sobota, 25 czerwca 2022

Wiadomości

  • 11 komentarzy
  • 7391 wyświetleń

Uwaga rowerzyści są wśród nas!

Sezon rowerowy otwarty, ładna pogoda zachęca do jak najczęstszych przejażdżek i wypadów za miasto. Jadąc rowerem pamiętajmy, by przestrzegać przepisów ruchu drogowego. Statystyki Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego są zatrważające - 76% cyklistów jeździ po chodniku, 56% podczas jazdy rozmawia przez telefon komórkowy a 49% słucha muzyki z odtwarzacza MP3 i iPod. 56% rowerzystów nigdy nie zakłada kasku rowerowego, 33% nie nosi odblasków a 12 % nigdy nie zapala światła podczas jazdy po zmroku.

Gwarancją zwiększenia znajomości przepisów ruchu drogowego wśród rowerzystów, a tym samym przyczynienie się do poprawy bezpieczeństwa na polskich drogach ma byś wprowadzenie obowiązkowej karty rowerowej, także dla osób dorosłych, które nie posiadają prawa jazdy.

Na razie nie wiadomo czy nowe, zaostrzone przepisy wejdą w życie, jednak pomysł Ministerstwa Infrastruktury wzbudził wiele kontrowersji. Przeciwnicy zmian uważają, że należy postawić na budowę ścieżek rowerowych, profesjonalnych miejsc do nauki przepisów ruchu drogowego a także szkolenia i edukację od najmłodszych lat.

W większości polskich miast obiekty do ćwiczeń i nauki jazdy na rowerze wyrastają "jak grzyby po deszczu". Grajewianie też mają swoje miasteczko ruchu drogowego zlokalizowane w Parku Solidarności. Każdy może tu uczyć dzieci bezpiecznego przejścia przez jezdnię, ćwiczyć jazdę na skrzyżowaniach, czy też zapoznać się ze znakami drogowymi. Pamiętajmy, że szkolenie dzieci jest inwestycją w ich bezpieczeństwo. Nawet najmłodszy uczestnik ruchu drogowego odpowiednio przygotowany staje się bardziej świadomym pieszym, ma ugruntowane podstawy do zdobycia uprawnień motorowerowych a w przyszłości prawa jazdy.  

e-Grajewo.pl

 

Komentarze (11)

nie widzę nic strasznego w przejeżdżaniu przez przejście o ile nie jest to nagły wjazd i liczenie na to że kierowca się zatrzyma .jeżeli samochód staje przed przejściem to czemu nie przejechać rowerem (szybciej i lepiej) nic nie jedzie z obu stron więc po co stawać i przechodzić . wszystko z głową jest do przyjęcia a co do jazdy po chodniku to jeżeli ktoś jedzie spokojnie to jest do bezpieczniejsze dla rowerzysty i tyle jadąc ulicą różnie to bywa

Jeżdżę dużo rowerem i widzę rowerzystów którzy łamią przepisy i sam je łamię no bo jak poruszać się po jezdni pełnej TIR-ów np. ulicą Kopernika. Drugą sprawą są ścieżki rowerowe. Ile ich jest w centrum miasta aby można było nimi się poruszać?

A gdzie mają jeździć rowerzyści jak nie po chodniku ? , ścieżek rowerowych brak a na drodze jest nie bezpiecznie przy takim natężeniu ruchu .

a co komu przeszkadza rowerzysta na pustym chodniku ??? Mam ryzykować życiem i jeździć z Tirami po ulicy i zginąć ???

Jeśli mam wybrać: jechać w strachu przed zdmuchnięciem przez TIR'a po jezdni to wybieram jazdę (bezpieczną) po chodniku.

Doprawdy, ZATRWAŻAJĄCE, że jeżdżą po chodniku... A gdzie mają? Po głównej ulicy? Na skrzyżowaniu dróg wojewódzkich dziadek na składaku to niebezpieczeństwo! Lepiej postawić wszędzie znaki ruchu pieszo-rowerowego i będzie spokój.

Rowerzyści ja chcą jeździć po drogach publicznych, też maja znać przepisy i posiadać na potwierdzenie co najmniej kartę rowerową.

najgorsze są te głąby w niebieskich mundurach, którzy jak nie mają co robić zatrzymują rowerzystów na pustych chodnikach. Kiedyś takiemu powiedziałem, że chcę żyć dlatego będę jeździł po chodniku a on jak rozsadził dupę w radiowozie to oderwał się od rzeczywistości.

Z klatki strach wyjść bo pod rower można wpaść.Osiedlowe ulice są pozbawione ruchu tirów a rowerzyści chodnik uważają za swój i dzwonią dzwonkiem na pieszego.Uważacie,że to normalne i w porządku?

Lepiej niech teraz kierowcy uważają, bo sobie kupiłam w mediaexpert rower i nie będę oszczędzać niegrzecznych kierowców (mam zawsze przy sobie gaz, a na głowie kask)

Dawniej każdy rowerzysta musiał posiadać kartę rowerową, na którą zdawało się egzamin z podstaw prawa ruchu drogowego. Był to obowiązkowe i nikt nie miał obiekcji. A później ten obowiązek zniesiono i jak chcą go przywrócić to jak zwykle krzyk. A ja nienawidzę rowerzystów jeżdżących po chodnikach, bez żadnych reguł. Oni uważają się za uprzywilejowanych nawet na wąziutkim chodniczku przy światłach na ul Piłsudskiego. Trochę pokory cykliści.

Dodaj zdjęcie do komentarza (JPG, max 6MB):
Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.