.Malec), 16.Bednarczyk (70′ 2.Sowulewski)

 

REZERWA: 30.Dębski – 2.Sowulewski, 3.Babkowski, 4.Modzelewski, 14.Mościcki, 15.Malec, 90.Rejterada, 94.Paszkowski, 99.Lutostański

 

TRENER: Marcin Gałązka

 

Sędzia: Dominik Bućko (Podlaski ZPN)
Żółte kartki: Śleszyński, Bukowski, Karwowski (WARMIA), Makuszewski, Osipiuk, Bednarczyk (WIGRY)

 

 

Autor: Janusz Szumowski

niedziela, 13 września 2026

Urząd Marszałkowski wspiera lokalną piłkę

niedziela, 13 września 2026

Wysoka wygrana rezerw Warmii

Komentarze (11)

Musimy awansować do półfinału by jakoś ratować ten sezon

Mecz tragedia..Zawodnik nr.5 /mocna ława najsłabszy na boisku od kilku meczy/,zmiana bramkarza na taki ważny,mecz to wielki, błąd/przemyślenia trenera i taktyka na poziomie 2 w skali na 5. zmarnowany sezon Warmii.SZKODA.

Zarząd, kolegi ze stanowiska trenera nie zwolni. I to tak się kręci w tym naszym mieście, / Jest tylu byłych zawodników którzy są dyrektorami sportowymi czy trenerami ale w Grajewie pracować nie mogą. Jak to jest ? Zarząd nie lubi tych którzy mają swoje zdanie?

No ciężko mi to się pisze ale chyba Edi już powinien w nowym sezonie być nr3-4 stoper

Brawo Wigry!!!

Z takimi obrońcami to środek IV ligi !

Przy wyniku 0:5 nie robić zmian tylko trzymać chłopaków na ławie zamiast wszystkie zmiany robić to trzyma i robi zmianę w 85 minucie paranoja z tym myśleniem odnośnie robienia zmian !!

A jak tam cukiernicy ze Szczuczyna w Pucharze Polski? Coś redakcja ostatnio nie pisze o ich "sukcesach" ;-)

Podobnie jak scyzoryki z Grajewa !!!!O trzeciej lidze wspominacie a na Knyszyn się ufacie????

kręć lizaki i nie cwaniakuj

Dodaj zdjęcie do komentarza (JPG, max 6MB):
Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.