sobota, 28 maja 2022

Wiadomości

  • 7 komentarzy
  • 11099 wyświetleń

Szczuczyńskie czuwanie

Czuwanie, koncerty i różaniec

  W przeddzień uroczystości beatyfikacyjnych w Rzymie i czuwania w Szczuczynie, miasto przybrało odświętny wygląd. Flagi narodowe i papieskie dekorowały ulice i plac kościelny.
  Ceremonia modlitewnego czuwania, zorganizowana głównie przez MDK i duchowieństwo, rozpoczęła się w sobotę 30. 04. 2011 r. o godz. 20 i trwała dokładnie do godz. 22.
Mimo późnych godzin wieczornych, w kościele p.w. NMP zebrało się sporo ludzi; dorosłych, młodzieży i dzieci. W atmosferze powagi, panowała, zaduma z wyczuwalnym nastrojem radości.

   W części pierwszej występowały, znane z wiodących osiągnięć już od 1993 roku, zespoły działające przy Miejskim Domu Kultury. Występy solistów, którym głosów może pozazdrościć dużo śpiewaków w kraju działających profesjonalnie, wywoływały miły dreszczyk emocji.
Te osoby, wsparte stypendium państwowym w celu umożliwienia im opanowania swojego głosu i zdobycia szerszej wiedzy muzycznej, ukoiłyby koneserów dźwięku nie tylko w naszej ponad 300 - letniej świątyni.
Patrząc w zadumie na śpiewające zespoły seniorów, juniorów i słowa lektorów był czas na refleksje. Boże, to Ty sprawiłeś Polsce tę radość, byśmy z dumą mogli dalej bronić wartości priorytetowych, którymi są: Bóg, Honor i Ojczyzna.

W drugiej części czuwania modlitewnego odmówiono różaniec

   Słowa wypowiedziane przez ks. Marka przed rozpoczęciem modlitwy różańcowej: „Nadszedł czas modlitwy i połączenia się w niej z pielgrzymami całego świata na Placu św. Piotra…”, dodały słuchaczom siły i wiary w to, że chrześcijanie zjednoczeni, mają zdecydowaną przewagę nad złem. Ta podbudowa i wynikająca z niej radość poprzedzona wewnętrznym, cichym rachunkiem sumienia była widoczna na twarzach uczestniczących w czuwaniu.
Sobotnie ceremonie, zaduma, śpiew i modlitwa w przeddzień beatyfikacji, wytwarza uogólniony sposób myślenia - Janie Pawle II, podczas swojego pontyfikatu dałeś nam żywe przykłady i dowody, że miłość wszystko wyjaśnia i że dla niej mamy żyć, aby istnieć na wieki.
Przez dwie godziny mistycznego czasu, osoby czuwające w ostatni wieczór przed beatyfikacją, jak na telebimie oglądali na dużym ekranie, slajdy o charakterze wspomnieniowym, przedstawiające sylwetkę i drogę do świętości Wielkiego Polaka.
Można przypuszczać, że równie szybko papież zostanie kanonizowany.
 
   Uroczystość na tyle piękną, jak i wzruszającą, zakończył ks. Marek, który jak zwykle z nastrojem porywającym młodzież i dorosłych, podziękował wszystkim wnoszącym wkład w szczuczyńskie dzieło miłości, szacunku i pojednania, o nikim nie zapominając.

   Również księdzu, to wyjątkowe czuwanie musiało się podobać. W żartobliwej dygresji wyraził chęć, że na czas jego przyszłego, ewentualnego probostwa, chciałby mięć przy sobie taką osobę, dzięki której sobotnie modlitewne czuwanie w Szczuczynie wypadło tak cudownie pod względem artystycznym.
   Prawdopodobnie nasz rodak, aktor, człowiek Wielki i za życia święty Karol Wojtyła, Papież – byłby zadowolony.
(PS. Miłą niespodzianką w świątyni zaskoczył kreatywny, bardzo młodziutki fotoreporter.)

Tekst i foto: Stanisław Orłowski

Komentarze (7)

powinno byc co rok take czuwanie

i jest co roku ...

Czytając tekst autora myślę że byliśmy na dwóch różnych uroczystościach. Byli dorośli, ale młodzieży i dzieci nie widziałem oprócz występujących i dziecka którym zajmowali się księża z troska nie przeszkadzało w występach chyba babci. Progr4am przygotowany był z tego co wiem w całości przez gok , a księża -wsparli tylko czuwanie modlitwą i słowem bo tak wypadało, gdyż w innym przypadku myślę że musieli by zaangażować się sami i ... Ustosunkowując się do ilości wiernych to w poprzednim artykule "Szczuczyn a wiara" też tego autora śmiem twierdzić , że nie zna lokalnego środowiska. Droga krzyżowa była zorganizowana przez młodzież, która miała otrzymać sakrament bierzmowania i to jest sprawca tego oddania młodzieży. Trzeba z nią przebywać i utożsamiać się. A pozory są mylne bo ta droga nie zastąpiła mało liczebnych nabożeństw Wielkiego tygodnia - czwartku, piątku i soboty o Mszy rezurekcyjnej nie wspominając. W dniu bierzmowania , kiedy to przyjechał najwyższy dostojnik kościelny Diecezji Łomżyńskiej Jego Ekscelencja Ksiądz Biskup Stanisław Stefanek , w kościele były przysłowiowe puchy. Gdzie ci ludzie , katolicy których w parafii jest blisko 2500.
Odnośnie dekoracji. Ja żadnej nie widziałem trzy flagi przed kościołem , sztuczne kwiaty, znicze - byle jak. Gdzie wizerunek kanonizowanego Jana Pawła II nad grobem zmartwychwstałego Pana, filarze kościelnym czy w zakrystii. Dekoracja miasta - biało-czerwone flagi Polski. Żółto-białe lub biało-żółte to nie flagi papieskie. Spacerując po Szczuczynie zauważyłem dosłownie dwie flagi papieskie - tak 2. A jeszcze technicznie - ekran z materiału to nie telebim i rzutnik. A w ramach dygresji na tego typu uroczystości przychodzi się punktualnie i nie robi się zamieszania nie pierwszy już raz. Bo jeszcze raz chciałbym zaznaczyć i zapytać - czy byliśmy na tych samych uroczystościach: droga krzyżowa, bierzmowanie, czuwanie? Ja oceniam to subiektywnie, że nie. Lecz wielka chwała i podziękowanie dla tych wszystkich, którzy jednak krzewią z świecka wiarę i podnoszą morale katolicyzmu szczuczyńskiego. Szczęść Boże.

i tacy jak świecki katolik też są na tym świecie

świecki kawaler jesteś po 5 piwkach. spoko hehehe

!Nie dziwie się Parafianom Szczuczyna że nie uczestniczyli w Kościele w obecności Biskupa? Stefanka. On swoją osobą utożsamia energię z czasów PRL-u. Wizerunek Karola Wojtyły powinien uzmysłowić Tobie i innym kto? sprowadza wiernych do kościoła w którym jest osoba duchowna ? Twoja ocena jest nie tylko subiektywna, ona jest urzeczywistnieniem faktu!!! pomimo że ja w tym nie uczestniczyłem. Nie jestem pewien czy mój komentarz otrzyma akceptację od "MODERATORA" ale jedno jest pewne że wywołam dużą burzę w tym regionie. To tylko kwestia czasu!!!.....

Rozumiem rozterki "Swieckiego katolika" ale myślę że to czy ktoś wywiesi flagę czy pójdzie na czuwanie nie zawsze oznacza katolika a często jest zwykłym pozerstwem na potrzeby znajomych a wiara to zupełnie co innego. Taką pozę przyjmują często tzw "PRAWDZIWI POLACY" szkoda pisać.

Dodaj zdjęcie do komentarza (JPG, max 6MB):
Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.