Wiadomości

  • 11 komentarzy
  • 11832 wyświetleń

Ulica, jak chodnik

Ulica, jak chodnik

Na ul. Koszarowej i ul. T. Nowickiego w Grajewie brakuje funkcjonalnych przejść dla pieszych. Te, które są regularnie omijają mieszkańcy. Jednak, aby powstały nowe „pasy”potrzebna jest zgoda wspólnoty mieszkaniowej oraz prywatnego właściciela gruntów.

Ulica Koszarowa to często jedyna droga do Przedszkola Miejskiego nr 6, Parafii św. Ojca Pio, czy SMLW. Aby pójść na mszę, zebranie, czy po dziecko mieszkańcy muszą przejść przez środek jezdni. To właśnie na ulicy wśród pędzących samochodów odbywa się główny węzeł komunikacyjny. Powód ? Dwa przejścia, które znajdują się na tej ulicy zlokalizowane są na początku i końcu trasy.

- To dziwne, że w miejscu, gdzie panuje największy ruch pieszych nie ma pasów. Codziennie rano tą trasą prowadzę syna do przedszkola, również chodzimy przez ulicę. Moim zdaniem miasto powinno w tym miejscu stworzyć przejście dla pieszych - mówi Jola Markowska z Grajewa.  

Zdaniem Bogdana Wojsławowicza, naczelnik Wydziału Gospodarki Komunalnej UM w Grajewie, nowe przejście dla pieszych na ul. Koszarowej to dobry pomysł, ale trudny do zrealizowania.

- To prawda, że aby dostać się na drugą stronę ul. Koszarowej piesi chodzą środkiem jezdni. Jednak, aby w tym miejscu powstały pasy należałoby wyburzyć część parkingu należącego do wspólnoty mieszkaniowej. Ponadto musielibyśmy otrzymać zgodę właściciela pobliskiego pawilonu handlowego na usunięcie ogrodzenia od strony ulic. Obawiam się, ze nie będzie na to zgodyinformuje Bogdana Wojsławowicza ( foto)

Podobnie problem z usytuowaniem przejść dla pieszych na ul. T. Nowickiego gdzie mieści się m.in. szkoła muzyczna oraz posterunek policji. Aby dostać się z jednego chodnika na drugi przechodnie zazwyczaj chodzą środkiem jezdni. Jak zapewnia Bogdan Wojsławowicz – na tej ulicy nie powinno być problemów z stworzeniem nowego przejścia, jednak najpierw z takim postulatem muszą wystąpić mieszkancy miasta

Adam Mazurek, e-Grajewo.pl  

Komentarze (11)

Panie Bogdanie
Myślę, że nie zna Pan własności terenu (lub użytkowania wieczystego) przy ul. Koszarowej. Brak zainteresowania ze strony Miasta powoduje stan taki jaki mamy.
Jeżeli chodzi o pawilon handlowy - to gdzie byli pracownicy miasta Grajewa wydając decyzję o warunkach zabudowy. Czy przed tą decyzją nie należałoby wykupić terenu i "uporządkować" problem.
Wykazanie trochę chęci dawno rozwiazałoby problem pieszych. A może tak jak jest u nas w kraju - wypadek spowoduje myślenie i wykonanie rozwiązania problemu. Przecież z tego słyniemy.
Z poważaniem

W informacji dotyczącej konieczności wykonania przejścia dla pieszych przez ul. Koszarową została zmieniona moja wypowiedź. Stwierdziłem jedynie, ze wykonanie przejścia jest utrudnione ze względu na istniejące zagospodarowanie terenu. Chodzi konkretnie o brak chodników w obrębie skrzyżowania ul. Koszarowej i drogi osiedlowej stanowiącej przedłużenie ul. Nowoosiedle (na terenach SMLW, Wspólnoty Mieszkaniowej os. Południe 32, i właściciela sklepu Milenium 2000). Natomiast lokalizacja przejścia poza obrębem skrzyżowania, na wysokości bloku Nr 13, wiąże się z koniecznością przebudowy parkingu i likwidacją kilku miejsc postojowych. Na temat własności gruntów nie wypowiadałem się, jednakże może to być bardzo ważne w momencie podejmowania decyzji o przebudowie tego odcinka ul. Koszarowej.
Bogdan Wojsławowicz

Przejście na ul. Koszarowej na przeciw drogi do przedszkola przy
posesji nr 39 (wł. A.Tyszkiewicz) nie wymaga tych zabiegów, o ktorych wspomniał Pan Wojsławowicz. Ulica koszarowa jest własnością miasta i powinna być wraz z parkingami, ale jeżeli nie to w tym miejscu jest koniec parkingu, a po przeciwnej stronioe jest drewniany "Zieleniak". Po co jest potrzebna część posesji do przejścia dla pieszych. Chyba mówimy o innym miejscu. Jednak największy ruch dzieci jest wmiejscu wymienionym ,ponadto proszę zmontować znak na dojeżdzie do przedszkola, albo ograniczajacy do 20km, albo inny ponieważ w/w ulica dojazdowa jest ciagiem pieszo-jeznym, jest duży ruch małych dzieci, są wyjazdy z posesji, aniekturzy pozwalaja na wieksze predkości bo niema zakazu.

Czas budować chodniki w całym mieście, aby nie mówiono o naszym mieście "miasto bez chodników "

Zgodnie z prawem jesli w pobliżu bodajze 250m nie ma przejscia dla pieszych - mozna poprostu przejsc przez jezdnie. Wsio zgodne z prawem.

Wiecie najgorzej jak urzędasy podejmują decyzje z za biurka zobaczcie jak przy bl. 62 umieszczono kosze . Na chodnik nie można wejść TRZEBA IŚĆ ULICĄ bo stoją kosze mało tego wyjeżdzając z parkingu nie ma żadnej widoczności już nie raz była tam stłuczka ale kiedyś dojdzie do tragedi . .....

O ile ja pamietam odleglosc do przejscia jesli przekracza 100m to mozna przejsc przez droge...
Jesli bylo by to 250 metrow to za pewne wiele osob nawet by niedowidzialo tego przejscia ;p

hehe jak zwykle elwisa chata na zdjeciu

macie coś do zenka CO ludziska czy wam żal dupe ściska

Jeżeli chodzi o przejście przy posesji P.Dabrowskiego to jest to złe miejsce malo widoczne i wcale nie jastam tak wieliki ruch. do kościoła na os. Poludnie nie należą mieszkańcy po przeciwnej stronie ulicy Koszarowej. Powinno pozwwolić (apel do wspólnoty)
Panu Dąbrowskiemu na przedlużenie parkingu do jego dzialki tylko dla samochodów dostawczych.Posesja ta jest na zakolu Ul. Koszarowej i gdy stoja samochody jest słaba widoczność na cała ulicę, a co dopiero przejśie dla pieszych- to zły pomysł. Nie o te przedszkole chodzi.

Przy bloku mleczarskim 32 należy wymóc administracyjnie chodnik przy zagrodzie dla dzieci (w ktorej nie wolno bawić się dzieciom) Ten chodnik jest tam niezbedny także mieszkańcom tego bloku . Ludzie chodza ulica.

Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.